Neum (נְאֻם, H5002) należy do najczęstszych słów prorockich w hebrajskiej Biblii — pada trzysta siedemdziesiąt cztery razy. Rozkład jest skrajnie nierówny: sto siedemdziesiąt sześć wystąpień przypada na Jeremiasza, osiemdziesiąt pięć na Ezechiela, dwadzieścia pięć na Izajasza, dwadzieścia jeden na Amosa, dwadzieścia na Zachariasza. W Torze pada zaledwie osiem razy. Uwspółcześniona Biblia Gdańska oddaje go prawie zawsze tym samym zwrotem.
Rzeczownik, nie czasownik
To jest sedno sprawy. Polskie sformułowanie sugeruje czynność mówienia, tymczasem neum jest rzeczownikiem w stanie konstruktowym i znaczy tyle co wypowiedź kogoś. Stoi zwykle na końcu zdania albo w jego środku, jak podpis albo pieczęć przystawiana pod tekstem: to była wypowiedź Jahwe. Nie wprowadza mowy, tylko ją poświadcza.
Przysiągłem na siebie samego, mówi Pan: Ponieważ to uczyniłeś i nie odmówiłeś mi swego syna, twego jedynego;
Rdz 22,16
Pierwsze wystąpienie w Torze pojawia się w przysiędze na górze Moria. Po polsku brzmi to jak zwykłe wtrącenie narracyjne. W hebrajskim jest to formuła uroczysta, bo neum bardzo rzadko trafia do prozy — jego naturalnym miejscem jest mowa prorocka.
Tak mówi Pan Bóg, który gromadzi rozproszonych z Izraela: Jeszcze innych zgromadzę do niego i do jego zgromadzonych.
Iz 56,8
Kiedy neum wypowiada człowiek
Konstrukcja z imieniem Jahwe jest tak dominująca, że łatwo przeoczyć wyjątki. Jest ich kilka i wszystkie stoją w tekstach poetyckich.
I rozpoczął swoją przypowieść tymi słowy: Wypowiedź Balaama, syna Beora, wypowiedź człowieka, który ma otwarte oczy;
Lb 24,3
Balaam otwiera swoje przypowieści podwójnym neum: własnym i tego, który słyszy słowa Boga. To samo robi Dawid w tekście nazwanym jego ostatnimi słowami.
Oto ostatnie słowa Dawida. Dawid, syn Jessego, mężczyzna, który został wywyższony, pomazaniec Boga Jakuba i miły psalmista Izraela, powiedział:
2Sm 23,1
Przekład oddaje tu neum inaczej niż zwykle — raz przez wypowiedź, raz przez czasownik powiedział. Podobnie w nagłówku zbioru przypisanego Agurowi, gdzie polskie zdanie mówi o proroctwie. W jednym miejscu neum wychodzi z ust nie człowieka i nie Boga, lecz nieprawości: psalm otwiera się wypowiedzią przestępstwa w sercu niegodziwego, a przekład rozwiązuje to opisowo.
Osobno stoi wiersz, który w Nowym Testamencie stał się jednym z najczęściej przywoływanych tekstów o Mesjaszu. Otwiera go właśnie neum.
Powiedział Pan do mego Pana: Usiądź po mojej prawicy, aż położę twoich wrogów jako podnóżek pod twoje stopy.
Ps 110,1
Kiedy formuła zostaje podrobiona
Jeremiasz atakuje proroków, którzy tej formuły używali bez pokrycia. Robi to zdaniem, w którym neum pada dwa razy — raz jako autentyczny podpis Jahwe, raz jako czynność fałszerzy.
Oto powstaję przeciwko tym prorokom, mówi Pan, którzy używają swego języka, aby mówić: Pan mówi.
Jr 23,31
Hebrajski tworzy tu czasownik od rzeczownika: oni sobie wypowiadają wypowiedź. Polskie zdanie powtarza dwa razy to samo i wygląda na potknięcie stylistyczne, a jest precyzyjnym opisem procederu. Skoro formuła była pieczęcią, to jej podrabianie było fałszerstwem dokumentu, nie tylko nieuczciwością retoryczną.
Co gubi polski przekład
Gubi się gramatyka, a wraz z nią funkcja. Polskie sformułowanie jest zdaniem z orzeczeniem i czyta się je jak didaskalia informujące, kto akurat mówi. Hebrajska formuła nie informuje, tylko poświadcza — bliżej jej do podpisu na dokumencie niż do wtrętu narracyjnego.
Gubi się pozycja. W hebrajskim neum najczęściej domyka jednostkę tekstu, więc czytelnik wie, gdzie kończy się wyrocznia. Polski przekład wsuwa ten zwrot w środek zdania albo przesuwa go na początek, bo tak wymaga składnia, i granice między kolejnymi wyroczniami przestają być widoczne. U Jeremiasza, gdzie formuła pada sto siedemdziesiąt sześć razy, jest to strata poważna.
Gubi się wreszcie rzadkość użycia ludzkiego. Kiedy Balaam albo Dawid mówi neum o sobie, sięga po formułę zarezerwowaną dla Jahwe i tym samym stawia swoją wypowiedź w szczególnym świetle. W polskim tekście te miejsca wyglądają jak zwykłe wprowadzenie do cytatu.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, jaki był pierwotny sens rdzenia. Rzeczownik jest w praktyce izolowany: czasownik istnieje, ale występuje w Tanach raz i to właśnie w polemice Jeremiasza, więc nie da się na nim niczego zbudować. Wyprowadzanie neum od szeptu, mruczenia albo mowy w uniesieniu jest hipotezą słownikarską.
Nie wiemy, czy formuła była wypowiadana głosem, czy dopisywana przy zapisie. Skoro domyka jednostki tekstu i pełni funkcję poświadczającą, obie możliwości są otwarte, a rozstrzygnięcie zmieniałoby obraz tego, jak powstawały zbiory prorockie.
Sporne pozostaje też, dlaczego akurat Jeremiasz i Ezechiel używają neum tak masowo, a Ozeasz cztery razy. Można to tłumaczyć stylem osobistym, konwencją epoki albo pracą redaktorów — tekst sam nie daje podstawy do wyboru.
Zobacz też: Jahwe · Tanach · Balaam · Dawid · Ezechiel · Jeremiasz — znaczenie imienia







