Trzeci rozdział Micheasza jest krótki i uderza w trzy grupy naraz: w sędziów, kapłanów i proroków. Jego zakończenie okazało się przy tym jednym z niewielu zdań prorockich, które w Piśmie zostają później zacytowane z imieniem autora i użyte w sprawie sądowej.
Zarzut wobec rządzących
I powiedziałem: Słuchajcie, naczelnicy Jakuba i wodzowie domu Izraela! Czy wy nie powinniście znać sądu? Wy, którzy nienawidzicie dobra, a kochacie zło, którzy zdzieracie z ludu skórę i ciało z jego kości; Którzy jecie ciało mojego ludu, skórę z niego zdzieracie, jego kości łamiecie i kroicie je na kawałki jak do garnca i jak mięso do kotła.
Mi 3,1-3
Otwarcie jest pytaniem o kompetencję: czy ci, którzy sądzą, nie powinni znać sądu. Obraz, który następuje, należy do najbardziej brutalnych w księgach prorockich — zdzieranie skóry, łamanie kości, mięso w kotle. Nie jest to opis okrucieństwa wojennego, tylko przenośnia opisująca sposób sprawowania władzy nad własnym ludem. Zarzut jest przy tym postawiony ludziom, którzy zapewne uważali się za wykonujących obowiązki: nikt nie nazywa siebie tym, kto nienawidzi dobra.
Zarzut wobec proroków
Tak mówi Pan o tych prorokach, którzy w błąd wprowadzą mój lud, którzy gryzą swoimi zębami i głoszą pokój, a temu, który nic im nie włoży do ust, wypowiadają wojnę.
Mi 3,5
Mechanizm jest opisany precyzyjnie i sprowadza się do zależności od zapłaty. Kto nakarmi, ten usłyszy o pokoju; kto nie włoży nic do ust, przeciw temu prorok wypowiada wojnę. Treść przepowiedni zależy więc nie od tego, co Bóg powiedział, lecz od stanu rozliczeń z odbiorcą.
Dlatego, właśnie dlatego, że zwodzili mój lud, mówiąc: Pokój, choć nie było pokoju; jeden zbudował glinianą ścianę, a inni tynkowali ją słabym tynkiem.
Ez 13,10
Ezechiel opisuje ten sam problem od strony skutku. Zapewnianie o pokoju tam, gdzie pokoju nie ma, jest w jego obrazie tynkowaniem ściany, która i tak się przewróci. Fałszywe proroctwo nie jest w Piśmie traktowane jako pomyłka intelektualna, lecz jako czynność szkodliwa.
Ale ja jestem napełniony mocą Ducha Pana oraz sądu i siły, aby oznajmić Jakubowi jego występki i Izraelowi jego grzech.
Mi 3,8
Micheasz przeciwstawia sobie własną pozycję i robi to bez skromnościowej formuły. Wylicza, czym jest napełniony, i podaje cel: oznajmić występek i grzech. To jest opis prorockiego zadania sformułowany jako przeciwieństwo poprzedniego wersetu — prorok za zapłatę mówi o pokoju, prorok posłany mówi o grzechu.
Trzy zawody, jedna diagnoza
Słuchajcie tego, naczelnicy domu Jakuba i wodzowie domu Izraela, którzy brzydzicie się sądem i wypaczacie wszystko, co sprawiedliwe. Każdy buduje Syjon krwią, a Jerozolimę nieprawością.
Mi 3,9-10
Jej naczelnicy sądzą za dary, jego kapłani uczą za zapłatę i jego prorocy prorokują za pieniądze. Polegają jednak na Panu, mówiąc: Czy Pan nie jest wśród nas? Nie spotka nas nic złego.
Mi 3,11
Werset jedenasty zbiera całość w jedno zdanie: dary, zapłata, pieniądze. Najważniejsza jest jednak jego druga połowa. Ci sami ludzie polegają na Jahwe i mówią, że skoro jest pośród nich, nic złego ich nie spotka. To nie jest opis ateizmu ani jawnego odstępstwa, lecz opis religijnej pewności siebie, która sama siebie uodporniła na ostrzeżenia.
Zdanie, które zapamiętano na sto lat
Dlatego Syjon stanie się dla was jak zaorane pole, Jerozolima zamieni się w kupę gruzu, a góra domu – w zalesione wzgórze.
Mi 3,12
Wyrok jest konkretny i dotyczy miejsca, w którym stoi świątynia. Zaorane pole, kupa gruzu, zalesione wzgórze — trzy obrazy powrotu miasta do stanu niezabudowanego. Dla słuchaczy z poprzedniego wersetu, przekonanych, że obecność Jahwe pośród nich jest gwarancją bezpieczeństwa, była to odpowiedź najbardziej niewygodna z możliwych.
Powstali też niektórzy ze starszych tej ziemi i powiedzieli do całego zgromadzenia ludu: Micheasz z Moreszet prorokował za dni Ezechiasza, króla Judy, i mówił do całego ludu Judy: Tak mówi Pan zastępów: Syjon będzie zaorany jak pole, Jerozolima stanie się rumowiskiem, a góra tego domu – jak zalesione wzgórze.
Jr 26,17-18
Sto lat później Jeremiasz stanie przed sądem za wygłoszenie podobnej zapowiedzi i będzie mu groziła śmierć. Wtedy wystąpią starsi ziemi i przytoczą Micheasza z imienia, z miejscowością pochodzenia i z podaniem króla, za którego mówił. To rzadki w Piśmie przypadek, gdy cudze proroctwo zostaje przywołane jako precedens w sprawie.
Czy zabił go Ezechiasz, król Judy, i Juda? Czy nie ulękli się Pana i nie modlili się do Pana tak, że Pan żałował tego nieszczęścia, jakie zapowiedział przeciwko nim? Przecież ściągniemy na nasze dusze wielkie nieszczęście.
Jr 26,19
Argument jest prawniczy i skuteczny: skoro Ezechiasz nie zabił Micheasza, lecz ulękł się i modlił, to zabicie Jeremiasza sprowadziłoby nieszczęście na sądzących. Micheasz zapowiedział zburzenie i nie został ukarany — a zapowiedź w jego czasach się nie spełniła, bo król zareagował.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, czy Micheasz dożył chwili, w której jego zapowiedź została odwołana przez reakcję króla, ani co o tym sądził. Księga tego nie zapisuje; wiemy o tym wyłącznie z ust starszych cytowanych przez Jeremiasza. Nie wiemy, ilu proroków, o których mowa w wersecie 5, uważało się za oszustów, a ilu było przekonanych, że mówi prawdę. Nie wiemy, co się stało z naczelnikami, do których skierowany jest rozdział. I nie wiemy, jak pogodzić zapowiedź z wersetu 12 z tym, że Jerozolima wtedy nie upadła — poza wyjaśnieniem, które podają sami starsi: wyrok został wstrzymany, bo go usłyszano.
Zobacz też: Jahwe · Świątynia (Bejt haMikdasz) · Ezechiel · Micheasz · Jeremiasz — znaczenie imienia · Ezechiasz — znaczenie imienia







