Przejdź do treści
Za darmo, bez reklam i opłat.Poznaj misję
Odkryjbiblie.pl
Filmy i seriale biblijne

Jezus z Nazaretu (1977) — miniserial, który w Polsce zna każdy

Zeffirelli zszył cztery Ewangelie w jedną opowieść i dopisał postać, której w Piśmie nie ma. Co w miniserialu jest tekstem, a co konstrukcją scenarzystów.

Kamil Sasuła
1 sierpnia 2026 · 4 min czytania
Jezus z Nazaretu (1977) — miniserial, który w Polsce zna każdy
Wielkość pisma
Wielkość pisma: 100%

Jezus z Nazaretu to miniserial Franca Zeffirellego z 1977 roku, koprodukcja włosko-brytyjska, cztery części, łącznie 382 minuty. Scenariusz napisali Anthony Burgess, Suso Cecchi d’Amico i sam Zeffirelli. W roli tytułowej Robert Powell, w obsadzie między innymi Olivia Hussey (Maria), Rod Steiger (Piłat), Christopher Plummer (Herod Antypas), Ian McShane (Judasz), Michael York (Jan Chrzciciel), Stacy Keach (Barabasz), Ian Holm (Zerach).

Projekt powstał z inicjatywy papieża Pawła VI, który osobiście naciskał, by wyreżyserował go Zeffirelli. Producenci konsultowali scenariusz z ekspertami z Watykanu, z londyńskiego Leo Baeck College oraz ze szkoły koranicznej w Meknes. W Polsce miniserial pokazano w Wielkim Tygodniu 1992 roku w TVP2 i od tego czasu wraca na antenę niemal co roku w okolicach Wielkanocy — stąd jego pozycja w polskiej pamięci zbiorowej.

Które fragmenty Pisma ekranizuje

Miniserial jest harmonią czterech Ewangelii: prowadzi opowieść od zwiastowania i narodzenia, przez chrzest w Jordanie, nauczanie i cuda, aż po mękę i zmartwychwstanie. Materiał ewangeliczny jest tu wykorzystany szeroko — od Łukasza bierze dzieciństwo, od Mateusza mędrców, od Jana wskrzeszenie Łazarza.

A odchodząc stamtąd, Jezus zobaczył człowieka zwanego Mateuszem, siedzącego w punkcie celnym. I powiedział do niego: Pójdź za mną. A on wstał i poszedł za nim. Gdy Jezus siedział za stołem w jego domu, przyszło wielu celników i grzeszników i usiedli z Jezusem oraz jego uczniami. Widząc to, faryzeusze zapytali jego uczniów: Dlaczego wasz nauczyciel je z celnikami i grzesznikami? A gdy Jezus to usłyszał, powiedział im: Nie zdrowi, lecz chorzy potrzebują lekarza. Idźcie więc i nauczcie się, co to znaczy: Miłosierdzia chcę, a nie ofiary. Bo nie przyszedłem wzywać do pokuty sprawiedliwych, ale grzeszników.

Mt 9,9-13

Powołanie Mateusza jest w miniserialu punktem zwrotnym i jednocześnie miejscem najsłynniejszej ingerencji scenarzystów, o czym niżej.

Anioł zaś powiedział do kobiet: Wy się nie bójcie! Wiem bowiem, że szukacie ukrzyżowanego Jezusa. Nie ma go tu. Powstał bowiem, jak powiedział. Chodźcie, zobaczcie miejsce, gdzie leżał Pan. Idźcie szybko i powiedzcie jego uczniom, że zmartwychwstał i oto udaje się do Galilei przed wami. Tam go ujrzycie. Oto wam powiedziałem.

Mt 28,5-7

Zakończenie ma własną historię: pierwotna wersja kończyła się przy pustym grobie, a sceny ze zmartwychwstałym dodano po interwencji doradców teologicznych, którzy uznali samo świadectwo pustego grobu za niewystarczające.

