Pytanie dotyczy dziś zwykle konta oszczędnościowego, obligacji albo pożyczki udzielonej znajomemu. Teksty, do których się sięga, powstały w gospodarce rolnej, gdzie pożyczka miała najczęściej jeden powód: ktoś nie miał co jeść albo czym obsiać pole. Tę różnicę trzeba mieć przed oczami przez cały czas, bo bez niej cytaty zaczynają znaczyć rzeczy, których nie znaczą.
Komu Tora zakazuje pożyczać na procent?
Jeśli pożyczysz pieniądze ubogiemu z mego ludu, który mieszka wśród was, nie postąpisz wobec niego jak lichwiarz, nie będziesz go obciążać lichwą.
Wj 22,25
Adresat i sytuacja są nazwane: pożyczka udzielana ubogiemu z ludu. Ten sam układ powtarza się w Księdze Kapłańskiej i jest tam jeszcze wyraźniejszy.
Jeśli twój brat zubożeje i jego ręka osłabnie przy tobie, wspomożesz go, aby mógł żyć przy tobie jako gość lub przybysz. Nie bierz od niego lichwy ani odsetek, lecz bój się swego Boga, aby twój brat mógł się żywić przy tobie. Nie dasz mu swoich pieniędzy na lichwę ani nie pożyczysz mu swojej żywności dla zysku.
Kpł 25,35-37
Przepis stoi w kontekście pomocy komuś, kto zubożał i podupadł. Nie jest to regulacja obrotu gospodarczego, tylko ochrona człowieka w kryzysie przed tym, żeby pomoc nie stała się dla niego kolejnym ciężarem. Widać to również po tym, co sąsiaduje z tym przepisem w tekście: rok jubileuszowy, wykup ziemi, zakaz traktowania zubożałego brata jak niewolnika. Cała partia dotyczy sytuacji, w której ktoś traci grunt pod nogami, a nie transakcji między równymi stronami.
Dlaczego od obcego wolno brać odsetki, a od brata nie?
Nie będziesz brał odsetek od brata za pożyczone pieniądze, żywność ani cokolwiek, co się pożycza na procent. Obcemu możesz pożyczać na procent, lecz swemu bratu nie pożyczysz na procent, aby Pan, twój Bóg, błogosławił cię w każdym dziele twoich rąk w ziemi, do której wchodzisz, by ją posiąść.
Pwt 23,19-20
To samo zdanie, które zakazuje, jednocześnie pozwala. Wyklucza to tezę, że odsetki są złem samym w sobie, bo Tora nie pozwala na zło w zależności od tego, komu się je wyrządza. Zarazem nie należy z tego robić więcej, niż tam jest. Obcy oznacza w Torze cudzoziemca, człowieka spoza przymierza, a nie klienta czy kontrahenta. Kto tłumaczy to jako podział na swoich i rynek, tłumaczy po swojemu.
| Kogo dotyczy | Co mówi przepis | Tekst |
|---|---|---|
| Brat (rodak z ludu) | Nie wolno brać odsetek za pożyczone pieniądze, żywność ani cokolwiek, co się pożycza na procent | Pwt 23,19-20 |
| Obcy | Wolno pożyczać na procent | Pwt 23,20 |
Co o lichwie mówią prorocy i psalmy?
Kto swych pieniędzy nie pożycza na lichwę i nie daje się przekupić przeciwko niewinnemu. Kto tak postępuje, nigdy się nie zachwieje.
Ps 15,5
Uprawiał lichwę i brał odsetki – czy ten będzie żył? Nie będzie żył, ponieważ popełnił te wszystkie obrzydliwości. Ten na pewno umrze. Jego krew spadnie na niego.
Ez 18,13
W obu miejscach nie ma zastrzeżenia o obcym. Ezechiel wymienia lichwę i odsetki wśród czynów, po których człowiek nie będzie żył, a psalm stawia rezygnację z lichwy wśród cech tego, kto ma przystęp do przybytku. Tego nie należy wygładzać. Kto chce uzgodnić te zdania z pozwoleniem z Pwt 23,20, robi to przez kontekst — całe wyliczenie u Ezechiela dotyczy człowieka, który krzywdzi i grabi — ale robi to wnioskiem, a nie słowem tekstu.
Czy wzmianka o bankierach usprawiedliwia odsetki?
Powinieneś więc był dać moje pieniądze bankierom, a ja po powrocie odebrałbym to, co moje, z zyskiem.
Mt 25,27
Zdanie pada w przypowieści, jako zarzut pana wobec sługi, który nic nie zrobił z powierzoną sumą. Argument z niego jest realny, ale słabszy, niż się go zwykle przedstawia. Realny, bo obraz zakłada, że oprocentowany depozyt był rzeczą znaną i najwyraźniej nie budził oburzenia słuchaczy — inaczej porównanie by nie zadziałało. Słabszy, bo przypowieść niczego nie stanowi: opowiada o czymś, żeby powiedzieć rzecz o innej sprawie. Z tła przypowieści nie wyprowadza się przykazań.
I jeśli pożyczacie tym, od których spodziewacie się zwrotu, na jaką wdzięczność zasługujecie? Przecież i grzesznicy pożyczają grzesznikom, aby z powrotem odebrać tyle samo. Ale miłujcie waszych nieprzyjaciół, czyńcie im dobrze i pożyczajcie, niczego się za to nie spodziewając, a wielka będzie wasza nagroda i będziecie synami Najwyższego. On bowiem jest dobry dla niewdzięcznych i złych.
Łk 6,34-35
Ten tekst idzie w przeciwną stronę, ale też nie jest przepisem o rynku kredytowym. Mówi o pożyczaniu nieprzyjaciołom i o postawie, w której nie liczy się na rewanż. Adresatem jest ten, kto daje, a nie instytucja, która przyjmuje wkłady.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, kto dzisiaj odpowiada kategorii brata z Pwt 23, a kto kategorii obcego. Przymierze synajskie miało wyraźne granice narodowe i terytorialne, dzisiejsze relacje gospodarcze nie mają, a Pismo nie podaje reguły przeliczenia.
Nie wiemy też, jak zakwalifikować lokatę, obligację skarbową czy odsetki od kapitału w spółce. Takich instrumentów teksty nie znają i nie wypowiadają się o nich ani na tak, ani na nie. Rozstrzygnięte jest jedno i warto to powiedzieć bez owijania: pożyczka udzielona na procent człowiekowi, który jest w potrzebie, stoi wprost przeciw Torze, i to niezależnie od wysokości oprocentowania. Wszystko poza tym jest wnioskiem czytelnika, a nie wyrokiem tekstu.
Zobacz też: Tora (תּוֹרָה) — co znaczy „prawo” po hebrajsku · Przymierze (brit) · Ezechiel







