Drugi rozdział Joela jest w Nowym Przymierzu cytowany w jednym z najważniejszych momentów — w mowie Piotra po wylaniu Ducha. Piotr nie wybiera jednak wersetu o Duchu i nie kończy na nim. Cytuje też zdanie o słońcu zamienionym w ciemność. To wymaga wyjaśnienia i nie da się go załatwić milczeniem.
Trąba i nadciągające wojsko
Zadmijcie w trąbę na Syjonie, krzyczcie na mojej świętej górze! Niech zadrżą wszyscy mieszkańcy ziemi, bo nadchodzi dzień Pana, bo już jest bliski; Dzień ciemności i mroku, dzień obłoku i chmury, jak zorza ranna rozciągnięta po górach. Lud wielki i potężny, któremu równego nie było od wieków i po nim nigdy nie będzie aż do lat najdalszych pokoleń.
Jl 2,1-2
Sygnał jest alarmowy, nie świąteczny. Dzień Jahwe zostaje opisany jako ciemność i mrok, a nadciągający lud jako niemający sobie równych ani wcześniej, ani później. Prorok nie mówi, kim jest ten lud — mówi, jak wygląda jego nadejście.
Przed nimi zadrży ziemia, niebiosa się poruszą, słońce i księżyc będą zaćmione, a gwiazdy stracą swój blask. A Pan wyda swój głos przed swoim wojskiem, gdyż jego obóz jest ogromny, gdyż mocny jest ten, który wykonuje jego słowo. Wielki jest bowiem dzień Pana i bardzo straszliwy! Któż go zniesie?
Jl 2,10-11
Tu pada rzecz, którą łatwo przeoczyć: głos przed wojskiem wydaje sam Jahwe, a obóz nazwany jest jego obozem. Najeźdźca nie działa więc wbrew Bogu, tylko wykonuje jego słowo. Pytanie kończące ten fragment — kto zniesie dzień Jahwe — jest pytaniem retorycznym i nie ma w tekście odpowiedzi twierdzącej.
Wezwanie postawione w środku
Dlatego jeszcze i teraz, mówi Pan, wróćcie do mnie całym swym sercem, w poście, płaczu i w lamencie. Rozdzierajcie swoje serca, a nie swoje szaty, i nawróćcie się do Pana, waszego Boga, bo on jest łaskawy i miłosierny, nieskory do gniewu i hojny w miłosierdzie i żałuje nieszczęścia. Któż wie, czy nie zawróci i nie będzie mu żal, i nie zostawi po sobie błogosławieństwa na ofiarę z pokarmów i z płynów dla Pana, swego Boga?
Jl 2,12-14
Między opisem katastrofy a zapowiedzią odnowy stoi wezwanie do powrotu. Zwrot o rozdarciu serc zamiast szat wyklucza obrzęd bez treści. Uderzające jest zakończenie: prorok nie obiecuje odwrócenia wyroku, lecz pyta, czy nie nastąpi — i zostawia to pytanie otwarte.
Wylanie Ducha i znaki
I stanie się potem, że wyleję swojego Ducha na wszelkie ciało, i będą prorokować wasi synowie i wasze córki, wasi starcy będą mieć sny, a wasi młodzieńcy – widzenia. Nawet na sługi i służebnice wyleję w tych dniach swojego Ducha.
Jl 2,28-29
Zapowiedź jest bardzo szeroka: synowie i córki, starcy i młodzieńcy, słudzy i służebnice. Znika podział na tych, którzy mają dostęp do słowa Bożego, i tych, którzy go nie mają. To najdalej idąca obietnica tego rodzaju w Tanach.
I ukażę cuda na niebie i na ziemi, krew, ogień i kłęby dymu. Słońce zamieni się w ciemność, a księżyc w krew, zanim nadejdzie dzień Pana, wielki i straszny.
Jl 2,30-31
I stanie się, że każdy, kto wezwie imienia Pana, zostanie wybawiony, bo na górze Syjon i w Jerozolimie będzie wybawienie, jak powiedział Pan, to jest w resztkach, które Pan powoła.
Jl 2,32
Zaraz po niej następują znaki na niebie i na ziemi, a po nich zdanie o wybawieniu każdego, kto wezwie imienia. Tekst spina więc trzy rzeczy w jednym ciągu: Ducha, wstrząs i ratunek. Rozdzielanie ich odbywa się już poza Joelem.
