Jaszar (יָשָׁר, H3477) występuje sto dziewiętnaście razy i należy do słów, które polszczyzna umoralnia. Prawy brzmi jak opis charakteru: uczciwy, szlachetny, bez zarzutu. Hebrajski przymiotnik zaczyna od geometrii — opisuje to, co proste, niezakrzywione, idące bez zbaczania. Sens moralny jest wtórny wobec obrazu drogi.
Prawe w oczach Jahwe
I powiedział: Jeśli będziesz pilnie słuchał głosu Pana, twego Boga, i będziesz robił to, co prawe w jego oczach, i nakłonisz uszy ku jego przykazaniom, i będziesz przestrzegał wszystkich jego ustaw, to nie ześlę na ciebie żadnej choroby, jaką zesłałem na Egipt, gdyż ja jestem Pan, który cię uzdrawia.
Wj 15,26
Zwrot o tym, co prawe w jego oczach, wraca w Torze wielokrotnie i jest podstawową miarą postępowania. Sformułowanie jest ważne: nie chodzi o to, co prawe samo w sobie ani co za takie uchodzi w oczach ludzi, lecz o kierunek wyznaczony przez kogoś. Prostota drogi jest tu prostotą względem celu.
A czyń to, co jest prawe i dobre w oczach Pana, aby ci się dobrze powodziło, abyś wszedł i posiadł tę dobrą ziemię, którą Pan przysiągł twoim ojcom;
Pwt 6,18
Powtórzone Prawo dokłada do jaszar drugie słowo — dobre — i wiąże je z konsekwencją: powodzeniem i posiadaniem ziemi. Prawość jest tu opisana jak trzymanie się wytyczonego szlaku, po którym się dochodzi.
Jak UBG oddaje jaszar
Był w ziemi Uz człowiek imieniem Hiob; ten człowiek był doskonały i prawy, i bojący się Boga, a stroniący od zła.
Hi 1,1
W charakterystyce Hioba przymiotnik zostaje oddany jako prawy i stoi obok innego określenia, tłumaczonego jako doskonały. W hebrajskim są to dwa różne wyrazy: jaszar i tam. Polskie zestawienie sugeruje stopniowanie, hebrajskie — dwie osobne cechy: nienaruszoność i prostotę kierunku.
Któż policzy proch Jakuba, któż policzy choćby czwartą część Izraela? Niech umrę śmiercią sprawiedliwych i niech mój koniec będzie taki jak ich.
Lb 23,10
Tu ten sam przymiotnik w liczbie mnogiej UBG oddaje jako sprawiedliwych. To jedno z miejsc, w których czytelnik polski nie ma żadnej szansy rozpoznać, że stoi przed nim to samo słowo, co w opisie Hioba, i inne niż cedek.
Słowo Pana bowiem jest prawe i wszystkie jego dzieła są dokonane w wierności.
Ps 33,4
A tutaj jaszar odnosi się nie do człowieka, lecz do słowa Boga. Prawe słowo to słowo, które nie zbacza: mówi w jedną stronę i tam prowadzi.
Księga Jaszara
I zatrzymało się słońce, i księżyc stanął, aż zemścił się lud na swych wrogach. Czy nie jest to napisane w księdze Jaszara? Zatrzymało się więc słońce pośrodku nieba i nie śpieszyło się zachodzić niemal przez cały dzień.
Joz 10,13
Polecił także, aby synów Judy uczono strzelać z łuku. Oto co napisane jest w księdze Jaszara:
2Sm 1,18
Dwa razy w Piśmie pojawia się odesłanie do księgi, której nie mamy. UBG zostawia nazwę bez tłumaczenia, więc czytelnik widzi imię własne. Po hebrajsku to jednak zwykły przymiotnik z rodzajnikiem, więc równie dobrze może to być księga prawego albo księga prawych. Ten szczegół pokazuje, jak blisko w tym słowie leży opis rzeczy, opis człowieka i tytuł.
Co gubi polski przekład
Gubi się obraz. Kiedy jaszar staje się prawością rozumianą jako zaleta charakteru, znika przestrzenna metafora, na której opiera się cały język Przysłów i Psalmów: droga, ścieżka, zbaczanie, wykrzywienie. Bez niej trudno zauważyć, że przeciwieństwem prawości nie jest w tych księgach zły charakter, lecz krzywy tor.
Gubi się też rozróżnienie terminów. Kiedy jaszar bywa tłumaczone jako sprawiedliwy, zlewa się z cedek i z caddik, a te słowa mają w hebrajskim własne pola. Poetyckie pary, w których stoją obok siebie, przestają być parami i wyglądają na powtórzenie.
Czego nie wiemy
Nie wiadomo, czym była Księga Jaszara ani czy oba odesłania dotyczą tego samego zbioru. Domysły idą od antologii pieśni wojennych po kronikę bohaterów; żaden nie ma oparcia w tekście poza samym tytułem.
Nierozstrzygnięte jest również, czy zwrot o czynieniu tego, co prawe w oczach Jahwe, był w Izraelu terminem prawnym o ustalonym zakresie, czy ogólnym określeniem posłuszeństwa. Występuje w obu rodzajach kontekstów i tekst nie podaje jego definicji.
Warto przy tym pamiętać o granicy wnioskowania. To, że przymiotnik opisuje najpierw rzeczy proste w sensie fizycznym, nie dowodzi jeszcze, że każde jego użycie o człowieku nosi ze sobą obraz drogi. Znaczenia przenośne z czasem się usamodzielniają i przestają przywoływać źródłowy obraz — dzieje się tak w każdym języku. Dlatego mocna jest teza słabsza: hebrajski miał tę metaforę pod ręką i regularnie po nią sięgał, budując wokół niej cały słownik ścieżek, zakrętów i zbaczania. Mocniejszej tezy, że mówiący słyszeli ją w każdym zdaniu, nie da się z tekstu wyprowadzić.







