Pytanie brzmi dziwnie tylko dlatego, że słowo dusza znaczy dziś co innego niż w Piśmie. W potocznej polszczyźnie dusza to nieśmiertelna część człowieka. W Piśmie jest to najczęściej sam człowiek albo jego życie, i dlatego zdanie o umierającej duszy nie jest tam żadnym paradoksem.
Co znaczy zdanie Ezechiela, że dusza grzesząca umrze?
Oto wszystkie dusze są moje, tak dusza ojca, jak i dusza syna jest moja. Dusza, która grzeszy, ona umrze.
Ez 18,4
Prorok mówi to w sporze o odpowiedzialność zbiorową. Ludzie powtarzali przysłowie o ojcach jedzących kwaśne winogrona i synach, którym cierpną zęby, a Bóg odpowiada, że wszystkie dusze należą do Niego i że umiera ta, która grzeszy.
Dusza, która grzeszy, umrze. Syn nie poniesie kary za nieprawość ojca ani ojciec nie poniesie kary za nieprawość syna. Sprawiedliwość sprawiedliwego pozostanie na nim, a niegodziwość niegodziwego pozostanie na nim.
Ez 18,20
Powtórzenie w tym samym rozdziale nie jest przypadkiem. Zdanie stoi w środku wywodu o tym, że nikt nie odpowiada za cudzą winę, więc chodzi tu o konkretnego człowieka, a nie o abstrakcyjną część jego wnętrza.
Czy człowiek dostaje duszę, czy staje się duszą?
Wtedy Pan Bóg ukształtował człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia. I człowiek stał się żywą duszą.
Rdz 2,7
Opis stworzenia jest w tej sprawie decydujący. Człowiek nie otrzymuje duszy — on nią się staje. Proch plus tchnienie daje żywą duszę, więc dusza jest wynikiem połączenia, a nie osobnym składnikiem, który dałoby się wyjąć.
Ten sam wyraz Pismo stosuje zresztą także do zwierząt i tłumaczy go wtedy zwykle jako żywa istota. Używa go również przy zwykłym liczeniu ludzi: rodzina Jakuba, która przyszła do Egiptu, jest policzona jako sześćdziesiąt sześć dusz. Nikt nie liczy w ten sposób niematerialnych cząstek — liczy się osoby, tak jak dziś mówi się o głowach w gospodarstwie.
Stąd bierze się też najczęstsze nieporozumienie. Kiedy Pismo mówi, że ktoś oddał duszę, znaczy to tyle co: skonał. Kiedy mówi, że dusza czegoś pragnie, znaczy to, że pragnie tego człowiek. A kiedy mówi, że dusza umiera, nie zapowiada zniszczenia jakiejś części, tylko śmierć tego, kto zgrzeszył.
I stanie się, że każda dusza, która nie będzie słuchać tego proroka, będzie wytracona spośród ludu.
Dz 3,23
Piotr, cytując Mojżesza, mówi o duszy wytraconej spośród ludu. Znowu chodzi o człowieka i o usunięcie go, a nie o cierpienie jakiejś jego części.
Czy Mt 10,28 dowodzi nieśmiertelności duszy?
Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz nie mogą zabić duszy. Bójcie się raczej tego, który może i duszę, i ciało zatracić w piekielnym ogniu.
Mt 10,28
To zdanie bywa cytowane po obu stronach sporu i słusznie. Z jednej strony mówi, że człowiek nie może zabić duszy, co brzmi jak przypisanie jej odporności na śmierć. Z drugiej mówi wprost, że Bóg może zatracić i duszę, i ciało — czyli że dusza jednak jest zniszczalna, tylko nie przez człowieka. Przy odczytaniu przez nieśmiertelność druga połowa zdania traci sens.
A gdy otworzył piątą pieczęć, widziałem pod ołtarzem dusze zabitych z powodu słowa Bożego i świadectwa, które złożyli.
Ap 6,9
Drugi zarzut mówi o duszach zabitych, które Jan widzi pod ołtarzem. Trudność jest podwójna: dusze są tam odrębne od ciał i coś robią. Odpowiedź wskazująca na symboliczny język wizji jest sensowna, ale to zdanie pozostaje najmocniejszym argumentem strony przeciwnej.
Ja jestem Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba? Bóg nie jest Bogiem umarłych, ale żywych.
Mt 22,32
Trzeci zarzut przywołuje słowa Jeszui o Bogu żywych. Wypowiedział je w sporze z saduceuszami, którzy nie wierzyli w zmartwychwstanie, i użył ich właśnie jako dowodu na zmartwychwstanie, a nie na życie po śmierci. Osobne hasło zajmuje się tym zdaniem dokładniej. Trzeba jednak przyznać, że sam zwrot brzmi mocniej, niż wymagałby tego jego cel w tamtej rozmowie.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, jak dosłownie czytać dusze pod ołtarzem, bo Apokalipsa nie podaje klucza do własnych obrazów. Nie wiemy, w jaki sposób Bóg zachowuje tożsamość człowieka między śmiercią a zmartwychwstaniem — Pismo mówi, że zachowuje, ale nie tłumaczy jak. Nie wiemy, dlaczego polskie przekłady oddają jednym wyrazem kilka różnych słów oryginału, choć akurat to dałoby się poprawić. Wiadomo natomiast, że nauka o nieśmiertelności duszy nie ma w Piśmie zdania, które by ją formułowało wprost.







