Określenie brzmi technicznie, a jest jednym z bardziej konkretnych obrazów w całym Nowym Testamencie. Paweł nie wymyśla metafory. Sięga po obrzęd, który jego czytelnicy znali z kalendarza świąt, i przenosi go w całości.
Na czym polegał obrzęd kołysania pierwszego snopa?
Przemów do synów Izraela i powiedz im: Gdy wejdziecie do ziemi, którą wam daję, i będziecie zbierać plony, wtedy przyniesiecie do kapłana snop z pierwocin waszego plonu. I on będzie kołysał tym snopem przed Panem, aby był przyjęty za was. Nazajutrz po sabacie kapłan będzie nim kołysał.
Kpł 23,10-11
Zasada była prosta: zanim ktokolwiek skorzystał ze zbiorów, pierwszy snop trafiał do kapłana i był kołysany przed Bogiem. Ten jeden snop nie był całymi żniwami i nikt go z nimi nie mylił. Był ich początkiem i zapowiedzią — dowodem, że pole dojrzało i że reszta zostanie zebrana.
Co wynika z tego, że Mesjasz jest pierwszym snopem?
Tymczasem jednak Chrystus został wskrzeszony z martwych i stał się pierwszym plonem tych, którzy zasnęli.
1 Kor 15,20
Paweł nazywa Mesjasza pierwszym plonem tych, którzy zasnęli. Cała siła tego zdania leży w tym, co pierwocina zakłada: jeśli jest pierwszy snop, to są dalsze. Zmartwychwstanie nie jest w tym ujęciu jednorazowym wyjątkiem zrobionym dla jednej osoby, tylko początkiem procesu.
Jak bowiem w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy zostaną ożywieni. Ale każdy w swojej kolejności, Chrystus jako pierwszy plon, potem ci, którzy należą do Chrystusa, w czasie jego przyjścia.
1 Kor 15,22-23
Zaraz potem pada słowo o kolejności. Paweł nie mówi, że wszystko dzieje się naraz. Ustawia porządek: najpierw pierwszy plon, potem ci, którzy należą do Mesjasza, i to w czasie Jego przyjścia. To ważne zdanie dla każdego, kto pyta, gdzie są teraz jego bliscy — Paweł umieszcza ich powstanie w przyszłości, a nie w chwili pogrzebu.
On też jest głową ciała – kościoła; on jest początkiem i pierworodnym z umarłych, aby we wszystkim był pierwszy;
Kol 1,18
W liście do Kolosan pada określenie pokrewne: pierworodny z umarłych. Sens jest ten sam i dodaje jeszcze jedną warstwę — pierworodny w Piśmie to nie tylko pierwszy w czasie, ale też ten, który ma pozycję i prawa wobec pozostałych.
Dlaczego Łazarz nie był pierwszym plonem?
Tu pojawia się zarzut poważny i oczywisty. Przecież przed Mesjaszem ludzie już wracali do życia.
I wyszedł ten, który umarł, mając ręce i nogi powiązane opaskami, a twarz obwiązaną chustką. Powiedział do nich Jezus: Rozwiążcie go i pozwólcie mu odejść.
J 11,44
Łazarz wyszedł z grobu obwiązany opaskami. Powrócił do zwykłego życia i, jak każdy, umarł ponownie. To różnica decydująca: Paweł mówi o powstaniu do nieskazitelności, a nie o odzyskaniu tego samego, śmiertelnego istnienia. Wskrzeszenia w ewangeliach i u proroków są odroczeniem śmierci, nie jej pokonaniem.
Grobowce się otworzyły, a wiele ciał świętych, którzy zasnęli, powstało. I wyszli z grobów po jego zmartwychwstaniu, weszli do miasta świętego i ukazali się wielu.
Mt 27,52-53
Trudniejszy jest ten fragment. Mateusz notuje otwarcie grobowców i powstanie wielu świętych. Zwróćmy jednak uwagę na szczegół, który sam podaje: wyszli z grobów po Jego zmartwychwstaniu. Kolejność zostaje zachowana także tutaj, choć grobowce otworzyły się wcześniej. Tekst jest krótki, nie wyjaśnia, co się z tymi ludźmi stało dalej, i pozostaje jednym z najbardziej zagadkowych miejsc w ewangeliach.
Ale każdy w swojej kolejności, Chrystus jako pierwszy plon, potem ci, którzy należą do Chrystusa, w czasie jego przyjścia.
1 Kor 15,23
Sam werset o kolejności bywa przy okazji przywoływany jako argument, że między pierwszym plonem a resztą nie ma żadnych wyjątków. Paweł nie zajmuje się jednak przypadkami z ewangelii i nie odnosi się do nich. Buduje regułę główną, a nie katalog. Uczciwie trzeba przyznać, że relacji Mateusza z tym schematem nikt w Nowym Testamencie nie uzgadnia.
Na czym opiera się nadzieja zmartwychwstania?
Obraz pierwocin działa jako argument, a nie jako ozdoba. Snop złożony przed Bogiem jest już zebrany — to nie jest obietnica na słowo, tylko rzecz dokonana, która zaszła w konkretnym miejscu i czasie. Jeśli więc ktoś pyta, na czym opiera się nadzieja zmartwychwstania, Paweł nie odsyła do przekonania ani do odczucia, tylko do tego, co już się stało z Jednym.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, co stało się z ludźmi, którzy według Mateusza wyszli z grobów. Nie wiemy, ile grup obejmuje kolejność opisana przez Pawła ani czy wymienił wszystkie. Nie wiemy, jak długi odstęp dzieli pierwszy plon od żniw — obraz zakłada odstęp, ale go nie mierzy. Wiemy natomiast, że kolejność istnieje i że reszta przypada na przyjście Mesjasza, a nie na moment czyjejś śmierci.
Zobacz też: Reszta (szear) — mniejszość, która ocaleje · Pierworodny (bechor) — należy do Boga · Paweł — znaczenie imienia · Mateusz — znaczenie imienia







