Zdanie, które ma dwie połowy
Duch Pana Boga jest nade mną, bo Pan mnie namaścił, abym głosił dobrą nowinę cichym, posłał mnie, abym opatrzył rany skruszonym w sercu, abym zwiastował uwięzionym wyzwolenie, a związanym otworzenie więzienia; Abym ogłosił miłościwy rok Pana i dzień pomsty naszego Boga; abym pocieszył wszystkich płaczących;
Iz 61,1-2
Wyrocznia jest wypowiedzią w pierwszej osobie: mówiący został namaszczony i posłany. Zadania są wyliczone jako czynności wobec ludzi w konkretnej sytuacji — cichych, skruszonych, uwięzionych. Ostatnie zdanie fragmentu zawiera dwa człony postawione obok siebie: miłościwy rok Jahwe i dzień pomsty. W hebrajskiej poezji takie zestawienie jest zwyczajne — dwie strony jednego działania, wybawienie dla jednych i rozliczenie dla drugich. Czytane ciągiem, zdanie nie sugeruje żadnej przerwy między jednym a drugim.
Abym sprawił radość płaczącym w Syjonie i dał im ozdobę zamiast popiołu, olejek radości zamiast smutku, szatę chwały zamiast ducha przygnębienia; i będą nazwani drzewami sprawiedliwości, szczepem Pana, aby był uwielbiony.
Iz 61,3
Kontynuacja pozostaje przy odwróceniu: ozdoba zamiast popiołu, olejek zamiast smutku, szata chwały zamiast przygnębienia. Trzy wymienione rzeczy należą do obrzędów żałobnych — prorok opisuje więc odwołanie żałoby.
Skąd bierze się rok łaski
Poświęcicie pięćdziesiąty rok i ogłosicie wolność w ziemi wszystkim jej mieszkańcom. Będzie to dla was rok jubileuszowy. Każdy z was wróci do swojej posiadłości i do swojej rodziny.
Kpł 25,10
Miłościwy rok to instytucja z Tory. Co pięćdziesiąt lat ziemia miała wracać do rodzin, które ją utraciły, a ludzie sprzedani za długi — do wolności. Wyrocznia Izajasza nie wprowadza więc nowego pojęcia, lecz podnosi istniejące przykazanie do rangi opisu tego, co zrobi posłany. To ważne dla rozumienia całej sceny w Nazarecie: słuchacze wiedzieli, o czym mowa, bo prawo o jubileuszu było im znane.
Czytanie w synagodze
Przyszedł też do Nazaretu, gdzie się wychował. Według swego zwyczaju wszedł w dzień szabatu do synagogi i wstał, aby czytać.
Łk 4,16
Relacja podaje dwie rzeczy mimochodem. Po pierwsze, że wejście do synagogi w dzień sabatu było zwyczajem Jeszui, a nie wyjątkiem. Po drugie, że czytał publicznie, a więc uczestniczył w normalnym porządku nabożeństwa.
I podano mu księgę proroka Izajasza. Gdy otworzył księgę, znalazł miejsce, gdzie było napisane: Duch Pana nade mną, ponieważ namaścił mnie, abym głosił ewangelię ubogim, posłał mnie, abym uzdrawiał skruszonych w sercu, abym uwięzionym zwiastował wyzwolenie, a ślepym przejrzenie, abym uciśnionych wypuścił na wolność; Abym głosił miłościwy rok Pana.
Łk 4,17-19
Cytat kończy się na miłościwym roku. Drugi człon zdania z Izajasza — o dniu pomsty — nie zostaje przeczytany. Nie jest to skrót podyktowany długością: zdanie urywa się w połowie wersetu 2.
Potem zamknął księgę, oddał ją słudze i usiadł, a oczy wszystkich w synagodze były w nim utkwione. I zaczął do nich mówić: Dziś wypełniły się te słowa Pisma w waszych uszach.
Łk 4,20-21
Po zamknięciu zwoju następuje komentarz złożony z jednego zdania. Wypełnienie zostaje ogłoszone dla tej części, która została przeczytana. Miejsce urwania jest więc częścią wypowiedzi — czytający wskazuje, co dzieje się teraz, i milczy o tym, co przeczytane nie zostało.
Reakcja
I wszyscy w synagodze, słysząc to, zapłonęli gniewem; A wstawszy, wypchnęli go z miasta i wyprowadzili na szczyt góry, na której było zbudowane ich miasto, aby go z niej zrzucić.
Łk 4,28-29
Gniew nie wybucha jednak od razu po komentarzu. Zapala się dopiero po dwóch przykładach, które padają dalej: o wdowie z Sarepty i o Naamanie Syryjczyku. Oba mówią o prorokach posłanych do pogan z pominięciem Izraela. Sporem nie jest więc samo ogłoszenie wypełnienia, lecz zasięg łaski, który zostaje przy tej okazji przypomniany. Warto zauważyć, jak szybko przebiega zmiana nastroju: między podziwem a próbą zabójstwa mieszczą się w relacji Łukasza trzy zdania.
Dwie uwagi o tekście
Wersja przytoczona przez Łukasza nie jest dosłownym powtórzeniem hebrajskiego Izajasza. Zawiera człon o przejrzeniu ślepych, którego w Iz 61,1 nie ma — pochodzi on z greckiego przekładu i ma odpowiednik w Iz 42,7. Różnica jest widoczna, gdy zestawić oba fragmenty obok siebie, i nie ma powodu jej ukrywać.
Ja bowiem, Pan, miłuję sąd i nienawidzę grabieży dla całopalenia; dlatego sprawię, by wykonali swoje dzieła w prawdzie i zawrę z nimi wieczne przymierze.
Iz 61,8
Druga uwaga dotyczy tego, że rozdział 61 nie odsuwa sądu. Kilka wersetów dalej Jahwe mówi o umiłowaniu sądu i o nienawiści do grabieży. Nieprzeczytany człon o dniu pomsty nie zostaje więc unieważniony przez samą księgę — zostaje przemilczany w konkretnym momencie i wobec konkretnej sali.
Czego nie wiemy
Tekst nie mówi, dlaczego czytanie zostało przerwane właśnie tam, i nie wkłada w usta czytającego żadnego wyjaśnienia. Nie podaje, czy fragment był wyznaczony na ten dzień, czy wybrany. Nie wiemy, jak wyglądał zwój, którym się posłużono, ani którą wersję tekstu zawierał. Pismo nie wyjaśnia też, kiedy miałby nastąpić pominięty dzień pomsty; nie podaje w tej sprawie żadnego terminu ani nie wiąże go z jakimkolwiek dającym się wskazać wydarzeniem.







