Προφητεία pada w Nowym Testamencie dziewiętnaście razy. Polskie proroctwo jest przekładem dokładnym co do zakresu, ale nie co do skojarzeń, i właśnie na tym polega tu problem. Współczesny czytelnik słyszy w tym słowie przede wszystkim przepowiadanie przyszłości. Rozkład wystąpień pokazuje, że autorzy Nowego Testamentu używali go inaczej — częściej o mówieniu w czyimś imieniu niż o zapowiadaniu tego, co ma nadejść.
Gdzie pada to słowo
Raz u Mateusza, raz u Pawła w Liście do Rzymian, pięć razy w Pierwszym Liście do Koryntian, raz u Tesaloniczan, dwa razy w listach do Tymoteusza, dwa razy u Piotra i siedem razy w Objawieniu. Skupienie w Koryncie i w Objawieniu — dwanaście z dziewiętnastu wystąpień — nie jest przypadkowe: w jednym miejscu chodzi o porządek zgromadzenia, w drugim o księgę, która sama siebie nazywa proroctwem.
Błogosławiony ten, kto czyta, i ci, którzy słuchają słów tego proroctwa i zachowują to, co w nim jest napisane, bo czas jest bliski.
Ap 1,3
Oświadczam zaś każdemu, kto słucha słów proroctwa tej księgi: Jeśli ktoś dołoży coś do tego, dołoży mu też Bóg plag opisanych w tej księdze;
Ap 22,18
W sześciu z siedmiu miejsc Objawienie odnosi ten rzeczownik nie do pojedynczej zapowiedzi, lecz do całego tekstu, który ma być czytany i zachowywany. Proroctwo jest tu gatunkiem pisma, a nie prognozą; jedyny wyjątek mówi o dniach prorokowania dwóch świadków.
Mówienie do zgromadzenia
W Koryncie propheteia stoi w opozycji do mówienia obcymi językami, a kryterium rozróżnienia jest zrozumiałość dla słuchacza.
Teraz więc, bracia, gdybym przyszedł do was, mówiąc obcymi językami, jaki pożytek mielibyście ze mnie, jeślibym nie mówił do was albo przez objawienie, albo przez wiedzę, albo przez proroctwo, albo przez naukę?
1 Kor 14,6
Dlatego języki są znakiem nie dla wierzących, lecz dla niewierzących, proroctwo zaś nie dla niewierzących, lecz dla wierzących.
1 Kor 14,22
Paweł nie pyta, czy prorokujący trafnie zapowiedział przyszłość, tylko czy zgromadzenie coś z tego ma. Dlatego ten sam list stawia propheteia obok wiedzy i tajemnic — jako sposób mówienia, nie jako rodzaj wiedzy o przyszłości.
I choćbym miał dar prorokowania, i znał wszystkie tajemnice, i posiadał wszelką wiedzę, i choćbym miał pełnię wiary, tak, żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym.
1 Kor 13,2
Ten sam sposób użycia widać w Liście do Rzymian, gdzie proroctwo jest wymienione jako pierwsze z darów, którymi wspólnota ma się posługiwać.
Mamy więc różne dary według łaski, która nam jest dana: jeśli ktoś ma dar prorokowania, niech go używa stosownie do miary wiary;
Rz 12,6
Skąd bierze się proroctwo
Dwa zdania Piotra mówią o pochodzeniu, i to one są w tym haśle najważniejsze, bo dotyczą podstawy zaufania do Pisma.
To przede wszystkim wiedząc, że żadne proroctwo Pisma nie podlega własnemu wykładowi.
2 P 1,20
Nie z ludzkiej bowiem woli przyniesione zostało kiedyś proroctwo, ale święci Boży ludzie przemawiali prowadzeni przez Ducha Świętego.
2 P 1,21
Proroctwo nie przychodzi z ludzkiej woli. Piotr nie opisuje mechanizmu ani stanu proroka; mówi wyłącznie o źródle. To rozróżnienie warto trzymać, bo o wiele więcej pytań rodzi się z tego, czego on nie powiedział, niż z tego, co powiedział.
Co gubi polski przekład
Tu akurat rodzina słów przetrwała: prorok, prorokować i proroctwo są po polsku tak samo spokrewnione jak prophetes, propheteuo i propheteia po grecku. Strata jest innego rodzaju i dotyczy konotacji. Polskie proroctwo przesunęło się w stronę wróżby, więc czytelnik podkłada pod tekst pytanie o trafność przewidywań tam, gdzie tekst pyta o zbudowanie zgromadzenia. Drugie przesunięcie dotyczy pierwszego członu greckiego złożenia, który oznacza raczej mówienie w czyimś imieniu i na czyjeś polecenie niż mówienie z wyprzedzeniem. To jednak obserwacja o historii wyrazu, nie dowód — o znaczeniu i tak rozstrzyga sposób użycia, a nie budowa słowa.
Czego samo słowo nie rozstrzyga
Zdanie o przemijaniu proroctw bywa używane jako dowód, że dar ustał wraz z apostołami.
Miłość nigdy nie ustaje. Bo choć są proroctwa, przeminą; choć języki, ustaną; choć wiedza, obróci się wniwecz.
1 Kor 13,8
Rzeczownik sam z siebie nie mówi, kiedy to przeminięcie następuje; zdanie wiąże je z czymś, co ma nadejść, ale nie nazywa daty. Osobny spór dotyczy tego, czy proroctwo we wspólnocie ma tę samą wagę co proroctwo w Piśmie. Zakres słowa nie wystarcza, by go rozstrzygnąć — po jednej stronie stoi nakaz, by proroctw nie lekceważyć, po drugiej nakaz badania wszystkiego.
Proroctw nie lekceważcie.
1 Tes 5,20
Wszystko badajcie, a trzymajcie się tego, co dobre.
1 Tes 5,21
Czego nie wiemy
Nie wiemy, co dokładnie znaczy zdanie Piotra o tym, że proroctwo nie podlega własnemu wykładowi: czy chodzi o to, że prorok nie interpretował sam swojej wizji, czy o to, że czytelnik nie ma prawa wykładać jej po swojemu. Grecki dopuszcza oba odczytania i różnica jest poważna. Nie wiemy też, na czym polegały proroctwa wygłoszone o Tymoteuszu ani jak się miały do nałożenia rąk starszych; wspomniane są dwukrotnie i nigdy opisane.
Ten nakaz daję tobie, synu Tymoteuszu, według wcześniej wygłoszonych o tobie proroctw, abyś toczył zgodnie z nimi dobry bój;
1 Tm 1,18







