Szikkuc (שִׁקּוּץ, H8251) występuje w Starym Testamencie dwadzieścia siedem razy i jest słowem wąskim. W przeciwieństwie do szerokiej toewa, która obejmuje i posąg, i fałszywą wagę, szikkuc niemal zawsze dotyczy jednej sprawy: przedmiotów i praktyk obcego kultu. Polski przekład używa dla obu wyrazów tego samego słowa, więc ta różnica u czytelnika znika.
Dwa słowa w jednym zdaniu
Najlepszy dowód znajduje się w opisie reformy Jozjasza:
Król splugawił wyżyny, które stały przed Jerozolimą po prawej stronie Góry Zatracenia i które zbudował Salomon, król Izraela, dla Asztarty, obrzydliwości Sydończyków, dla Kemosza, obrzydliwości Moabitów, i dla Milkoma, obrzydliwości synów Ammona.
2Krl 23,13
Asztarte i Kemosz są nazwani szikkuc, Milkom natomiast toewa. Hebrajski użył dwóch różnych rzeczowników w jednym zdaniu; UBG oddał oba jako obrzydliwość. Nie ma tu błędu — nie ma po prostu w polszczyźnie dwóch słów o tej samej sile. Skutek jest jednak taki, że nikt czytający przekład nie zauważy zmiany terminu.
Salomon bowiem poszedł za Asztartą, boginią Sydończyków, i za Milkomem, obrzydliwością Ammonitów.
1Krl 11,5
Ta sama formuła wraca przy Salomonie. Bóstwo nie jest nazwane po imieniu i po funkcji, lecz przez to, czym jest dla Izraela: rzeczą do odrzucenia.
Szikkuc jako rzecz, którą się usuwa
I widzieliście ich obrzydliwości i posągi z drewna i kamienia, ze srebra i złota, które są u nich.
Pwt 29,17
Jozjasz usunął również czarowników, wróżbiarzy, posągi, bożki i wszystkie obrzydliwości, które widziano w ziemi Judy i w Jerozolimie, aby wypełnić słowa prawa napisane w księdze, którą znalazł kapłan Chilkiasz w domu Pana.
2Krl 23,24
Jeśli chcesz powrócić, Izraelu, mówi Pan, to wróć do mnie. A jeśli usuniesz swoje obrzydliwości sprzed mego oblicza, to już nie będziesz się tułał.
Jr 4,1
I powiedziałem im: Niech każdy z was porzuci obrzydliwości sprzed swych oczu, a nie kalajcie się bożkami Egiptu. Ja jestem Panem, waszym Bogiem.
Ez 20,7
W czterech księgach powtarza się ten sam schemat: szikkuc to coś, co się widzi, trzyma i wyrzuca. Nie jest to nastawienie serca ani błąd myślenia, tylko przedmiot i związana z nim praktyka. Dlatego wezwanie do nawrócenia u Jeremiasza ma postać nakazu usunięcia, a nie zmiany poglądu.
Ohyda spustoszenia
Utrwali przymierze z wieloma przez jeden tydzień. A w połowie tego tygodnia sprawi, że ustanie ofiara spalana i ofiara z pokarmów, a przez mnóstwo obrzydliwości uczyni spustoszenie aż do końca, i wyleje się to, co postanowione, na tego, który ma być spustoszony.
Dn 9,27
W proroctwie Daniela ten sam rzeczownik występuje w liczbie mnogiej i jest połączony z imiesłowem oznaczającym spustoszenie. Stąd utrwalony zwrot o ohydzie spustoszenia. Jeszua przywołuje to miejsce, mówiąc o czasach końca, i odsyła słuchaczy wprost do proroka:
Gdy więc zobaczycie obrzydliwość spustoszenia, o której mówił prorok Daniel, stojącą w miejscu świętym (kto czyta, niech rozumie);
Mt 24,15
Grecki tekst Ewangelii ma tu własne słowo, nie hebrajskie, więc nie należy twierdzić, że Mesjasz posłużył się terminem szikkuc. Można natomiast powiedzieć, że wskazał na fragment Daniela, w którym ten termin stoi. Sam wtręt o czytającym sugeruje, że odczytanie tego miejsca wymaga pracy, a nie automatycznego rozpoznania.
Co gubi polski przekład
Ginie podział pracy między dwoma rzeczownikami. Toewa oskarża szeroko: od bałwochwalstwa po oszustwo na wadze. Szikkuc trafia w jeden punkt — w kult obcych bogów i w jego wyposażenie. Kiedy oba brzmią po polsku identycznie, znika informacja, że prorok wybrał węższe słowo, żeby zawęzić zarzut. Traci na tym zwłaszcza lektura ksiąg królewskich, gdzie ocena kolejnych władców opiera się właśnie na tym, co dopuścili do kraju i czego nie usunęli.
Znika też ostrość samego zapisu. Rdzeń szikkuc jest spokrewniony z wyrazami opisującymi wstręt wobec rzeczy nieczystej i brzmiał w hebrajskim jak obelga. Polskie obrzydliwość jest słowem książkowym, więc temperatura oryginału spada.
Czego nie wiemy
Nie wiadomo, do jakiego wydarzenia odnosiło się pierwotnie proroctwo Daniela. Czytelnicy wskazywali kolejno na profanację świątyni w drugim wieku przed naszą erą, na wydarzenia roku siedemdziesiątego i na przyszłość. Sam tekst nie podaje daty ani nazwy, a mowa Jeszui, odsyłając do niego, również jej nie dopowiada.
Nierozstrzygnięta jest także gramatyka wyrażenia u Daniela: hebrajska konstrukcja dopuszcza kilka rozbiorów zdania i przekłady różnią się co do tego, co dokładnie jest podmiotem spustoszenia. Kto przedstawia jedną z tych możliwości jako oczywistą, pomija spór, który trwa od stuleci.
Ostrożności wymaga też liczba wystąpień. Dwadzieścia siedem miejsc to zbiór na tyle mały, że każde uogólnienie o zakresie słowa opiera się na kilkunastu przykładach. Wystarczy, by powiedzieć, do czego szikkuc się odnosi w praktyce; nie wystarczy, by twierdzić, czego nie mogłoby oznaczać w tekście, którego nie mamy.
Zobacz też: Toewa (תּוֹעֵבָה) — obrzydliwość, czyli to, czym Bóg się brzydzi · Jeszua (Jezus) · Mesjasz (Maszijach)







