Wyrocznia o Betlejem zajmuje u Micheasza jedno zdanie i stoi w bardzo niewygodnym miejscu. Tuż przed nią prorok opisuje oblężenie i sędziego Izraela bitego laską w policzek (Mi 5,1). Dopiero po tym upokorzeniu pada zapowiedź:
Ale ty, Betlejem Efrata, choć jesteś najmniejsze wśród tysięcy w Judzie, z ciebie jednak wyjdzie mi ten, który będzie władcą w Izraelu, a jego wyjścia są od dawna, od dni wiecznych.
Mi 5,2
Małe miasto z długą pamięcią
Efrata to dawniejsze określenie okolicy Betlejem; Pismo używa obu nazw razem także wtedy, gdy nie chodzi o żadne proroctwo. Księga Rut przedstawia w ten sposób zwykłą rodzinę uchodźców.
Zdarzyło się, że w czasach, kiedy rządzili sędziowie, nastał głód na ziemi. I pewien człowiek z Betlejem judzkiego wyruszył wraz ze swoją żoną i dwoma synami, aby zamieszkać w ziemi Moabu. Ten człowiek miał na imię Elimelech, jego żona – Noemi, a jego dwaj synowie – Machlon i Kilion. Byli oni Efratejczykami z Betlejem judzkiego. Przybyli do ziemi Moabu i tam zamieszkali.
Rt 1,1-2
Z tego samego miasteczka Jahwe wziął Dawida, gdy odrzucił Saula. Micheasz nie mówi więc o miejscu przypadkowym: wskazuje adres, który w pamięci Izraela znaczył początek dynastii, a nie jej stolicę. Jerozolima była centrum władzy, Betlejem — miejscem, z którego władza kiedyś wyszła.
Wyrocznia nie kończy się na narodzeniu
Zaraz po zapowiedzi Micheasz mówi o przerwie: lud zostanie wydany, a granicą tego wydania jest poród.
Dlatego wyda ich aż do czasu, kiedy rodząca porodzi. Wtedy resztka jego braci wróci do synów Izraela.
Mi 5,3
Dalszy ciąg opisuje panowanie pasterskie i pokój, a w tym samym oddechu — wtargnięcie Asyryjczyka i odpowiedź siedmiu pasterzy.
Zapowiedź zakłada więc przerwę i powrót. Między wydaniem a odzyskaniem stoi poród, a po nim wraca nie cały lud, lecz resztka braci. Micheasz mówi tu językiem, który w jego księdze pojawia się kilkakrotnie: ocalenie dotyczy części, nie całości, i nie polega na uniknięciu klęski, tylko następuje po niej.
Powstanie i będzie paść w mocy Pana i w majestacie imienia Pana, swego Boga. I będą mieszkać spokojnie, bo już będzie on wielki aż po krańce ziemi. I będzie on pokojem, gdy Asyryjczyk wtargnie do naszej ziemi. I gdy podepcze nasze pałace, wtedy wystawimy przeciw niemu siedmiu pasterzy i ośmiu książąt z ludu.
Mi 5,4-5
To fragment, którego żadna ewangelijna scena nie domyka. Uczeni w Piśmie zacytowali Herodowi tylko początek wyroczni; jej dalszy ciąg mówi o wojnie, resztce i granicach ziemi.
Kto ten tekst przywołał
W Ewangelii Mateusza wyroczni nie cytują uczniowie ani sam Jeszua. Cytują ją zawodowi znawcy Pisma, wezwani przez obcego króla, który właśnie się przestraszył.
Gdy król Herod to usłyszał, przeraził się, a z nim cała Jerozolima. Zebrawszy więc wszystkich naczelnych kapłanów i nauczycieli ludu, wypytywał ich, gdzie miał się urodzić Chrystus.
Mt 2,3-4
A oni mu powiedzieli: W Betlejem w Judei; bo tak jest napisane przez proroka: A ty, Betlejem, ziemio Judy, wcale nie jesteś najmniejsze wśród władców Judei, z ciebie bowiem wyjdzie władca, który będzie rządził moim ludem, Izraelem.
Mt 2,5-6
Odpowiedź padła natychmiast i była poprawna — a mimo to nikt z odpowiadających nie ruszył się z Jerozolimy. Wiedza o miejscu i pójście na miejsce okazały się dwiema różnymi rzeczami. Podobnie u Jana: tłum zna zasadę, lecz używa jej jako argumentu przeciw.
A inni mówili: To jest Chrystus. Lecz niektórzy mówili: Czyż Chrystus przyjdzie z Galilei? Czyż Pismo nie mówi, że Chrystus przyjdzie z potomstwa Dawida i z miasteczka Betlejem, gdzie mieszkał Dawid?
J 7,41-42
Dwa brzmienia jednego zdania
Porównanie obu wersji trzeba pokazać, bo różnią się w miejscu, które łatwo przeoczyć. Micheasz pisze, że Betlejem jest „najmniejsze wśród tysięcy w Judzie”. Cytat u Mateusza brzmi odwrotnie: „wcale nie jesteś najmniejsze wśród władców Judei”. Zmienia się i przeczenie, i słowo: z „tysięcy” na „władców”.
Nie da się z samego tekstu rozstrzygnąć, skąd ta różnica. Możliwe, że uczeni streścili sens, a nie brzmienie: skoro z małego miasta wyjdzie władca, to małe przestaje być małe. Możliwe też, że korzystali z innej postaci tekstu, niż ta, którą znamy. Pismo tego nie wyjaśnia i nie komentuje, a Mateusz nie zaznacza, że coś w cytacie poprawił.
Czego nie wiemy
Micheasz nie podaje czasu, nie wymienia imienia i nie mówi, kim będzie matka. Nie tłumaczy też, co znaczy, że „jego wyjścia są od dawna, od dni wiecznych” — czy chodzi o pochodzenie rodu, o odwieczny zamiar Jahwe, czy o coś jeszcze innego. Nie wiemy, czy uczeni Heroda cytowali z pamięci, ze zwoju, czy z greckiego przekładu. Nie wiemy również, dlaczego dalsza część wyroczni — Asyryjczyk, siedmiu pasterzy, pokój aż po krańce ziemi — nie została przez nikogo w Ewangeliach przywołana. Tekst zostawia to otwarte i nie należy tej luki zapełniać domysłem podanym jako wiedza.
Zobacz też: Jahwe · Jeszua (Jezus) · Księga Rut · Efrata · Micheasz · Mateusz — znaczenie imienia







