Rzeczownik misthos (μισθός, G3408) pada w Nowym Testamencie dwadzieścia dziewięć razy i w potocznej grece nie znaczy nic wzniosłego. To dniówka najemnika — pieniądze, które pracodawca winien jest robotnikowi wieczorem. Od tego samego rdzenia pochodzą wyrazy na samego najemnika: misthios (G3407) i misthotos (G3411), a także rzeczownik misthapodosia (G3405) oznaczający odpłatę.
Czternaście razy nagroda, czternaście zapłata
Uwspółcześniona Biblia Gdańska rozkłada te dwadzieścia dziewięć wystąpień niemal dokładnie na pół. Czternaście razy pisze nagroda, czternaście razy zapłata, a raz — w przypowieści o robotnikach w winnicy — należność. Podział nie jest przypadkowy: nagroda pojawia się tam, gdzie chodzi o Boga i o niebo, zapłata tam, gdzie chodzi o pieniądze i o ludzi. Grecki tekst takiego rozróżnienia nie zna.
Radujcie się i weselcie, ponieważ obfita jest wasza nagroda w niebie; tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami.
Mt 5,12
A gdy nastał wieczór, pan winnicy powiedział do swego zarządcy: Zwołaj robotników i wypłać im należność, zaczynając od ostatnich aż do pierwszych.
Mt 20,8
Pierwsze zdanie brzmi po polsku jak obietnica daru, drugie jak polecenie księgowe. W obu stoi to samo słowo.
Skąd bierze się ten wyraz
Zaplecze jest prawne, i to z Tory. Prawo nakazuje wypłacić najemnikowi dniówkę tego samego dnia, bo on z niej żyje, i ostrzega, że niewypłacona woła przeciw pracodawcy.
Tego samego dnia dasz mu jego zapłatę, przed zachodem słońca. Jest bowiem ubogi i z tego się żywi; by nie wołał do Pana przeciwko tobie, a to obciążyło cię grzechem.
Pwt 24,15
List Jakuba używa dokładnie tego obrazu i tego rzeczownika — zatrzymana zapłata krzyczy.
Oto zapłata robotników, którzy żęli wasze pola, zatrzymana przez was, krzyczy, a krzyk żniwiarzy doszedł do uszu Pana zastępów.
Jk 5,4
Ten sam wyraz stoi w zdaniu, którym Jeszua posyła siedemdziesięciu i które Paweł cytuje później jako Pismo, uzasadniając utrzymanie starszych.
W tym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co mają. Godny jest bowiem robotnik swojej zapłaty. Nie przenoście się z domu do domu.
Łk 10,7
Zapłata Judasza i Balaama
Nowy Testament nie rezerwuje tego słowa dla rzeczy dobrych. Trzy razy nazywa nim pieniądze wzięte za nieprawość.
On nabył pole za zapłatę za nieprawość i spadłszy głową w dół, pękł na pół i wypłynęły wszystkie jego wnętrzności.
Dz 1,18
Opuścili oni prostą drogę i zbłądzili, podążając drogą Balaama, syna Bosora, który umiłował zapłatę za niesprawiedliwość;
2P 2,15
Polski czytelnik ma tu zapłatę, a kilka stron wcześniej nagrodę w niebie — i nie ma powodu ich łączyć. Tymczasem cała ostrość tych zdań polega na tym, że Judasz i Balaam też dostali swój misthos. Wybrali innego pracodawcę.
Zdanie, które nazywa mechanizm
Najbardziej techniczne użycie tego wyrazu znajduje się w Liście do Rzymian. Paweł nie mówi tam o niebie, tylko o tym, jak działa wypłata, i buduje na tym rozróżnienie między łaską a długiem.
A temu, kto pracuje, zapłata nie jest uznana za łaskę, ale za należność.
Rz 4,4
Podobnie ostro brzmi zdanie o obłudnikach dających jałmużnę. Grecki czasownik użyty w zakończeniu był w papirusach handlowych terminem na pokwitowanie: rachunek zamknięty, nic więcej się nie należy.
Dlatego, gdy dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak to robią obłudnicy w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę powiadam wam: Odbierają swoją nagrodę.
Mt 6,2
Kto rozgłasza własną hojność, dostał już swoje i konto jest wyzerowane. Polskie odbierają swoją nagrodę zachowuje sens, ale gubi księgowy chłód oryginału.
Co gubi polski czytelnik
Traci przede wszystkim napięcie, które w greckim tekście jest widoczne gołym okiem. Polska nagroda brzmi jak coś darowanego, zapłata jak coś należnego — i te dwa słowa nie kłócą się ze sobą, bo dotyczą jakby dwóch różnych porządków. W grece porządek jest jeden i dlatego zdania takie jak to poniżej są paradoksem, a nie truizmem.
Ale miłujcie waszych nieprzyjaciół, czyńcie im dobrze i pożyczajcie, niczego się za to nie spodziewając, a wielka będzie wasza nagroda i będziecie synami Najwyższego. On bowiem jest dobry dla niewdzięcznych i złych.
Łk 6,35
Pożyczaj, niczego się nie spodziewając — a twoja dniówka będzie wielka. Ta sama myśl wraca u Pawła przy pracy w zborze, gdzie zapłata jest wprost powiązana z włożonym trudem.
Ten zaś, który sieje, i ten, który podlewa, stanowią jedno, a każdy otrzyma swoją zapłatę stosownie do swojej pracy.
1Kor 3,8
Czego nie wiemy
Leksyka nie rozstrzyga sporu o to, jak nagroda ma się do łaski. Można wykazać, że Nowy Testament używa jednego słowa dla dniówki i dla tego, co czeka wierzących — ale z tego nie wynika ani to, że zbawienie jest zarobkiem, ani to, że nagroda jest tylko przenośnią. Sam Paweł stawia obie rzeczy obok siebie: w Liście do Rzymian odrzuca logikę wypłaty przy usprawiedliwieniu, a w Liście do Koryntian stosuje ją do oceny pracy budowniczych.
Nie wiemy też, na ile obraz jest u poszczególnych autorów rozwinięty, a na ile jest utartym zwrotem. Nie da się wreszcie orzec ze słownika, czy zapowiedź z ostatniego rozdziału Objawienia mówi o odpłacie w obie strony, czy wyłącznie o nagrodzie dla wiernych — rzeczownik obsługuje oba znaczenia.
A oto przyjdę wkrótce, a moja zapłata jest ze mną, aby oddać każdemu według jego uczynków.
Ap 22,12
Zobacz też: Jeszua (Jezus) · List Jakuba · Balaam · Paweł — znaczenie imienia







