Zarzut w tej sprawie bywa formułowany złośliwie: Mateusz miał rzekomo nie zrozumieć hebrajskiej poezji i posadzić Mesjasza jednocześnie na dwóch zwierzętach. Warto go rozpatrzyć spokojnie, bo dotyka rzeczy ważniejszej niż liczba osłów — sposobu, w jaki ewangelista cytuje proroków.
Ile zwierząt wymienia Mateusz w opisie wjazdu?
Mówiąc im: Idźcie do wsi, która jest przed wami, a zaraz znajdziecie uwiązaną oślicę i oślątko z nią. Odwiążcie je i przyprowadźcie do mnie.
Mt 21,2
Polecenie dotyczy dwóch zwierząt. Wykonanie także.
Przyprowadzili oślicę i oślątko, położyli na nie swoje szaty i posadzili go na nich.
Mt 21,7
Sporne jest ostatnie słowo tego zdania. Tekst mówi, że położyli na nie szaty i posadzili go na nich — i właśnie ta liczba mnoga rodzi zarzut.
O ilu zwierzętach mówi proroctwo Zachariasza?
Raduj się wielce, córko Syjonu! Wykrzykuj, córko Jerozolimy! Oto twój Król przychodzi do ciebie; sprawiedliwy i Zbawiciel, cichy i siedzący na ośle, na oślątku, źrebięciu oślicy.
Za 9,9
Zachariasz mówi o jednym zwierzęciu, opisanym trzema określeniami: osioł, oślątko, źrebię oślicy. To zwykły paralelizm hebrajski, w którym powtórzenie nie mnoży przedmiotów, tylko je doprecyzowuje.
Ile zwierząt wymieniają Marek i Łukasz?
I powiedział im: Idźcie do wsi, która jest przed wami, a zaraz po wejściu do niej znajdziecie uwiązane oślątko, na którym nie siedział jeszcze nikt z ludzi. Odwiążcie je i przyprowadźcie.
Mk 11,2
Mówiąc: Idźcie do wioski, która jest naprzeciwko, a wchodząc do niej, znajdziecie oślątko uwiązane, na którym nigdy nie siedział żaden człowiek. Odwiążcie je i przyprowadźcie.
Łk 19,30
Obaj mówią o jednym zwierzęciu i obaj dodają szczegół, którego u Mateusza nie ma: na tym oślątku nikt jeszcze nie siedział.
Przyprowadzili więc oślątko do Jezusa i włożyli na nie swoje szaty, a on wsiadł na nie.
Mk 11,7
Po co Mateusz wstawia w tę scenę cytat z proroka?
Ewangelista nie zostawia czytelnika z domysłem, po co opisuje tę scenę. Wstawia cytat i opatruje go formułą o wypełnieniu.
To wszystko się stało, aby się wypełniło, co zostało powiedziane przez proroka: Powiedzcie córce Syjonu: Oto twój król przychodzi do ciebie cichy, siedzący na ośle, na oślątku, źrebięciu oślicy.
Mt 21,4-5
Wersja, którą przytacza, jest krótsza od tekstu Zachariasza i pomija część określeń. Mateusz nie cytuje więc mechanicznie, tylko wybiera — a to osłabia zarzut, że nie rozumiał, co czyta. Człowiek, który skraca cytat, wie, z czego go skraca.
Jak tłumaczy się obecność dwóch zwierząt u Mateusza?
Realia, nie symbolika
Pierwsze wyjaśnienie jest praktyczne. Nieujeżdżone źrebię, na którym nikt nie siedział, idzie spokojnie przez tłum wtedy, gdy obok idzie jego matka. Obecność oślicy nie jest więc dodatkiem teologicznym, tylko warunkiem wykonania. Czego nie tłumaczy: nie wyjaśnia, dlaczego pozostali ewangeliści o niej milczą, skoro miałaby być potrzebna do przeprowadzenia sceny.
Liczba mnoga odnosi się do szat
Drugie wyjaśnienie dotyczy gramatyki spornego zdania: „na nich” można odnieść do szat, które przed chwilą położono, a nie do zwierząt. Wtedy Mateusz mówi dokładnie to samo co Marek. Czego nie tłumaczy: polski tekst tego nie rozstrzyga, a czytelnik nie ma jak wybrać między dwoma odczytaniami bez sięgnięcia po grekę.
Mateusz cytuje proroctwo w pełnym brzmieniu
Trzecie wyjaśnienie mówi, że ewangelista przytacza zapowiedź razem z jej podwójnym określeniem i buduje scenę tak, by widoczne było wypełnienie każdego słowa. Czego nie tłumaczy: to wyjaśnia obecność cytatu, ale nie obecność drugiego zwierzęcia w opisie samego wykonania polecenia, które stoi przed cytatem.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, czy Mateusz odczytywał zdanie Zachariasza jako mówiące o jednym zwierzęciu, czy o dwóch. Nie wiemy też, czy sporne „na nich” miało w jego zamyśle wskazywać na zwierzęta, czy na szaty. Da się natomiast powiedzieć, czego w tej scenie na pewno nie ma: nie ma zdania, że Jeszua siedział jednocześnie na obu zwierzętach. Taki obraz powstaje dopiero przy jednym z możliwych odczytań zaimka i bywa przypisywany ewangeliście jako pomyłka, choć jest w istocie wnioskiem czytelnika. Pozostaje realna różnica: jeden ewangelista wymienia dwa zwierzęta, dwaj pozostali jedno, i żaden nie tłumaczy, skąd ta rozbieżność.
Warto też zauważyć, jak niewiele od tego zależy. Wszystkie cztery relacje zgadzają się co do rzeczy, która w tej scenie była czytelna dla każdego mieszkańca Jerozolimy: król wjeżdża do miasta nie na koniu, lecz na zwierzęciu jucznym, a tłum ściela mu drogę szatami. Osioł był w tamtym świecie wierzchowcem władcy przychodzącego w pokoju, koń wierzchowcem wodza idącego na wojnę. Spór o liczbę zwierząt toczy się więc na marginesie sceny, której sens nie zmienia się ani o jotę w zależności od tego, jak go rozstrzygniemy — i to jest chyba najuczciwsza miara wagi tej sprzeczności.
Zobacz też: Jeszua (Jezus) · Paralelizm · Mateusz — znaczenie imienia · Zachariasz — znaczenie imienia · Marek — znaczenie imienia







