W przepisach dotyczących obozu wojennego jest polecenie zaskakująco szczegółowe jak na tekst prawny.
I wśród swoich przyborów będziesz miał łopatkę; a gdy wyjdziesz na zewnątrz za potrzebą, wykopiesz nią dołek, potem odwrócisz się i przykryjesz swoje nieczystości.
Pwt 23,13
Uzasadnienie, które pada zaraz potem, nie jest jednak sanitarne.
Pan, twój Bóg, przechadza się bowiem pośród twego obozu, aby cię wybawić i wydać ci twoich wrogów; niech więc twój obóz będzie święty, aby nie widział u ciebie żadnej nieprzyzwoitości i nie odwrócił się od ciebie.
Pwt 23,14
Warto to zauważyć od razu, bo porządkuje całą resztę. Tora podaje powód teologiczny: obóz ma być święty, bo Bóg po nim chodzi. Skutek zdrowotny takiego przepisu jest realny, ale w logice tekstu jest skutkiem ubocznym, a nie celem. Archeologia pozwala zmierzyć właśnie ten skutek uboczny — i pokazuje, że w mieście działo się coś innego niż w obozie.
Kamienny sedes
W kilku jerozolimskich rezydencjach z okresu przed zniszczeniem miasta znaleziono wapienne płyty z otworem, ustawiane nad wykutym pod nimi dołem kloacznym. Znane są między innymi z Armon ha-Naciw i z Miasta Dawida. To sprzęt rzadki i kosztowny: wymagał obrobionego bloku kamienia, wykutej komory i miejsca w obrębie domu. Miał go ktoś zamożny, nie każdy.
Dla badacza taka instalacja jest jednak czymś więcej niż ciekawostką z historii komfortu. Dół kloaczny to pojemnik, w którym przez tysiąclecia leży osad z konkretnego gospodarstwa i konkretnego okresu.
Co zostało w osadzie
Osad z takich dołów bada się pod mikroskopem, szukając jaj pasożytów jelitowych. Jaja mają twardą osłonkę i przetrwają, gdy zniknie już wszystko inne. W próbkach z Jerozolimy zidentyfikowano jaja glisty ludzkiej, włosogłówki i tasiemca.
Każdy z tych organizmów opowiada inną historię. Glista i włosogłówka rozprzestrzeniają się drogą pokarmową, przez wodę i żywność zanieczyszczoną odchodami — ich obecność wskazuje na ciasną zabudowę, wspólne ujęcia wody i nawożenie pól zawartością dołów kloacznych. Tasiemiec wskazuje na jedzenie niedogotowanego mięsa. Przy tym ostatnim trzeba zachować ostrożność: samo jajo nie pozwala łatwo rozstrzygnąć, o który gatunek tasiemca chodzi, a od gatunku zależałaby cała reszta wniosków.
Prawo, obóz i miasto
Zestawienie danych z przepisem jest pouczające, pod warunkiem że nie robi się z niego oceny. Reguła o łopatce dotyczy obozu wojennego, a więc sytuacji przejściowej, w której nie ma infrastruktury. Miasto działało inaczej: miało doły kloaczne, kanały i wywóz. Nie ma w Torze przepisu, który nakazywałby mieszkańcowi Jerozolimy zakopywać nieczystości poza murami, i nie należy udawać, że jest.
Stosunek do tej sfery pokazuje za to inna scena — zamiana świątyni Baala w wychodek jest aktem zaplanowanej profanacji, obliczonym na trwałe zbezczeszczenie miejsca.
Rozbili też posąg Baala, zburzyli dom Baala i uczynili z niego wychodek, i jest tak aż do dziś.
2 Krl 10,27
Gest ma sens tylko w kulturze, która traktuje nieczystości jako coś wykluczającego świętość. To ta sama wrażliwość, która stoi za przepisem o łopatce, wyrażona przez odwrócenie.
Jest jeszcze jedna rzecz, którą osad z dołów kloacznych pokazuje przy okazji. Razem z jajami pasożytów zachowują się w nim ziarna, pyłki i resztki roślinne, czyli świadectwo tego, co ludzie jedli. Z jednego wykopu można więc odczytać naraz dietę i jej konsekwencje zdrowotne, bez pośrednictwa jakiegokolwiek tekstu. To rzadka sytuacja: większość naszej wiedzy o codzienności starożytnych pochodzi z zapisu, a zapis powstawał w kręgach, które o takich sprawach nie pisały.
Czego to nie dowodzi
Pasożyty nie dowodzą, że ktokolwiek łamał przepisy Tory — Tora tego nie regulowała, a zakażenie glistą nie jest przewinieniem moralnym. Nie dowodzą też, że Jerozolima była brudniejsza od innych miast; pasożyty jelitowe są normą we wszystkich ośrodkach przednowoczesnych i próbki z innych regionów wyglądają podobnie. Dane są przy tym mocno obciążone doborem: kamienny sedes miał człowiek zamożny, więc mierzymy stan zdrowia elity, a nie ogółu, i nie wiemy, czy w uboższych dzielnicach było tak samo, lepiej czy gorzej. Wniosek uczciwy jest węższy, niż się chce: potrafimy dziś powiedzieć, na co konkretnie chorowali mieszkańcy tego miasta, i to jest wiedza nowa, twarda i całkowicie niezależna od tekstu.
Zobacz też: Tora (תּוֹרָה) — co znaczy „prawo” po hebrajsku · Celem (צֶלֶם) — obraz Boży i posąg bożka to jedno słowo · Reszta (szear) — mniejszość, która ocaleje







