„Tak Bóg umiłował świat” — i kilka stron dalej: „nie miłujcie świata”. Ten sam autor, to samo greckie słowo. Pozorna sprzeczność znika, gdy zobaczymy, jak szerokie jest pole znaczeniowe wyrazu kosmos i jak precyzyjnie Nowy Testament przechodzi między jego odcieniami.
Co znaczy kosmos
Zapis grecki: κόσμος, transliteracja kosmos, numer Stronga G2889, rzeczownik rodzaju męskiego. Pierwotne znaczenie nie ma nic wspólnego z planetą. Kosmos to „ład”, „porządek”, „układ” — i stąd „ozdoba”, bo ozdoba to uporządkowanie wyglądu. Ten najstarszy odcień zachował się w polszczyźnie w słowie „kosmetyk” i pojawia się jeszcze w Nowym Testamencie, gdy Piotr pisze o ozdobie kobiet.
Z „ładu” filozofia grecka wyprowadziła drugie znaczenie: uporządkowany wszechświat, przeciwieństwo chaosu. Stąd trzecie: świat jako zamieszkana ziemia. Stąd czwarte: ludzkość, mieszkańcy tego świata. I stąd piąte, najbardziej charakterystyczne dla Jana: kosmos jako system — porządek życia, wartości i władzy zorganizowany bez Boga i przeciw Niemu.
Konkordancja notuje 187 wystąpień, w tym 168 razy oddanych po prostu jako „świat” oraz 12 razy w zwrocie „tego świata”, który zwykle sygnalizuje właśnie ten ostatni, negatywny odcień. Pięć znaczeń, jedno polskie słowo.
Gdzie występuje w Piśmie
Najlepszy przykład tego, jak szybko tekst potrafi przechodzić między odcieniami, znajduje się w prologu Ewangelii Jana — trzy razy w jednym zdaniu.
„Był na świecie, a świat został przez niego stworzony, ale świat go nie poznał.” — J 1,10 (UBG)
„Był na świecie” — świat jako miejsce. „Świat został przez niego stworzony” — świat jako całość stworzenia. „Świat go nie poznał” — świat jako ludzie, i to ludzie odwróceni. Trzy razy kosmos, trzy różne zakresy, jedno zdanie. Polski przekład jest tu bezradny nie z winy tłumacza, lecz dlatego, że polszczyzna nie ma trzech słów.
Drugie kluczowe wystąpienie to najbardziej znane zdanie Nowego Testamentu.
„Tak bowiem Bóg umiłował świat, że dał swego jednorodzonego Syna, aby każdy, kto w niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.” — J 3,16 (UBG)
Kosmos jest tu adresatem miłości Boga. Nie chodzi o system wrogi Bogu — chodzi o ludzi, którzy w nim żyją. Miłość jest skierowana do mieszkańców, nie do porządku.
Jak działa w tekście
Uczniowie są wobec świata postawieni najpierw w roli posłanych.
„Wy jesteście światłością świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze.” — Mt 5,14 (UBG)
„Światłość świata” zakłada, że świat jest adresatem i miejscem służby. Zdanie nie każe się od niego odgradzać — przeciwnie, obraz miasta na górze mówi o widoczności.
Zaraz jednak pojawia się druga relacja: przynależność.
„Gdybyście byli ze świata, świat miłowałby to, co jest jego. Ponieważ jednak nie jesteście ze świata, ale ja was wybrałem ze świata, dlatego świat was nienawidzi.” — J 15,19 (UBG)
Zdanie rozróżnia dwa przyimki, które w polskim przekładzie łatwo przeoczyć: być w świecie i być ze świata. Uczniowie zostali wybrani ze świata i dlatego świat ich nienawidzi — nie dlatego, że są nieuprzejmi, lecz dlatego, że przestali należeć do systemu.
Ta sama różnica organizuje odpowiedź udzieloną Piłatowi.
