Hebrajskie gola występuje w Tanach czterdzieści dwa razy — najgęściej u Ezechiela, w Księdze Ezdrasza i u Jeremiasza. Polskie przekłady rozbijają je na kilka słów: niewola, wygnanie, uprowadzeni, pojmani, wygnańcy. Za każdym z nich stoi ten sam rzeczownik.
Wygnanie jako czynność
W pierwszym znaczeniu wyraz opisuje sam fakt uprowadzenia.
Przeniósł też do Babilonu Joachina. A także matkę króla, żony króla, jego dworzan i dostojników tej ziemi zabrał do niewoli z Jerozolimy do Babilonu.
2Krl 24,15
I pójdzie ich król do niewoli, on i jego książęta razem z nim, mówi Pan.
Am 1,15
Zgromadzę bowiem do bitwy wszystkie narody przeciwko Jerozolimie, a miasto zostanie zdobyte, domy splądrowane i kobiety zgwałcone. Połowa miasta pójdzie do niewoli, a resztka ludu nie będzie wygnana z miasta.
Za 14,2
To użycie polszczyzna oddaje bez strat: pójść do niewoli, zostać uprowadzonym. Ten sam sens ma wyraz w opisie deportacji Jerozolimy i w krótkiej wzmiance o Mordochaju, którego rodzina znalazła się w Suzie właśnie tą drogą.
Został on uprowadzony z Jerozolimy wraz z innymi pojmanymi, których uprowadzono razem z Jechoniaszem, królem Judy, którego wziął do niewoli Nabuchodonozor, król Babilonu.
Est 2,6
Kłopot zaczyna się przy drugim znaczeniu.
Wygnanie jako społeczność
Ezechiel prorokuje nie na wygnaniu, tylko pośród goli — i to jest w hebrajskim rzeczownik zbiorowy, nazwa grupy ludzi.
I stało się w trzydziestym roku, w czwartym miesiącu, piątego dnia tego miesiąca, gdy byłem wśród uprowadzonych nad rzeką Kebar, że otworzyły się niebiosa i miałem widzenie Boże.
Ez 1,1
Idź, udaj się do pojmanych, do synów twego ludu, i powiedz im: Tak mówi Pan Bóg – czy będą słuchać, czy nie.
Ez 3,11
Następnie opowiedziałem pojmanym te wszystkie rzeczy, które Pan mi ukazał.
Ez 11,25
Ezdrasz używa go tak samo, mówiąc o wracających.
I spożywali to synowie Izraela, którzy powrócili z niewoli, i każdy, kto odłączył się od nieczystości pogan tej ziemi i przyłączył się do nich, aby szukać Pana, Boga Izraela.
Ezd 6,21
A gdy wrogowie Judy i Beniamina usłyszeli, że lud, który powrócił z niewoli, budował świątynię Panu, Bogu Izraela;
Ezd 4,1
Po hebrajsku są to synowie goli — członkowie wspólnoty wygnania, także wtedy, gdy już wrócili. Polskie ci, którzy powrócili z niewoli oddaje sens, ale gubi to, że gola jest tu nazwą ciała zbiorowego, a nie opisem przeżycia.
Że jest to ciało z realnymi uprawnieniami, widać po tym, co potrafi zrobić ze swoim członkiem.
A ktokolwiek nie przyjdzie w ciągu trzech dni, według postanowienia naczelników i starszych, ten zostanie pozbawiony całego mienia, a sam będzie wykluczony ze zgromadzenia tych, którzy powrócili z niewoli.
Ezd 10,8
Zgromadzenie goli może kogoś wykluczyć. To już instytucja, nie stan ducha.
List do goli
Jeremiasz pisze list, którego adresatem jest właśnie ta wspólnota.
A to są słowa listu, który prorok Jeremiasz posłał z Jerozolimy do pozostałych starszych, którzy byli na wygnaniu, i do kapłanów, do proroków i do całego ludu – których Nabuchodonozor uprowadził z Jerozolimy do Babilonu.
