Nacham (נָחַם, H5162) pada w hebrajskiej Biblii sto siedem razy. UBG oddaje go raz jako pocieszać, raz jako żałować, a te dwa polskie czasowniki nie mają ze sobą nic wspólnego. W hebrajskim to jedno słowo, a różnicę robi koniugacja i kontekst.
Pocieszenie
Synowie i córki Jakuba przychodzą po wiadomości o Józefie. W jednym wersecie ten czasownik pada dwa razy, w dwóch różnych formach: raz czynnie, raz zwrotnie.
I zeszli się wszyscy jego synowie i wszystkie jego córki, aby go pocieszyć, lecz nie dał się pocieszyć, ale mówił: Naprawdę zstąpię za moim synem do grobu. I opłakiwał go jego ojciec.
Rdz 37,35
Otwarcie drugiej części Księgi Izajasza to podwojony tryb rozkazujący tego samego wyrazu.
Pocieszajcie, pocieszajcie mój lud, mówi wasz Bóg.
Iz 40,1
Lamentacje używają imiesłowu, opisując brak kogoś, kto by ukojił.
Nieustannie płacze w nocy, a na jej policzkach łzy. Nie ma nikogo, kto by ją pocieszył pośród wszystkich jej kochanków. Wszyscy jej przyjaciele zdradzili ją i stali się jej wrogami.
Lm 1,2
Żal
Przed potopem ten sam czasownik opisuje reakcję Boga na zepsucie ziemi. Stoi tu w parze z innym wyrazem, oznaczającym zadanie bólu, ecew (עָצַב, H6087), więc obraz jest emocjonalny, nie proceduralny.
Żałował Pan, że uczynił człowieka na ziemi, i ubolewał nad tym całym sercem.
Rdz 6,6
Po wstawiennictwie Mojżesza pod Synajem tekst używa go o odstąpieniu od zapowiedzianego wyroku.
I Pan żałował nieszczęścia, które miał zesłać na swój lud.
Wj 32,14
Tak samo o odrzuceniu Saula.
Żałuję, że ustanowiłem Saula królem. Odwrócił się bowiem ode mnie i nie wypełnił mego słowa. I Samuel bardzo się rozgniewał, i wołał do Pana przez całą noc.
1Sm 15,11
I tak samo o Niniwie, gdzie decyzja o odstąpieniu jest bezpośrednią odpowiedzią na zmianę postępowania miasta.
I Bóg widział ich czyny, że odwrócili się od swojej złej drogi, i Bóg pożałował tego nieszczęścia, które zapowiedział im czynić, a nie uczynił.
Jon 3,10
Ten sam rozdział mówi obie rzeczy
Najostrzejsze napięcie zostało wpisane w jeden rozdział Pierwszej Księgi Samuela. W wersecie jedenastym Bóg mówi o sobie tym czasownikiem, a w dwudziestym dziewiątym Samuel dwukrotnie zaprzecza, by Bóg mógł to robić.
Ponadto Mocarz Izraela nie kłamie i nie będzie żałować, gdyż nie jest człowiekiem, aby miał żałować.
1Sm 15,29
Ta sama myśl pada w wyroczni Balaama i jest tam zbudowana na zestawieniu Boga z człowiekiem.
Bóg nie jest człowiekiem, aby miał kłamać, ani synem człowieczym, żeby miał żałować. Czy on powie coś, a tego nie uczyni? Czy wypowie, a nie spełni?
Lb 23,19
Hebrajski nie łagodzi tego napięcia doborem słów, bo we wszystkich tych miejscach stoi jeden wyraz. Napięcie jest zamierzone i widoczne.
Co gubi polski przekład
Ginie sama możliwość zobaczenia sporu. Czytelnik polski widzi w wersecie jedenastym słowo żałuję, a w dwudziestym dziewiątym zaprzeczenie tego samego czasownika, więc sprzeczność jest jeszcze uchwytna. Ale już zestawienie tych zdań z Księgą Izajasza albo z Lamentacjami jest nieosiągalne, bo tam stoi pocieszenie. Kto po polsku bada, co Pismo mówi o żalu Boga, przeoczy ponad połowę wystąpień słowa.
Ginie także wskazówka gramatyczna. W hebrajskim znaczenie tego wyrazu zależy w dużej mierze od koniugacji: forma bierno-zwrotna prowadzi ku odstąpieniu i zmianie postanowienia, forma wzmocniona ku ukojeniu drugiego. Polszczyzna nie ma jak tego pokazać, więc podstawia dwa niezależne czasowniki i różnica wygląda na leksykalną, a jest morfologiczna.
Ginie wreszcie ostrzeżenie przed pomyłką. Nacham i nakam (נָקַם, H5358) to dwa różne rdzenie, które w polskiej transkrypcji różnią się jedną literą. W jednym wersecie Księgi Izajasza stoją obok siebie, jeden w zapowiedzi pomsty, drugi w zapowiedzi pociechy, i łatwo je pomylić przy pobieżnym czytaniu.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, jaki jest podstawowy sens rdzenia. Proponowano głębokie odetchnięcie, zmianę nastawienia i odczucie żalu, ale są to rekonstrukcje z porównania z językami pokrewnymi, a nie odczyt z tekstu. W samym Piśmie wyraz zawsze występuje już w konkretnej koniugacji, więc jego stan wyjściowy pozostaje poza zasięgiem.
Nie wiemy, jak pogodzić zdania z piętnastego rozdziału Pierwszej Księgi Samuela. Proponowane rozwiązania mówią o dwóch różnych perspektywach, o mowie narratora i mowie proroka albo o różnicy między postanowieniem a stosunkiem do człowieka. Tekst nie orzeka, które z nich jest poprawne, i nie sygnalizuje, że w ogóle widzi tu problem.
Nie wiemy również, czy zdanie sprzed potopu opisuje zmianę decyzji, czy ból. Stojący obok czasownik o zadawaniu bólu przemawia raczej za drugim, ale forma bierno-zwrotna prowadzi ku pierwszemu. Oba odczytania mają oparcie w tym jednym wersecie.







