W prawie o zastawach jest przepis, którego uzasadnienie brzmi nieproporcjonalnie mocno.
Nikt nie weźmie w zastaw kamienia młyńskiego górnego ani dolnego, gdyż to brałby jakby jego życie w zastaw.
Pwt 24,6
Zabranie narzędzia kuchennego zrównane z zabraniem życia — to wymaga wyjaśnienia. Wyjaśnienie leży w tym, czym te żarna były i ile pracy dziennie pochłaniały.
Dwa kamienie i cały dzień
Najstarszy i najpospolitszy młynek to żarna siodłowe: dolna płyta z twardego kamienia, wklęsła od używania, i mniejszy kamień górny trzymany oburącz. Mielący klęka przy płycie i przesuwa górny kamień w przód i w tył, dosypując ziarno. Praca jest ciężka, powolna i wykonywana codziennie, bo mąka szybko jełczeje, a chleb piecze się na bieżąco. W domu bez żaren nie ma chleba następnego dnia — i dlatego przepis mówi o życiu, a nie o niewygodzie.
Warto zauważyć, że prawo wymienia oba kamienie osobno, górny i dolny. To nie retoryka: bez któregokolwiek z nich zestaw jest bezużyteczny, więc wierzyciel mógł mieć pokusę zabrać tylko jeden, tańszy do wyniesienia.
Kto przy tych żarnach pracował, mówi opis ostatniej plagi.
I umrze wszystko, co pierworodne w ziemi Egiptu, od pierworodnego syna faraona, który miał zasiadać na jego tronie, aż do pierworodnego niewolnicy, która jest przy żarnach, i wszelkie pierworodne bydła.
Wj 11,5
Niewolnica przy żarnach jest tu przeciwstawiona faraonowi na tronie jako drugi kraniec drabiny społecznej. Ten sam obraz wraca u Izajasza, gdzie rozkaz wzięcia żaren i mielenia jest formą upokorzenia, i u Jeremiasza, gdzie odgłos żaren wymieniony jest wśród dźwięków normalnego życia, które mają zamilknąć.
Co zrzucono na Abimeleka
Przy oblężeniu Tebes pada zdanie, które przy błędnym wyobrażeniu przedmiotu staje się nieprawdopodobne.
A pewna kobieta zrzuciła kawałek kamienia młyńskiego na głowę Abimeleka i rozbiła mu czaszkę.
Sdz 9,53
Jeśli czytelnik widzi w tym wielki, okrągły kamień z otworem, scena wymaga siły nieludzkiej. Jeśli widzi górny kamień żaren siodłowych — przedmiot ważący kilka kilogramów, który kobieta i tak podnosi codziennie — scena staje się zwyczajna. Kobieta na murze rzuciła tym, co miała pod ręką, a wysokość zrobiła resztę.
Kamień, którego nie da się podnieść
W okresie hellenistycznym i rzymskim wchodzi młynek obrotowy: dwa kamienie krążkowe, górny obracany za rączkę. Obok niego pojawia się urządzenie zupełnie innej klasy — duży młyn napędzany zwierzęciem, złożony z nieruchomego stożka i nasadzonego na niego kamienia w kształcie klepsydry, obracanego przez osła chodzącego w kółko. Takie młyny znamy z miast rzymskich, w tym z Pompejów, i z terenów wschodnich prowincji. Ważą setki kilogramów.
Do tego drugiego przedmiotu odwołuje się ostrzeżenie Jeszui.
Kto zaś zgorszy jednego z tych małych, którzy we mnie wierzą, lepiej byłoby dla niego, gdyby zawieszono mu u szyi kamień młyński i utopiono go w morskiej głębinie.
Mt 18,6
W grece stoi tu określenie wskazujące wprost na młyn oślim, a nie na domowe żarna. Polski przekład podaje sam kamień młyński i przydawka ginie. Razem z nią ginie sens obrazu: chodzi o ciężar, którego człowiek nie zdejmie z siebie sam i którego nikt mu nie zdejmie. To nie jest hiperbola o dużym kamieniu, tylko odwołanie do konkretnej maszyny, znanej słuchaczom z ulicy.
Trzy przedmioty, jedna nazwa
Podsumowując: pod jednym polskim określeniem kryją się żarna siodłowe z dwoma kamieniami do trzymania w rękach, młynek obrotowy obsługiwany przez jedną osobę i wielki młyn zwierzęcy. Pierwszy tłumaczy przepis o zastawie i scenę z Abimelekiem, trzeci tłumaczy zdanie z Ewangelii. Pomylenie ich zamienia zwykłe realia w cud albo w przesadę.
Czego to nie dowodzi
Kamienie do mielenia są wyjątkowo trudne do datowania, bo formy trwają długo i bywają używane przez pokolenia; obecność młyna zwierzęcego w konkretnej galilejskiej wiosce I wieku wnioskujemy z rozpowszechnienia typu w imperium, a nie z wykopu pod domem. Rekonstrukcja przedmiotu z Księgi Sędziów jest odczytaniem prawdopodobnym, nie pewnym. Znaleziska nie potwierdzają też żadnej z opisanych scen. Rozstrzygają natomiast rzecz, której sam przekład rozstrzygnąć nie może: o którym z trzech urządzeń mówi dane zdanie.







