Ἱλαστήριος pojawia się w Nowym Testamencie dwa razy. Jedno z tych wystąpień jest całkowicie techniczne: opisuje sprzęt przybytku. Drugie jest jednym z najgęstszych zdań w Liście do Rzymian. Ta rozpiętość — od inwentarza do wykładu o usprawiedliwieniu — jest w tym haśle najważniejsza.
Wystąpienie techniczne: element przybytku
Nad arką były cherubiny chwały, które zacieniały przebłagalnię. Nie ma teraz potrzeby szczegółowo o tym wszystkim mówić.
Hbr 9,5
Autor wylicza wyposażenie Miejsca Najświętszego i wymienia przedmiot, który polszczyzna nazywa przebłagalnią. Chodzi o wieko Arki Przymierza, po hebrajsku kaporet. Grecki przekład Tory oddaje je właśnie tym słowem — i tym samym wyrazem posługuje się polska Biblia w opisie budowy przybytku. Zdanie z Listu do Hebrajczyków jest więc dla nas cenne podwójnie: pokazuje, że w pierwszym wieku wyraz nadal miał znaczenie przedmiotowe, i to u autora, który zna szczegóły służby świątynnej.
Uczynisz też przebłagalnię ze szczerego złota. Jej długość będzie na dwa i pół łokcia, a jej szerokość – na półtora łokcia.
Wj 25,17
To nie jest ozdoba ani skrzynka. To miejsce, w którym raz w roku, w Dniu Przebłagania, arcykapłan kropił krwią.
Potem weźmie z krwi tego cielca i pokropi swym palcem nad przebłagalnią ku wschodowi. Przed przebłagalnią będzie kropić tą krwią siedem razy swym palcem.
Kpł 16,14
Rz 3,25: człowiek nazwany miejscem
Jego to Bóg ustanowił przebłaganiem przez wiarę w jego krew, aby okazać swoją sprawiedliwość przez odpuszczenie, w swojej cierpliwości, przedtem popełnionych grzechów;
Rz 3,25
Paweł używa tego słowa o Jeszui. Polskie przebłaganie sugeruje czynność albo ofiarę, greka natomiast przez wieki oznaczała miejsce — konkretną płytę, na której lała się krew. Jeśli przyjąć to znaczenie, zdanie mówi, że Bóg publicznie wystawił to, co dotąd było ukryte w Miejscu Najświętszym: punkt spotkania krwi i obecności.
Warto zwrócić uwagę na czasownik. Paweł nie mówi, że ktoś złożył Bogu dar, lecz że to Bóg ustanowił i wystawił. Podmiotem całego zdania jest Bóg, a nie strona przebłagiwana — i ten szczegół, dostrzegalny także po polsku, ustawia sens mocniej niż jakikolwiek wywód o rdzeniu wyrazu.
Co gubi polski przekład
Największą stratą jest zerwanie związku między dwoma wystąpieniami. Po polsku Hbr 9,5 mówi o przebłagalni, a Rz 3,25 o przebłaganiu — to dwa różne rzeczowniki, jeden przedmiotowy, drugi czynnościowy. W grece stoi ten sam wyraz. Czytelnik polski nie ma jak zauważyć, że Paweł sięga po nazwę wieka Arki.
Druga strata jest kalendarzowa. Kto słyszy przebłagalnię, słyszy Jom Kippur, siódmy miesiąc, jeden dzień w roku i jednego człowieka, który wchodzi za zasłonę. Kto słyszy przebłaganie, słyszy pojęcie ogólne, bez daty i bez miejsca. Znika w ten sposób cały porządek świąt, w którym Paweł osadził swoje zdanie. Dla czytelnika przyzwyczajonego do myślenia w rytmie ustanowionym przez Jahwe to strata dotkliwa, bo właśnie kalendarz jest tu kluczem do obrazu.
Gdzie leży spór
To jedno z tych haseł, w których leksyka nie zamyka dyskusji, i trzeba to powiedzieć jasno. Tłumacze i komentatorzy od dawna spierają się, czy w Rz 3,25 hilasterion znaczy miejsce przebłagania (wieko Arki), czynność przebłagania rozumianą jako odwrócenie gniewu, czy raczej usunięcie grzechu bez akcentu na gniew. Każde z tych odczytań ma zaplecze: pierwsze — w greckim przekładzie Tory, drugie — w świeckiej grece, gdzie rdzeń dotyczy jednania bóstwa, trzecie — w kontekście samego listu.
Sam wyraz nie rozstrzyga też, jak rozumieć relację między gniewem Bożym a krzyżem. Można z tego rzeczownika wyprowadzić bardzo różne teologie i każda z nich będzie leksykalnie możliwa. Uczciwe jest więc powiedzieć, że znajomość tła świątynnego zmienia obraz zdania, ale nie kończy sporu — kończą go, jeśli w ogóle, argumenty z całości Pisma. Warto przy tym pamiętać, że różnice te nie przebiegają wzdłuż linii wyznaniowych i że po każdej stronie stali tłumacze znający grekę lepiej niż my.
Zobacz też: Jom Kippur (Dzień Pojednania) · Jahwe · Paweł — znaczenie imienia