Jr 29,1
Tak mówi Pan zastępów, Bóg Izraela, do wszystkich wygnańców, których uprowadziłem z Jerozolimy do Babilonu:
Jr 29,4
Treść tego listu warto zestawić z polskim wyrazem niewola, bo mówi coś zupełnie innego niż on sugeruje.
Budujcie domy i mieszkajcie w nich; zakładajcie ogrody i spożywajcie ich owoce;
Jr 29,5
Zabiegajcie o pokój dla tego miasta, do którego was uprowadziłem, i módlcie się za nie do Pana, bo od jego pokoju zależy wasz pokój.
Jr 29,7
Wygnańcy mają budować domy, zakładać ogrody i modlić się za miasto, do którego zostali uprowadzeni. To nie jest język obozu jenieckiego. Gola jest społecznością osiadłą, mającą starszych, kapłanów i proroków, prowadzącą korespondencję z Jerozolimą.
Ezechiel pokazuje jeszcze jedną stronę tego wyrazu, gdy dostaje polecenie odegrania wygnania na oczach ludzi.
Ty więc, synu człowieczy, przygotuj sobie toboły wygnańca i wyprowadź się za dnia na ich oczach; przenieś się na ich oczach ze swego miejsca na inne. Może zrozumieją, chociaż są domem buntowniczym.
Ez 12,3
Prorok mieszkający wśród wygnańców pakuje toboły wygnańca i wychodzi, żeby wygnani zobaczyli wygnanie. To jest scena możliwa tylko wtedy, gdy gola jest jednocześnie wydarzeniem i wspólnotą, która to wydarzenie ma jeszcze przed sobą — bo Ezechiel prorokuje do pierwszej fali o tym, co spotka Jerozolimę.
Czego tekst nie mówi
Nie mówi, kiedy gola przestaje być golą. Ezdrasz nazywa tak ludzi już po powrocie, więc nazwa przeżywa samo wydarzenie — ale tekst nie podaje momentu, w którym przestaje obowiązywać.
Nie utożsamia goli z całym Izraelem. To część narodu, ta uprowadzona; o pozostałych w kraju mówi osobno.
Nie mówi, ilu wróciło ani ilu zostało. Spisy w Ezd 2 podają liczby powracających, ale nie podają, jaką część całości stanowią.
Nie ocenia też pozostania. To jedno z najczęstszych dopowiedzeń do tego tematu: skoro powrót był dobry, pozostanie musiało być złe. Tekst nigdzie tego nie mówi, a list Jeremiasza każe wygnańcom zapuścić w Babilonie korzenie na całe pokolenie.
Nie tłumaczy wreszcie, dlaczego obok gola funkcjonuje jeszcze rzeczownik galut (גָּלוּת, H1546), użyty piętnaście razy, i jak się mają do siebie. Oba wyrazy pochodzą od tego samego czasownika, oba dotyczą wygnania, a Pismo nie objaśnia różnicy. Rozdzielenie ich na dwa hasła jest decyzją słownika, nie tekstu, i nie da się z niego wyprowadzić żadnego rozróżnienia znaczeniowego bez policzenia kontekstów — a te w obu przypadkach się pokrywają.
Otwarte zostaje jeszcze jedno pytanie, którego tekst nie domyka: czy powrót opisany przez Ezdrasza jest tym powrotem, który zapowiadali prorocy, czy dopiero jego początkiem. Ezdrasz nazywa wracających synami goli, a nie ludem, który przestał być wygnaniem — i na tym poprzestaje.
Zostaje więc rzecz do zapamiętania przy czytaniu: gdy polski tekst mówi o niewoli, hebrajski może mówić o ludziach, nie o położeniu. Kilkanaście zdań u Ezechiela i Ezdrasza czyta się inaczej, kiedy się o tym wie.
Zobacz też: Tanach · Ezechiel · Ezdrasz · Jeremiasz — znaczenie imienia