„Jezus odpowiedział: Moje królestwo nie jest z tego świata. Gdyby moje królestwo było z tego świata, to moi słudzy walczyliby, abym nie został wydany Żydom. Teraz jednak moje królestwo nie jest stąd.” — J 18,36 (UBG)
„Nie jest z tego świata” nie znaczy „nie dotyczy ziemi” — znaczy „nie ma tu swojego źródła i nie działa według tutejszych reguł”. Dowód, który podaje Jeszua, jest zresztą praktyczny: gdyby królestwo było z tego świata, jego słudzy walczyliby zbrojnie. Przynależność rozpoznaje się po metodach.
Jakub stawia sprawę najostrzej ze wszystkich autorów.
„Cudzołożnicy i cudzołożnice, czy nie wiecie, że przyjaźń ze światem jest nieprzyjaźnią z Bogiem? Jeśli więc ktoś chce być przyjacielem świata, staje się nieprzyjacielem Boga.” — Jk 4,4 (UBG)
Tu kosmos ma już wyłącznie znaczenie systemowe. Chodzi o układ, w którym rządzi zazdrość i pożądanie — Jakub pisał to zdanie w kontekście sporów i pragnień we wspólnocie.
Czego nie oddaje polskie tłumaczenie
Polskie „świat” jest wyrazem neutralnym i przede wszystkim przestrzennym: planeta, ludzkość, „na całym świecie”. Grecki kosmos jest wyrazem wartościującym i przede wszystkim strukturalnym: to nie tyle miejsce, ile układ. Dlatego zwrot „ten świat” w grece brzmi jak nazwa ustroju, a po polsku jak wskazanie palcem na glob.
Skutek jest praktyczny i dobrze znany każdemu, kto uczył innych czytać Pismo. Czytelnik zderza dwa zdania Jana i widzi sprzeczność.
„Nie miłujcie świata ani tego, co jest na świecie. Jeśli ktoś miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca.” — 1J 2,15 (UBG)
Jak pogodzić to z tym, że Bóg umiłował świat? Bardzo prosto, gdy zobaczy się, że w jednym zdaniu kosmos oznacza ludzi jako adresatów ratunku, a w drugim porządek, w którym ci ludzie żyją. Jan sam to doprecyzowuje w kolejnym wersecie, wyliczając, co jest „na świecie”: pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i pycha życia. To lista cech systemu, nie lista rzeczy stworzonych.
Ginie też najstarszy odcień — „ład, ozdoba”. A jest on w tle: świat jest u Jana czymś, co zostało pięknie urządzone, a potem urządziło się przeciw Stwórcy. Zepsucie dotyczy porządku, nie materii.
Dlaczego to ważne dla czytelnika Pisma
Rozróżnienie dwóch zakresów słowa kosmos chroni przed dwoma przeciwstawnymi błędami. Pierwszy to ucieczka: skoro świat jest zły, trzeba się od ludzi odizolować. Ten wniosek rozbija się o obraz światłości świata i o zdanie o miłości Boga skierowanej do świata. Drugi błąd to rozpuszczenie się: skoro Bóg umiłował świat, można przyjąć wszystko, co świat proponuje. Ten wniosek rozbija się o ostrzeżenie Jakuba i Jana.
Właściwa postawa jest trzecia i tekst opisuje ją precyzyjnie: żyć w świecie, nie będąc z niego. Do ludzi — z otwartością i światłem. Do systemu — z dystansem i rozeznaniem, bo przemiana myślenia zaczyna się od niedostosowywania się do jego wzorców.
Jan dodaje na koniec coś, co zmienia ton z defensywnego na zwycięski.
„Bo wszystko, co się narodziło z Boga, zwycięża świat. A tym zwycięstwem, które zwyciężyło świat, jest nasza wiara.” — 1J 5,4 (UBG)
Kosmos nie jest tu przeciwnikiem, przed którym trzeba się chować, lecz przeciwnikiem już pokonanym. A narzędziem zwycięstwa jest wiara — czyli trwanie przy tym, co Bóg powiedział, wtedy gdy cały porządek dokoła mówi coś innego.
Zobacz też: Konkordancja Stronga · Jeszua (Jezus) · Piotr · Jakub