Ale to jest to, co zostało przepowiedziane przez proroka Joela: I stanie się w ostatecznych dniach – mówi Bóg – że wyleję z mego Ducha na wszelkie ciało i będą prorokować wasi synowie i córki, wasi młodzieńcy będą mieć widzenia, a starcy będą śnić sny. Nawet na moje sługi i służebnice wyleję w tych dniach z mego Ducha i będą prorokować. I ukażę cuda na niebie w górze i znaki na ziemi na dole, krew, ogień i kłęby dymu. Słońce zamieni się w ciemność, a księżyc w krew, zanim nadejdzie ten dzień Pański, wielki i okazały. I stanie się, że każdy, kto wezwie imienia Pana, będzie zbawiony.
Dz 2,16-21
Piotr cytuje ten ciąg w całości i zaczyna od słów, że to właśnie jest zapowiedziane przez proroka. Można to rozumieć na kilka sposobów: jako początek wypełnienia rozciągniętego w czasie; jako wskazanie, że nastały dni ostateczne, choć nie ich koniec; albo jako uznanie całości za wypełnioną w wydarzeniach tamtego pokolenia. Każde z tych odczytań ma zwolenników i żadne nie ma wersetu, który by je ogłaszał.
Oto poślę wam Eliasza proroka, zanim przyjdzie ten wielki i straszny dzień Pana.
Ml 4,5
Zapowiedź Eliasza przed dniem Jahwe stoi w innej księdze, ale w tej samej ramie: coś ma nastąpić wcześniej. Prorocy zgodnie budują porządek następstwa i konsekwentnie milczą o terminach.
Cztery teksty, które komplikują obraz
A zaraz po ucisku tych dni słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku, gwiazdy będą spadać z nieba i moce niebieskie zostaną poruszone.
Mt 24,29
Jeszua umieszcza zaćmienie słońca po ucisku, a więc w przyszłości wobec siebie. Jeśli Piotr uznał te słowa za spełnione, mamy dwa różne umiejscowienia tego samego obrazu.
I zobaczyłem, gdy otworzył szóstą pieczęć, a oto nastąpiło wielkie trzęsienie ziemi i słońce stało się czarne jak włosiany wór, a księżyc stał się jak krew. Gwiazdy niebieskie spadły na ziemię, podobnie jak drzewo figowe zrzuca niedojrzałe figi, gdy potrząśnie nim gwałtowny wiatr.
Ap 6,12-13
U Jana ten sam zestaw znaków wiąże się z otwarciem szóstej pieczęci. To trzecie umiejscowienie. Wniosek jest ostrożny: obraz zaćmionych ciał niebieskich jest w Piśmie stałym językiem przełomu, a nie jednorazowym opisem.
Obietnica ta bowiem dotyczy was, waszych dzieci i wszystkich, którzy są daleko, każdego, kogo powoła Pan, nasz Bóg.
Dz 2,39
Piotr rozciąga obietnicę na dalekich i na wszystkich powołanych. Jeśli obietnica trwa, to i wypełnienie jest rozciągnięte — co osłabia czytanie zamykające całość w jednym dniu.
Bo wszyscy przez jednego Ducha zostaliśmy ochrzczeni w jedno ciało, czy to Żydzi, czy Grecy, czy niewolnicy, czy wolni, i wszyscy zostaliśmy napojeni w jednego Ducha.
1 Kor 12,13
Paweł mówi o jednym Duchu i o zniesionych podziałach, ale nie odsyła do Joela ani nie mówi o znakach na niebie. Zestawienie obu apostołów pokazuje, że część zapowiedzi rzeczywiście działa, a część czeka — i Pismo nie podaje linii, gdzie jedno przechodzi w drugie.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, kim jest lud opisany jako wojsko — prorok podaje wygląd i skutki, nie nazwę. Nie wiemy, czy znaki na niebie z tego rozdziału już nastąpiły, czy dopiero mają nastąpić. Nie wiemy, jak długi jest odstęp między wylaniem Ducha a dniem Jahwe, ani czy w ogóle jest to odstęp, czy jeden ciąg. Nie wiemy, czy wezwanie do powrotu odnosi się do jednego pokolenia, czy do każdego. Nie wiemy wreszcie, dlaczego prorok kończy pytaniem zamiast obietnicą — i to pytanie zostawiamy tak, jak stoi.
Zobacz też: Jahwe · Tanach · Jeszua (Jezus) · Piotr · Paweł — znaczenie imienia







