Czwarte widzenie Zachariasza nie zaczyna się od obrazu, lecz od układu procesowego: kto stoi, gdzie stoi i w jakiej roli.
Potem ukazał mi Jozuego, najwyższego kapłana, który stał przed Aniołem Pana, i szatana stojącego po jego prawicy, aby mu się sprzeciwiać. Ale Pan powiedział do szatana: Niech cię Pan zgromi, szatanie! Niech cię skarci Pan, który wybrał Jerozolimę. Czyż nie jest on jak głownia wyrwana z ognia?
Za 3,1-2
Rzeczownik oddany jako szatan znaczy oskarżyciela i tu pełni właśnie tę funkcję — stoi po prawicy podsądnego, czyli na miejscu strony w procesie. Nie pada ani jedno zdanie jego mowy oskarżycielskiej; tekst notuje samą pozycję i odpowiedź, którą dostaje.
Sceneria jest oszczędna. Nie ma opisu sali, tronu ani świadków — jest układ trzech postaci i jedno zdanie wyroku. Zachariasz nie buduje obrazu, lecz relację procesową.
Odpowiedź nie jest polemiką
Warto zauważyć, na czym opiera się zgromienie: nie na tym, że zarzut jest fałszywy, lecz na tym, że Jahwe wybrał Jerozolimę, a podsądny jest jak głownia wyrwana z ognia. Argumentem jest wybór i ocalenie, nie niewinność.
A Jozue był ubrany w brudne szaty i stał przed Aniołem.
Za 3,3
Stan szat jest opisany bez ogródek i nie zostaje zaprzeczony. Wyrok brzmi inaczej, niż zwykle się go streszcza.
Ten odezwał się do tych, którzy stali przed nim, i powiedział: Zdejmijcie z niego te brudne szaty. Do niego zaś powiedział: Oto zdjąłem z ciebie twoją nieprawość i oblekłem cię w inne szaty.
Za 3,4
To nie uniewinnienie z braku winy. Nieprawość jest realna i zostaje zdjęta — czasownik odnosi się do usunięcia, nie do wykazania, że jej nie było. Zaraz potem prorok wtrąca własne zdanie, jedyny raz w tej scenie występując czynnie: prosi o mitrę.
Powiedział jeszcze: Niech włożą mu na głowę piękną mitrę. Włożyli więc piękną mitrę na jego głowę i oblekli go w szaty, a Anioł Pana stał obok.
Za 3,5
Ta wtrącona prośba o mitrę jest jedyną, jaką prorok w całej serii widzeń wypowiada z własnej inicjatywy. Nakrycie głowy jest w tej scenie znakiem urzędu, a nie ozdobą: dopiero z nim ubranie arcykapłana jest kompletne, a przywrócenie pełne.
Warunek po ułaskawieniu
Tak mówi Pan zastępów: Jeśli będziesz chodził moimi drogami i jeśli będziesz przestrzegał moich ustaw, wtedy też będziesz sądził mój dom i będziesz strzegł moich dziedzińców, i pozwolę ci chodzić wśród tych, którzy tu stoją.
Za 3,7
Przywrócenie do służby nie jest bezwarunkowe. Po oczyszczeniu pada wymaganie: chodzenie drogami Jahwe i przestrzeganie jego ustaw. Kolejność jest istotna — najpierw zdjęcie winy, potem zobowiązanie, nie odwrotnie.
Słuchaj więc teraz, Jozue, najwyższy kapłanie, ty i twoi towarzysze, którzy siedzą przed tobą. Są oni bowiem jakby ludźmi niezwykłymi, gdyż oto przywiodę swojego sługę – Latorośl.
Za 3,8
Oto bowiem ten kamień, który kładę przed Jozuem: na tym jednym kamieniu będzie siedmioro oczu. Oto wykonam na nim ryt, mówi Pan zastępów, i zgładzę nieprawość tej ziemi w jednym dniu.
Za 3,9
Zapowiedź zgładzenia nieprawości ziemi w jednym dniu wykracza poza sprawę jednej osoby. Scena zaczyna się od winy konkretnego kapłana, a kończy zapowiedzią dotyczącą całego kraju; tekst przechodzi z jednego planu na drugi bez wyjaśnienia, jak się łączą.
Scena kończy się dwoma znakami: Latoroślą i kamieniem z siedmiorgiem oczu, na którym ma być wykonany ryt. Zgładzenie nieprawości ziemi ma nastąpić w jednym dniu — bez podania, w którym.
Oskarżyciel w innych miejscach
Ta sama figura pojawia się w Księdze Hioba, również w scenie zgromadzenia przed Jahwe.
Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży przybyli, aby stanąć przed Panem, że też szatan pojawił się wśród nich. Wtedy Pan zapytał szatana: Skąd przychodzisz? Szatan odpowiedział Panu: Krążyłem po ziemi i przechadzałem się po niej.
Hi 1,6-7
List Judy przytacza dokładnie tę samą formułę zgromienia, w sporze o ciało Mojżesza.
Lecz archanioł Michał, rozprawiając z diabłem, spierał się o ciało Mojżesza, nie ośmielił się wypowiedzieć przeciwko niemu bluźnierczego oskarżenia, ale powiedział: Niech cię Pan zgromi.
Jud 1,9
Objawienie mówi zaś o zrzuceniu oskarżyciela, który oskarżał dniem i nocą — obraz utrzymany w tej samej, sądowej terminologii.
I usłyszałem donośny głos mówiący w niebie: Teraz nastało zbawienie, moc i królestwo naszego Boga, i władza jego Chrystusa, bo został zrzucony oskarżyciel naszych braci, który dniem i nocą oskarżał ich przed naszym Bogiem.
Ap 12,10
Zestawienie tych miejsc pokazuje spójny obraz funkcji, a nie opis istoty. We wszystkich trzech oskarżyciel występuje wobec kogoś, kto ma coś do stracenia, i we wszystkich trzech zostaje odsunięty nie przez podważenie zarzutu, lecz przez decyzję strony wyższej.
Czego nie wiemy
Tekst nie mówi, dlaczego szaty arcykapłana były brudne: czy chodzi o winę osobistą, o stan kapłaństwa po wygnaniu, o żałobę, czy o nieczystość obrzędową. Nie znamy treści zarzutu ani wyroku wobec oskarżyciela poza samym zgromieniem. Nie wiemy, co przedstawia kamień z siedmiorgiem oczu ani co miało zostać na nim wyryte. Nie wiemy wreszcie, kim są towarzysze z Za 3,8 nazwani ludźmi niezwykłymi — czy to kapłani, czy ktoś inny.
Zobacz też: Jahwe · List Judy · Zachariasz — znaczenie imienia







