Od odpowiedzi na to pytanie zależy, kiedy zaczyna się sabat i każde święto. Argumenty za wieczorem są mocne, ale nie są jednomyślne — i teksty idące pod prąd trzeba pokazać, a nie pominąć. Cytaty z Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej.
Formuła z pierwszego rozdziału
I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał nocą. I nastał wieczór i poranek, dzień pierwszy.
Rdz 1,5
Kolejność jest stała przez cały rozdział: najpierw wieczór, potem poranek, potem nazwa dnia. Trzeba jednak powiedzieć wprost, że werset nie zawiera zdania o tym, kiedy dzień się zaczyna. Wniosek wyciągamy z porządku wyliczenia, a nie z definicji — i to jest wnioskowanie, nie cytat.
Jedyny tekst, który mówi to wprost
Będzie to dla was szabat odpoczynku i będziecie trapić swoje dusze. Dziewiątego dnia tego miesiąca, wieczorem, od wieczora aż do wieczora, będziecie obchodzić wasz szabat.
Kpł 23,32
To jest najmocniejsze miejsce w całej sprawie: od wieczora aż do wieczora. Trzeba jednak zauważyć jego zakres. Zdanie dotyczy jednego dnia w roku i nie zawiera uogólnienia na wszystkie dni. Że reguła obowiązuje szerzej, wnioskujemy z pozostałych miejsc, a nie z tego.
W pierwszym miesiącu, od wieczora czternastego dnia tego miesiąca do wieczora dnia dwudziestego pierwszego tego miesiąca, będziecie jeść przaśny chleb.
Wj 12,18
Święto Przaśników liczy się tu również od wieczora do wieczora, co dokłada drugi przypadek do tego samego wzoru.
Praktyka w tekstach opisowych
A gdy mrok okrył bramy Jerozolimy przed szabatem, rozkazałem zamknąć wrota. Nakazałem też, aby ich nie otwierać aż dopiero po szabacie. Postawiłem również niektórych z moich sług przy bramach, aby nie wnoszono żadnych ciężarów w dzień szabatu.
Ne 13,19
Nehemiasz zamyka bramy, gdy mrok okrył je przed sabatem. Zamknięcie następuje więc na granicy dnia, a granicę wyznacza zmrok, nie świt.
A był to dzień przygotowania i zbliżał się szabat.
Łk 23,54
Kiedy nastał wieczór i zaszło słońce, przynosili do niego wszystkich chorych oraz opętanych.
Mk 1,32
Łukasz zapisuje, że sabat się zbliżał w porze pogrzebu, a więc pod wieczór. Marek zestawia wieczór z zachodem słońca jako jeden moment. Ani jedno, ani drugie zdanie nie definiuje doby, ale oba układają się w ten sam obraz.
Lecz w miejscu, które Pan, twój Bóg, wybierze na mieszkanie dla swego imienia, tam będziesz składał ofiarę paschalną wieczorem o zachodzie słońca, w porze swego wyjścia z Egiptu.
Pwt 16,6
Pwt 16,6 dokłada trzeci szczegół: ofiara paschalna ma być składana wieczorem o zachodzie słońca, w porze wyjścia z Egiptu. Wieczór jest tu więc początkiem obchodu, a nie jego końcem.
Teksty, które liczą inaczej
A gdy skończył się szabat i świtało pierwszego dnia tygodnia, Maria Magdalena i druga Maria przyszły obejrzeć grób.
Mt 28,1
To jest miejsce najtrudniejsze i nie da się go zbyć. Zdanie łączy zakończenie sabatu ze świtaniem pierwszego dnia tygodnia, a więc umieszcza koniec sabatu przy poranku, a nie przy poprzednim zachodzie. Można wskazywać na sposób tłumaczenia i na to, że ewangelista opisuje moment przyjścia kobiet, a nie granicę doby. Trzeba jednak przyznać, że w takim brzmieniu werset stoi w napięciu z rachubą wieczorną.
Następnego dnia, pierwszego po dniu przygotowania, naczelni kapłani i faryzeusze zebrali się u Piłata;
Mt 27,62
Podobnie tu: następny dzień liczony jest od poranka, bo naczelni kapłani idą do Piłata za dnia. Sformułowanie samo w sobie nie przesądza granicy doby, ale też jej nie potwierdza.
Idź, zbierz wszystkich Żydów, którzy się znajdują w Suzie, i pośćcie za mnie, nie jedzcie ani nie pijcie przez trzy dni, nocą i dniem. Ja także i moje służące będziemy pościć, a potem wejdę do króla, choć to niezgodne z prawem. A jeśli zginę, to zginę.
Est 4,16
Estera mówi o poście nocą i dniem, stawiając noc na pierwszym miejscu, co akurat wspiera rachubę wieczorną. Ale dwa inne miejsca ciągną w drugą stronę:
Mięso z dziękczynnej ofiary pojednawczej należy spożyć w dniu składania jego ofiary; nic z niego nie zostawią do rana.
Kpł 7,15
Będą ją obchodzić w drugim miesiącu, czternastego dnia, pod wieczór, i będą ją jeść z przaśnymi chlebami i z gorzkimi ziołami.
Lb 9,11
Zakaz zostawiania mięsa do rana zakłada, że rano jest już inny czas. Nie przesądza to sprawy, bo poranek może być po prostu końcem nocy w obrębie tej samej doby — ale pokazuje, że sformułowania Pisma nie są tak jednolite, jak się je zwykle przedstawia.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, czy Pismo w ogóle zna jedną rachubę doby dla wszystkich celów: możliwe, że kalendarz świąt liczy się inaczej niż potoczna mowa o porankach i wieczorach. Nie wiemy, co dokładnie wyznacza wieczór — zachód tarczy słońca, koniec zmierzchu czy ukazanie się gwiazd. Pismo żadnego z tych momentów nie nazywa. Nie wiemy, jak pogodzić Mt 28,1 z Kpł 23,32 bez sięgania po argumenty z języka greckiego, a więc spoza tekstu polskiego. Nie wiemy wreszcie, jak liczono dobę w czasach patriarchów, bo pierwszy wyraźny przepis pada dopiero przy Jom Kippur.
Zobacz też: Sabat · Święto Przaśników (Chag haMacot) · Ofiara (korban) · Jom Kippur (Dzień Pojednania) · Nehemiasz · Łukasz — znaczenie imienia







