The Chosen. Wybrani to pierwszy wielosezonowy serial poświęcony życiu Mesjasza. Twórcą i reżyserem jest Dallas Jenkins. Pierwszy sezon miał premierę w 2019 roku, do 2025 ukazało się pięć sezonów, szósty zapowiedziano na 15 listopada 2026 w Prime Video, a całość ma liczyć siedem sezonów.
Produkcja powstała bez studia. Pierwszy sezon sfinansowano społecznościowo — ponad 10 milionów dolarów od ponad 16 tysięcy drobnych inwestorów, co w chwili premiery czyniło serial najwyżej sfinansowanym społecznościowo projektem medialnym w historii. W głównych rolach: Jonathan Roumie (Jezus), Shahar Isaac (Szymon Piotr), Paras Patel (Mateusz), Elizabeth Tabish (Maria Magdalena), Erick Avari (Nikodem).
Serial jest dostępny bezpłatnie w oficjalnej aplikacji The Chosen i na stronie watch.thechosen.tv. W Polsce trafił także na Netflix i Prime Video, a część sezonów z polskim opracowaniem udostępniano w serwisach VOD.
Które fragmenty Pisma ekranizuje
Szkielet fabularny jest ewangeliczny i łatwy do sprawdzenia. Powołanie rybaków, cudowny połów, powołanie celnika, wesele w Kanie, nocna rozmowa z Nikodemem, spotkanie z Samarytanką, uzdrowienia — to wszystko są sceny z tekstu.
Kobieta mu powiedziała: Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. Gdy on przyjdzie, oznajmi nam wszystko. Jezus jej powiedział: Ja, który mówię z tobą, jestem nim.
J 4,25-26
Ta wymiana zdań przy studni w Sychar jest w serialu jednym z mocniejszych momentów i jest wzięta wprost z Ewangelii Jana. Podobnie rozmowa z Nikodemem czy scena przy stole Mateusza, gdzie faryzeusze pytają, dlaczego nauczyciel jada z celnikami.
Wtedy pewna kobieta, która od dwunastu lat cierpiała na upływ krwi; I wiele wycierpiała od licznych lekarzy, i wydała wszystko, co miała, a nic jej nie pomogło, przeciwnie, pogarszało jej się; Usłyszawszy o Jezusie, podeszła w tłumie od tyłu i dotknęła jego szaty. Mówiła bowiem: Jeśli dotknę choćby jego szaty, będę zdrowa. I natychmiast ustał jej upływ krwi, i poczuła w ciele, że została uzdrowiona ze swojej choroby.
Mk 5,25-29
Serial rozpisuje takie epizody na pełne sceny z historią bohatera przed spotkaniem i po nim. Sam epizod jest w tekście — to, co go poprzedza i po nim następuje, już nie.
Co dodano, a czego nie ma w Piśmie
Twórcy nie ukrywają metody. Plansza w napisach początkowych informuje, że serial opiera się na wydarzeniach z Ewangelii, ale część miejsc i chronologii została połączona lub skrócona, a historie postaci, niektórzy bohaterowie i dialogi zostały dopisane — z zastrzeżeniem, że wyobraźnia artystyczna ma służyć prawdzie i intencji Pisma. To rzadka i uczciwa deklaracja; większość ekranizacji jej nie składa.
Postaci, których nie ma w Nowym Testamencie. Do stałej obsady należą między innymi Ramah, Eden, Tamar, Szmuel, Jussif oraz Rzymianie Kwintus, Gajusz i Attykus. Nie są to postacie biblijne, tylko wymyślone na potrzeby serialu. Niektóre mają w fabule bardzo dużo miejsca — więcej niż część rzeczywistych uczniów.
Historie sprzed powołania. Ewangelie nie mówią, kim byli uczniowie, zanim usłyszeli wezwanie. Tekst jest tu zaskakująco oszczędny:
A gdy Jezus przechodził nad Morzem Galilejskim, zobaczył dwóch braci: Szymona, zwanego Piotrem, i Andrzeja, jego brata, którzy zapuszczali sieć w morze; byli bowiem rybakami. I powiedział im: Chodźcie za mną, a uczynię was rybakami ludzi. Oni natychmiast porzucili sieci i poszli za nim. A gdy poszedł stamtąd dalej, zobaczył innych dwóch braci, Jakuba, syna Zebedeusza, i Jana, jego brata, jak ze swoim ojcem Zebedeuszem naprawiali w łodzi swoje sieci. I wezwał ich. A oni natychmiast opuścili łódź i swego ojca i poszli za nim.
Mt 4,18-22
To wszystko, co wiadomo o powołaniu czterech pierwszych: co robili, że zostali wezwani i że poszli. Serial dopisuje im długie biografie — długi, konflikty rodzinne, układy z Rzymianami. Jest to materiał w całości autorski.
Dialogi. Poza wypowiedziami zaczerpniętymi z Ewangelii praktycznie wszystko, co pada z ekranu, napisali scenarzyści. Dotyczy to również kwestii wkładanych w usta Jeszui poza cytatami — a te zapadają w pamięć najmocniej.
Twórcy powołują się przy tym na zdanie kończące Ewangelię Jana:
Jest też jeszcze wiele innych rzeczy, których dokonał Jezus, które gdyby miały być wszystkie z osobna spisane, sądzę, że i cały świat nie mógłby pomieścić ksiąg, które byłyby napisane. Amen.
J 21,25
Warto je przeczytać dokładnie. Jan pisze, że wiele rzeczy nie zostało spisanych — czyli że o nich nie wiemy. Zdanie to otwiera przestrzeń dla pokory, a nie dla dowolności. Serial wypełnia tę przestrzeń domysłem i sam to przyznaje; problem pojawia się dopiero wtedy, gdy widz zapamięta domysł jako tekst.
Dla kogo i na co uważać
To najlepiej zrobiona współczesna produkcja o Mesjaszu i bardzo dobry punkt wejścia dla kogoś, kto Ewangelii nie czytał. Ma tempo, ma aktorstwo i traktuje temat poważnie. Trudność polega na tym, że dopiski są napisane tak dobrze, iż zrastają się w pamięci z tekstem — po kilku sezonach łatwo pomylić scenę z serialu ze sceną z Ewangelii.
Najprostsze zabezpieczenie: po obejrzeniu odcinka przeczytać rozdział, na którym był oparty. Zajmuje to kilka minut i natychmiast pokazuje, gdzie kończy się Jan czy Marek, a zaczyna scenarzysta. Serialu nie trzeba dla tego omijać — trzeba go tylko oglądać z Biblią pod ręką.
Zobacz też: Szymon · Piotr · Maria Magdalena · Nikodem · Mateusz — znaczenie imienia · Tamar — znaczenie imienia







