Pierwsze polecenie: idź i popatrz
Słowo, które doszło do Jeremiasza od Pana, mówiące: Wstań i zejdź do domu garncarza, a tam sprawię, że usłyszysz moje słowa.
Jr 18,1-2
Znak zaczyna się nietypowo. Prorok nie dostaje gotowej wiadomości, lecz adres — ma pójść do warsztatu i tam usłyszeć słowa. Sens ma się wyjaśnić dopiero na miejscu, przy patrzeniu na czyjąś pracę.
Zstąpiłem więc do domu garncarza, a oto on wykonywał pracę na kole. A naczynie, które wykonywał z gliny, uległo zniekształceniu w ręce garncarza. Uczynił więc z niej inne naczynie, jak mu się podobało uczynić.
Jr 18,3-4
Kluczowe jest to, co garncarz robi po nieudanym naczyniu: nie wyrzuca gliny, tylko formuje z niej coś innego. Materiał zostaje ten sam, zmienia się kształt. Nie ma tu mowy o karze ani o zniszczeniu — jest mowa o powtórnej próbie.
I doszło do mnie słowo Pana mówiące: Czyż nie mogę z wami postąpić tak jak ten garncarz, domu Izraela? – mówi Pan. Oto jak glina w ręce garncarza tak wy jesteście w moim ręku, domu Izraela.
Jr 18,5-6
Zastosowanie podane jest wprost i brzmi jak zapowiedź całkowitej władzy. Zaraz potem następuje jednak zdanie, które tę władzę opisuje inaczej, niż można by oczekiwać.
Zasada, która zmienia lekturę całego proroctwa
Gdy raz ogłoszę przeciwko narodowi i przeciwko królestwu, że je wykorzenię, wywrócę i zniszczę; A jednak ten naród, przeciw któremu mówiłem, odwróci się od swojego zła, będę żałował nieszczęścia, które zamierzam na niego zesłać.
Jr 18,7-8
Gdy innym razem ogłoszę o narodzie i o królestwie, że je zbuduję i zasadzę; Jeśli jednak uczyni to, co złe w moich oczach i nie usłucha mego głosu, ja będę żałował tego dobrodziejstwa, jakim obiecałem je obdarzyć.
Jr 18,9-10
Oba wersety opisują ten sam mechanizm w dwie strony. Zapowiedź zniszczenia zostaje odwołana, jeśli naród się odwróci od zła; zapowiedź dobrodziejstwa zostaje cofnięta, jeśli naród zacznie źle czynić. To jest w Piśmie jedno z niewielu miejsc, w których wprost powiedziano, jak działa proroctwo o przyszłości: nie jest ono odczytem tego, co i tak nastąpi, lecz ogłoszeniem wyroku, który ma jeszcze wywołać reakcję. Historia Niniwy z księgi Jonasza jest praktycznym zastosowaniem tej samej reguły — zapowiedź była bezwarunkowa w formie, a mimo to nie została wykonana.
Warto zauważyć, że władza garncarza nie zostaje przez to ograniczona. Zmienia się to, jak jest opisana: nie jako z góry ustalony plan, lecz jako reagowanie na zachowanie gliny.
Drugie polecenie: kup i rozbij
Tak mówi Pan: Idź i kup dzban gliniany od garncarza, weź ze sobą kilka osób spośród starszych ludu i starszych kapłanów; Wyjdź do doliny syna Hinnom, która znajduje się przy wejściu do Bramy Wschodniej, i głoś tam słowa, które do ciebie będę mówić.
Jr 19,1-2
Wszystko jest tu inne niż w rozdziale 18. Prorok ma kupić gotowe naczynie, a nie oglądać pracę. Ma wziąć świadków — starszych ludu i starszych kapłanów. Ma wyjść poza miasto, do doliny Hinnom, czyli w miejsce związane z ofiarami z dzieci. Znak przestaje być prywatną lekcją; staje się czynnością urzędową z udziałem świadków.
Potem stłucz ten dzban na oczach tych mężczyzn, którzy pójdą z tobą; I powiedz im: Tak mówi Pan zastępów: Tak samo rozbiję ten lud i to miasto, jak tłucze się naczynie garncarskie, którego nie można potem naprawić. I będą grzebać zmarłych w Tofet, bo nie będzie innego miejsca na grzebanie.
Jr 19,10-11
Sedno różnicy leży w jednym słowie: naczynia nie można potem naprawić. Obraz zakłada, że dzban jest już wypalony — glina na kole daje się przerobić, ceramika po wypaleniu nie. Ten sam materiał, ten sam rzemieślnik, inny etap i inny wniosek. Rozdział 18 mówi, że wyrok da się odwrócić; rozdział 19 mówi, że moment, w którym było to możliwe, właśnie minął.
Wtedy Jeremiasz wrócił z Tofet, dokąd wysłał go Pan, aby tam prorokował, stanął na dziedzińcu domu Pana i powiedział do całego ludu: Tak mówi Pan zastępów, Bóg Izraela: Oto sprowadzę na to miasto i na wszystkie okoliczne miasta całe to nieszczęście, które zapowiedziałem przeciwko niemu, bo zatwardzili swój kark, aby nie słuchać moich słów.
Jr 19,14-15
Wykonanie znaku kończy się powrotem na dziedziniec świątyni i powtórzeniem zapowiedzi już bez obrazu. Uzasadnienie brzmi tak samo jak w rozdziale 18, tylko z drugiej strony: to nie Jahwe zmienił zdanie, lecz lud nie zmienił postępowania.
Dlaczego oba znaki muszą stać obok siebie
Czytany osobno, rozdział 18 daje się sprowadzić do zapewnienia, że zawsze jest czas na powrót. Czytany osobno, rozdział 19 brzmi jak zapowiedź nieuchronnej zagłady. Dopiero razem mówią to, co księga mówi naprawdę: możliwość odwrócenia wyroku jest realna i ma swój koniec. Kolejność rozdziałów jest przy tym częścią przekazu — najpierw pada oferta, potem jej wygaśnięcie, a nie odwrotnie.
Czego nie wiemy
Tekst nie mówi, ile czasu upłynęło między jednym znakiem a drugim; rozdziały stoją obok siebie, ale nie muszą opisywać sąsiadujących dni. Nie podaje, czy dzban był wypalony — to wniosek z obrazu, a nie informacja z tekstu. Nie wyjaśnia, w którym momencie i na jakiej podstawie możliwość odwrócenia wyroku wygasła. Nie mówi też, jak zareagowali świadkowie sprowadzeni do doliny Hinnom. I nie rozstrzyga, czy zasada z rozdziału 18 obowiązuje bez wyjątku — sam Jeremiasz w innych miejscach mówi o wyroku, którego nie odwoła już żadna modlitwa.







