Porównanie potomstwa do gwiazd należy do najczęściej powtarzanych obietnic Tory. Dokładne połączenie „gwiazdy niebieskie” pada w polskim tekście UBG cztery razy, a bliski mu wariant o gwiazdach na niebie w sześciu kolejnych miejscach. Rozrzut jest jednak szerszy niż sama obietnica dla Abrahama: ten sam obraz obsługuje w Piśmie spis wojskowy, modlitwę pokutną, groźbę przekleństwa i opis miasta skazanego na zagładę.
Co ten obraz mówi dosłownie
Punkt wyjścia jest sceną nocną i całkiem konkretną. Bóg wyprowadza Abrama na zewnątrz i każe mu wykonać czynność, która wykonać się nie da:
Potem wyprowadził go na dwór i powiedział: Spójrz teraz na niebo i policz gwiazdy, jeśli będziesz mógł je policzyć; i powiedział mu: Takie będzie twoje potomstwo.
Rdz 15,5
Sedno nie leży więc w wielkiej liczbie, lecz w niemożliwości policzenia. To rozróżnienie ma znaczenie, bo polski czytelnik odruchowo słyszy tu deklarację ilościową — będzie ich bardzo dużo — podczas gdy zdanie jest zbudowane wokół próby liczenia, która się nie udaje. Kolejne powtórzenia dokładają drugi człon obrazu, równie nieprzeliczalny:
Błogosławiąc, będę ci błogosławić, a rozmnażając, rozmnożę twoje potomstwo jak gwiazdy na niebie i jak piasek na brzegu morza; a twoje potomstwo odziedziczy bramy swoich nieprzyjaciół.
Rdz 22,17
Warto zauważyć, że gwiazdy i piasek trzymają się w Piśmie razem. Tam, gdzie pojawia się jedno porównanie, zwykle niedaleko stoi drugie, a oba mówią o tym samym: o wielkości, której nie da się sprawdzić rachunkiem.
Gdzie ten zwrot pracuje
Dwa razy formuła służy stwierdzeniu, że obietnica już się wypełniła. Mojżesz mówi to pokoleniu stojącemu u progu ziemi i zestawia stan obecny z liczbą, od której wszystko się zaczęło:
W liczbie siedemdziesięciu dusz zeszli twoi ojcowie do Egiptu, a teraz Pan, twój Bóg, uczynił cię tak licznym jak gwiazdy niebieskie.
Pwt 10,22
Najciekawszy ślad zostawia jednak Księga Kronik. Obietnica o gwiazdach staje się tam powodem, dla którego spis ludności zostaje celowo niedokończony:
Dawid nie włączył jednak do spisu nikogo, kto miał dwadzieścia lat lub mniej. Pan powiedział bowiem, że rozmnoży Izraela jak gwiazdy na niebie.
1 Krn 27,23
To rzadki przypadek, gdy widać, jak zwrot działa praktycznie. Skoro potomstwo ma być nieprzeliczalne, dokładne liczenie go jest w tej narracji kłopotem, a nie osiągnięciem administracyjnym.
To samo zdanie jako groźba
Odwrócenie znajduje się w rozdziale przekleństw przymierza. Formuła zostaje zachowana w całości, ale opisuje katastrofę — punktem odniesienia jest to, czym Izrael był wcześniej:
I pozostanie was niewielu, którzy przedtem byliście tak liczni jak gwiazdy niebieskie, bo nie posłuchałeś głosu Pana, swego Boga.
Pwt 28,62
Zwrot nie ma tu innego znaczenia niż w obietnicy. Zmienia się jego funkcja: wcześniej opisywał stan docelowy, teraz opisuje stan utracony. Groźba działa dokładnie dlatego, że słuchacz rozpoznaje w niej zdanie z błogosławieństwa.
Jeszcze dalej idzie Nahum. Liczebność jak gwiazdy zostaje tam przypisana kupcom Niniwy, czyli miastu, którego zagładę księga zapowiada:
Rozmnożyłaś swoich kupców ponad gwiazdy niebios. Jak larwa pożerają i odlatują.
Na 3,16
Samo bycie licznym jak gwiazdy nie jest więc w Piśmie znakiem błogosławieństwa. Bywa opisem czegoś, co mimo swojej wielkości i tak się rozpierzchnie.
Jak łatwo zrozumieć to źle
Pierwsza pomyłka to czytanie zwrotu jako zapowiedzi demograficznej, którą można zweryfikować statystyką. Tekst mówi o nieprzeliczalności, a nie o wyniku liczenia — dlatego dopisywanie do niego konkretnych liczb zawsze idzie pod prąd samemu obrazowi.
Druga to mylenie tego zwrotu z innymi wypowiedziami o gwiazdach. Gwiazdy bywają w Piśmie porównaniem dla ludzi mądrych, bywają też obrazem katastrofy kosmicznej. Apokalipsa używa dokładnie tego samego polskiego połączenia w scenie zupełnie innej:
Gwiazdy niebieskie spadły na ziemię, podobnie jak drzewo figowe zrzuca niedojrzałe figi, gdy potrząśnie nim gwałtowny wiatr.
Ap 6,13
Zbieżność brzmienia nie jest zbieżnością tematu. W jednym miejscu gwiazdy są miarą liczby, w drugim elementem opisu sądu.
Trzecia pomyłka polega na zawężeniu obietnicy do jednego pokolenia. List do Hebrajczyków wraca do sensu pierwotnego i wiąże obraz z sytuacją, w której naturalna droga do potomstwa była już zamknięta:
Dlatego z jednego człowieka, i to obumarłego, zrodziło się potomstwo tak liczne, jak gwiazdy niebieskie i jak niezliczony piasek na brzegu morza.
Hbr 11,12
Czwarta jest odwrotna i trafia się rzadziej: uznanie zwrotu za zwykłą figurę retoryczną bez treści. Tymczasem w Księdze Kronik ma on skutek praktyczny, a w Księdze Powtórzonego Prawa organizuje całą konstrukcję błogosławieństwa i przekleństwa.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, czy w Pwt 28,62 mamy do czynienia ze świadomym cytatem z obietnicy, czy z wykorzystaniem obiegowej formuły, którą autor po prostu miał pod ręką. Nie wiemy też, jak dokładnie słuchacz starożytny rozumiał relację między gwiazdami a piaskiem — czy odbierał to jako dwa niezależne porównania, czy jako jedną parę o ustalonym sensie. Wreszcie tekst nigdzie nie wyjaśnia, dlaczego akurat liczenie gwiazd miałoby być niemożliwe, skoro widoczne gołym okiem gwiazdy da się policzyć. Odpowiedzi trzeba by szukać poza samym Pismem, a to już wykracza poza to, co wolno tu twierdzić.
Zobacz też: List do Hebrajczyków · Mojżesz — znaczenie imienia · Nahum — znaczenie imienia