Co dodano, a czego nie ma w Piśmie

Zerach. Najważniejszy dopisek to postać uczonego w Piśmie, którego w Ewangeliach nie ma. Zerach steruje intrygą, podpuszcza Judasza i to jego manipulacje popychają go do zdrady. Miniserial kończy się jego spojrzeniem w pusty grób. Ewangelie o motywach Judasza mówią bardzo mało:

Wtedy jeden z dwunastu, zwany Judaszem Iskariotą, poszedł do naczelnych kapłanów; I powiedział: Co chcecie mi dać, a ja wam go wydam. A oni wyznaczyli mu trzydzieści srebrników. I odtąd szukał sposobności, aby go wydać.

Mt 26,14-16

To wszystko: inicjatywa wychodzi od Judasza, kwota jest podana, motyw nie jest wyjaśniony. Zeffirelli tę pustkę wypełnia — i wypełnia ją tak, że wina rozkłada się inaczej niż w tekście. Zabieg jest zrozumiały dramaturgicznie, ale jest zabiegiem.

Przypowieść o synu marnotrawnym u Mateusza. W jednej z najczęściej wspominanych scen Jeszua przychodzi do domu celnika, gdzie czeka na niego wrogo nastawiony Piotr, i opowiada przypowieść, która godzi obu mężczyzn — Piotr rozpoznaje siebie w starszym bracie.

Wtedy wstał i poszedł do swego ojca. A gdy był jeszcze daleko, zobaczył go jego ojciec i użalił się nad nim, a podbiegłszy, rzucił mu się na szyję i ucałował go. I powiedział do niego syn: Ojcze, zgrzeszyłem przeciwko niebu i przed tobą; nie jestem już godny nazywać się twoim synem. Lecz ojciec powiedział do swoich sług: Przynieście najlepszą szatę i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i obuwie na nogi. Przyprowadźcie tłuste cielę i zabijcie; jedzmy i radujmy się. Ten mój syn bowiem był martwy, a znowu żyje, zaginął, a został znaleziony. I zaczęli się weselić.

Łk 15,20-24

Przypowieść jest w Ewangelii Łukasza, ale w zupełnie innym miejscu i w innym kontekście; jej użycie jako narzędzia pojednania Piotra z Mateuszem to konstrukcja scenarzystów. Scena jest wybitna i wielu widzów pamięta ją jako biblijną — nie jest.

Zszycie czterech relacji w jedną. Sam zabieg harmonii ewangelicznej też jest dopiskiem, choć niewidocznym. Kiedy sceny z różnych Ewangelii ustawia się w jednym ciągu przyczynowo-skutkowym, powstaje chronologia, której żaden ewangelista nie podał. Widz wychodzi z przekonaniem, że wie, co po czym nastąpiło — a to już interpretacja.

Dla kogo i na co uważać

To wciąż jedna z najlepszych ekranizacji życia Mesjasza: powściągliwa, dobrze zagrana, bez taniej efektowności. Jako wprowadzenie dla kogoś, kto nie zna historii w całości, sprawdza się znakomicie i nadaje się do wspólnego oglądania w rodzinie.

Uwagi są dwie. Po pierwsze, obraz jest mocno naznaczony estetyką i wrażliwością katolicką — widać to zwłaszcza w sposobie prowadzenia postaci Marii. Po drugie, warto wiedzieć o Zerachu, zanim się zacznie oglądać, bo to on organizuje w miniserialu logikę wydarzeń, a w Piśmie go nie ma. Kto ma tę świadomość, może oglądać bez przeszkód.

Zobacz też: Jeszua (Jezus) · Maria · Herod Antypas · Michael · Jan Chrzciciel · Zerach

AUTOR

Kamil Sasuła

Kamil Sasuła — badacz i pasjonat Pisma Świętego, twórca serwisu Odkryjbiblie.pl. Od lat zgłębia Biblię u samego źródła: hebrajskie i greckie znaczenia słów, kontekst historyczny oraz odkrycia archeologiczne potwierdzające karty Pisma.

Wszystkie wpisy autora