Jedno zdanie z Ozeasza pada w Ewangelii Mateusza dwukrotnie i za każdym razem w sporze, w którym ktoś ma rację formalną. To ustawienie decyduje o sensie cytatu bardziej niż samo jego brzmienie.
Zdanie u proroka
Pragnę bowiem miłosierdzia, a nie ofiary, i poznania Boga bardziej niż całopalenia.
Oz 6,6
Werset ma dwa człony i drugi jest tu rozstrzygający. Poznanie Boga zostaje postawione nie zamiast całopalenia, tylko wyżej od niego — łącznikiem jest porównanie stopnia. Skoro drugi człon poezji hebrajskiej powtarza pierwszy innymi słowami, to również pierwszy trzeba czytać jako porównanie, a nie jako zniesienie. Ozeasz mówi o kolejności, nie o odwołaniu.
Kontekst potwierdza ten kierunek.
Cóż mam ci uczynić, Efraimie? Cóż mam ci uczynić, Judo? Wasza dobroć bowiem jest jak obłok poranny, jak rosa, która rano znika. Dlatego ciosałem ich przez proroków, zabijałem ich słowami moich ust, aby wyszła światłość twoich sądów.
Oz 6,4-5
Zarzut dotyczy dobroci, która znika jak rosa. Nie ma tu mowy o tym, że kult jest sam w sobie zły; jest mowa o tym, że nie zastąpi trwałości.
Pierwsze przywołanie: uczta u celnika
Gdy Jezus siedział za stołem w jego domu, przyszło wielu celników i grzeszników i usiedli z Jezusem oraz jego uczniami. Widząc to, faryzeusze zapytali jego uczniów: Dlaczego wasz nauczyciel je z celnikami i grzesznikami? A gdy Jezus to usłyszał, powiedział im: Nie zdrowi, lecz chorzy potrzebują lekarza.
Mt 9,10-12
Idźcie więc i nauczcie się, co to znaczy: Miłosierdzia chcę, a nie ofiary. Bo nie przyszedłem wzywać do pokuty sprawiedliwych, ale grzeszników.
Mt 9,13
Faryzeusze mają rację co do faktu: Jeszua rzeczywiście siedzi przy stole z ludźmi o złej reputacji. Nagana nie dotyczy więc obserwacji, tylko wniosku. Polecenie brzmi: idźcie i nauczcie się, co to znaczy — czyli zarzut dotyczy sposobu czytania Pisma, a nie braku znajomości przepisu.
Drugie przywołanie: kłosy w szabat
W tym czasie Jezus przechodził w szabat wśród zbóż, a jego uczniowie byli głodni i zaczęli zrywać kłosy, i jeść. Kiedy faryzeusze to zobaczyli, powiedzieli mu: Oto twoi uczniowie robią to, czego nie wolno robić w szabat.
Mt 12,1-2
Znów zarzut formalny. Odpowiedź idzie po linii wewnętrznej Tory — Jeszua przywołuje przypadek Dawida i chlebów pokładnych, a potem służbę kapłanów.
Albo czy nie czytaliście w prawie, że w szabat kapłani w świątyni naruszają szabat, a są bez winy? Ale mówię wam, że tu jest ktoś większy niż świątynia.
Mt 12,5-6
To argument ważny dla całej sprawy. Jeszua nie mówi, że szabat przestał obowiązywać; wskazuje, że sama Tora przewiduje w szabat pracę kapłanów przy świątyni i nie liczy im tego za winę. Spór nie dotyczy więc obowiązywania przykazania, tylko rozstrzygania przypadków granicznych. Dopiero teraz pada cytat.
A gdybyście wiedzieli, co to znaczy: Miłosierdzia chcę, a nie ofiary, nie potępialibyście niewinnych.
Mt 12,7
Wniosek jest sformułowany dokładnie: nie potępialibyście niewinnych. Zdanie Ozeasza służy do obrony ludzi, których uznano za winnych na podstawie reguły, a nie do skasowania reguły.
Różnica brzmienia
U Ozeasza czytamy o pragnieniu miłosierdzia i poznania Boga; u Mateusza cytat jest krótszy, ma inny czasownik i urywa się przed drugim członem. To znów brzmienie greckiego przekładu, którym Nowy Testament posługuje się najczęściej. Skrócenie ma znaczenie praktyczne: kto zna wyłącznie wersję z Ewangelii, nie widzi porównania stopnia, które w księdze proroka stoi w drugiej połowie wersetu. Dlatego warto czytać oba brzmienia obok siebie.
To samo w innych miejscach
Samuel odpowiedział: Czy Pan ma takie samo upodobanie w całopaleniach i ofiarach jak w posłuszeństwie głosowi Pana? Oto posłuszeństwo jest lepsze niż ofiara, lepiej jest słuchać, niż ofiarowywać tłuszcz baranów.
1 Sm 15,22
Z czym mam się stawić przed Panem i pokłonić się Bogu najwyższemu? Czy mam stawić się przed nim z ofiarami całopalnymi i jednorocznymi cielcami? Czy Pan ma upodobanie w tysiącach baranów i w dziesiątkach tysięcy strumieni oliwy? Czy mam mu dać swego pierworodnego za mój występek, owoc mego łona za grzech mojej duszy? On ci oznajmił, człowieku, co jest dobre i czego Pan żąda od ciebie: jedynie tego, byś czynił sprawiedliwie, kochał miłosierdzie i pokornie chodził z twoim Bogiem.
Mi 6,6-8
W obu wypadkach konstrukcja jest ta sama: nie zakaz ofiar, lecz wskazanie, co ma pierwszeństwo, gdy jedno wchodzi w konflikt z drugim. Samuel mówi to człowiekowi, który ocalił zwierzęta na ofiarę wbrew poleceniu; Micheasz kończy listę coraz kosztowniejszych darów wskazaniem trzech rzeczy, które nic nie kosztują, a których nie da się kupić. Ozeasz stoi w tym samym szeregu.
Czego nie wiemy
Zostaje realna trudność, której nie zamykamy. Zdanie Ozeasza w formie skróconej brzmi jak sprzeciw wobec kultu i tak bywa czytane; drugi człon wersetu prowadzi w stronę porównania, ale to my zestawiamy oba człony, a Mateusz przytacza tylko pierwszy. Nie wiemy, czy słuchacze rozumieli za każdym razem cały werset, czy samą przytoczoną frazę.
Osobno stoi argument z piątego wersetu dwunastego rozdziału. Jeszua broni uczniów, powołując się na kapłanów, którzy w szabat naruszają szabat i są bez winy — czyli sięga po przykład ze służby świątynnej, żeby uzasadnić zachowanie ludzi spoza tej służby. Jak daleko sięga to porównanie i co dokładnie znaczy zdanie o kimś większym niż świątynia, tekst nie rozwija. Nie rozstrzygamy tego i nie budujemy na tym reguły postępowania.
Zobacz też: Sabat · Jeszua (Jezus) · Tora (תּוֹרָה) — co znaczy „prawo” po hebrajsku · Świątynia (Bejt haMikdasz) · Micheasz · Ozeasz — znaczenie imienia







