Nie, przypowieść o bogaczu i Łazarzu nie przedstawia dosłownego opisu piekła ani topografii świata zmarłych. Jeszua (Jezus) posłużył się znanym w ówczesnej kulturze obrazem symbolicznym, aby przekazać ważną naukę chciwym faryzeuszom. Głównym celem tej historii jest wykazanie, że odrzucenie spisanego Słowa, które przekazał Jahwe (PAN), prowadzi do duchowej ślepoty, której nie przełamie nawet cud zmartwychwstania.
Co dokładnie mówi przypowieść o bogaczu i Łazarzu?
Jeszua nauczał lud w scenerii, w której ludzkie tradycje i błędne wyobrażenia o stanie po śmierci były powszechnie obecne. W Ewangelii Łukasza znajdujemy fragment opowiadający o drastycznej zmianie losu dwóch postaci po ich śmierci.
„I umarł żebrak, i został zaniesiony przez aniołów na łono Abrahama. Umarł też bogacz i został pogrzebany. A będąc w piekle i cierpiąc męki, podniósł oczy i ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie.” — Łk 16,22-23 (UBG)
Wielu czytelników błędnie wyciąga z tego tekstu wniosek, że działy się tam wydarzenia faktyczne, całkowicie ignorując paraboliczny charakter wypowiedzi Mesjasza. Zwieńczenie tej historii wyraźnie wskazuje na jej właściwy sens:
„I powiedział do niego: Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby ktoś zmartwychwstał, nie uwierzą.” — Łk 16,31 (UBG)
Słowa te jednoznacznie pokazują, że celem Nauczyciela nie było przedstawienie anatomii czy topografii świata podziemnego, lecz podkreślenie absolutnego autorytetu Pisma – Prawa i Proroków.
Do kogo Jeszua mówił te słowa i po co?
Aby prawidłowo zrozumieć słowa Mesjasza, musimy odczytywać je w szerszym kontekście całej wypowiedzi oraz w harmonii z resztą Słowa Bożego. Omawiana historia jest ostatnią z serii przypowieści skierowanych do faryzeuszy, którzy byli chciwi na grosz i przedkładali tradycję nad przykazania, które objawił Jahwe. Jeszua wykorzystał popularne wówczas, rabiniczne i hellenistyczne motywy folklorystyczne o „łonie Abrahama” i „Otchłani”, aby wykazać obłudę swoich słuchaczy, a nie po to, by ustanawiać nową doktrynę o stanie umarłych.
Koncepcja, jakoby potępieni i zbawieni mogli ze sobą rozmawiać i przyglądać się swoim cierpieniom przez przepaść, jest sprzeczna z całym autorytetem Starego Testamentu. Pismo Święte konsekwentnie uczy, że śmierć jest stanem całkowitej nieświadomości. Mędrzec powiada jednoznacznie, że żyjący wiedzą, iż umrą, lecz umarli niczego nie wiedzą (Koh 9,5). Sam Jeszua wielokrotnie porównywał śmierć do głębokiego snu, z którego człowiek budzi się dopiero w momencie powtórnego przyjścia Mesjasza, co widzimy chociażby w historii o Łazarzu z Betanii (J 11,11-14). W dniu śmierci człowieka giną wszystkie jego myśli i plany (Ps 146,4).
Gdybyśmy traktowali tę przypowieść dosłownie, musielibyśmy przyjąć, że zbawienie zależy od ubóstwa materialnego, a potępienie od samego posiadania bogactwa. Tymczasem Biblia uczy, że zbawienie jest z łaski przez wiarę i posłuszeństwo Słowu Bożemu. Puentą przypowieści jest potężne ostrzeżenie: jeśli faryzeusze i współcześni im ludzie nie słuchają Pisma, to nawet widok kogoś powstającego z martwych nie skłoni ich do upamiętania.
Czy dusze trafiają do nieba zaraz po śmierci?
Tradycja kościelna wygenerowała wokół tego tekstu szereg mitów, które nie znajdują potwierdzenia w całej nauce Pisma. Pierwszym powszechnym błędem jest twierdzenie, że tekst ten opisuje natychmiastowe trafianie dusz do nieba lub piekła zaraz po śmierci. Pismo uczy o zapłacie i sądzie dopiero przy zmartwychwstaniu na końcu wieków, a nie w chwili skonu. Zmarli oczekują w grobach na głos Syna Bożego, a nie uczestniczą w dyskusjach za miedzą.
Drugim nieporozumieniem jest uznawanie tej historii za historyczną relację faktograficzną tylko dlatego, że pojawia się w niej imię Łazarza. Warto zauważyć, że imię Łazarz (hebr. Eleazar – „Bóg pomógł”) ma znaczenie symboliczne i podkreśla stan człowieka odrzuconego przez bogacza, lecz opatrzonego łaską przez Boga. Jeszua często stosował żywe, plastyczne metafory, aby Jego przekaz wstrząsnął sumieniami słuchaczy.
Trzecim błędem jest dopatrywanie się w rozmowie bogacza z Abrahamem podstawy do praktyki modlitwy do zmarłych czy szukania orędownictwa u patriarchów. Biblia surowo zabrania kontaktowania się z umarłymi, a sama przypowieść pokazuje bezskuteczność takich prośb – Abraham wyraźnie odsyła żyjących braci do spisanego Słowa Bożego: Mojżesza i Proroków.
Czy można budować naukę o zaświatach na przypowieści?
Prawidłowe zrozumienie tej przypowieści ma bezpośrednie przełożenie na codzienne życie wiarą i budowanie relacji ze Stwórcą. Po pierwsze, buduj swoją doktrynę na całości Pisma Świętego (sola scriptura). Nie twórz nauk o zaświatach na podstawie pojedynczej metafory czy przypowieści, lecz konfrontuj każdy trudny fragment z jasnymi, jednoznacznymi wypowiedziami Biblii. Bóg Jahwe dał nam pełne Słowo, które jest samowystarczalne.
Po drugie, traktuj serio powagę Bożego Prawa. Nie czekaj na nadzwyczajne znaki, objawienia czy cuda, aby uporządkować swoje życie. Masz dostęp do Pisma Świętego – czytaj je, badaj i wprowadzaj w czyn każdego dnia. To Słowo Boże jest miarą, z której będziemy sądzeni.
Po trzecie, pamiętaj o właściwym stosunku do dóbr materialnych. Bogactwo nie jest grzechem, ale ślepota na potrzebującego bliźniego i czynienie z mamony swojego boga prowadzi do duchowej katastrofy. Jeszua wzywa nas do miłości, sprawiedliwości i dzielenia się z tymi, którzy potrzebują pomocy, pamiętając, że zmartwychwstanie przyniesie sprawiedliwą odpłatę każdemu człowiekowi.
Powiązane pytania
- Co znaczy „dziś będziesz ze mną w raju”? Łotr na krzyżu
- Czy Henoch i Eliasz poszli do nieba?
- Czy Jeszua (Jezus) to archanioł Michał? Odpowiedź z Pisma
- Dlaczego Jeszua (Jezus) musiał umrzeć?
- Wszystkie pytania i odpowiedzi
Zobacz też: Jeszua (Jezus) · Celem (צֶלֶם) — obraz Boży i posąg bożka to jedno słowo · Jahwe · Abraham · Eleazar — znaczenie imienia







