Rzeczownik ethnos (ἔθνος, G1484) pada w Nowym Testamencie sto sześćdziesiąt pięć razy. Znaczy: grupa ludzi połączona pochodzeniem i obyczajem, czyli naród albo lud. Nie ma w nim żadnego składnika religijnego. UBG oddaje go dwoma zupełnie różnymi słowami — raz „naród”, raz „poganin” — i to jest jedna z najbardziej brzemiennych decyzji przekładowych w całym Nowym Testamencie.
Ten sam wyraz, dwa polskie znaczenia
Najlepiej zestawić zdania obok siebie.
Bo o to wszystko poganie zabiegają. Wie bowiem wasz Ojciec niebieski, że tego wszystkiego potrzebujecie.
Mt 6,32
Dlatego mówię wam: Królestwo Boże zostanie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce.
Mt 21,43
Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego;
Mt 28,19
W pierwszym zdaniu tłumacz wybiera pogan, w drugim i trzecim narody. Za każdym razem stoi ten sam grecki rzeczownik. Wybór jest sterowany kontekstem i intuicją tłumacza, nie greką — a dla polskiego czytelnika tworzy dwa osobne pojęcia tam, gdzie autor miał jedno.
Izrael też jest ethnos
Rozstrzygające są miejsca, w których wyraz opisuje naród żydowski. Gdyby znaczył „bałwochwalca”, byłyby niemożliwe.
Miłuje bowiem nasz naród i zbudował nam synagogę.
Łk 7,5
I nie bierzecie pod uwagę, że pożyteczniej jest dla nas, żeby jeden człowiek umarł za lud, a żeby cały ten naród nie zginął.
J 11,50
A oni odpowiedzieli: Setnik Korneliusz, człowiek sprawiedliwy i bojący się Boga, mający dobre świadectwo od całego narodu żydowskiego, w widzeniu otrzymał przez świętego anioła polecenie, aby cię wezwał do swego domu i wysłuchał twoich słów.
Dz 10,22
Setnik miłuje nasz naród, najwyższy kapłan mówi o narodzie, posłańcy Korneliusza wspominają naród żydowski. W tych trzech zdaniach UBG musi pisać „naród”, bo „poganie” byłoby absurdem. To wystarcza, żeby zamknąć sprawę: wyraz jest neutralny etnicznie.
Hebrajskie tło: goj
Grecki tekst Pism używa tego rzeczownika tam, gdzie hebrajski ma goj (גּוֹי, H1471), występujące w Tanach pięćset pięćdziesiąt dziewięć razy. Również goj opisuje Izrael, i to w miejscach założycielskich.
A uczynię z ciebie wielki naród, będę ci błogosławił i rozsławię twoje imię, i będziesz błogosławieństwem.
Rdz 12,2
A wy będziecie mi królestwem kapłanów i narodem świętym. To są słowa, które będziesz mówić do synów Izraela.
Wj 19,6
Obietnica dana Abramowi mówi o wielkim narodzie, a Synaj o narodzie świętym. Ten sam wyraz stoi w setkach zdań o narodach otaczających Izrael. Różnicę robi kontekst, nie słownik.
Zgromadzenie nazwane narodem
Konsekwencja tej neutralności sięga dalej, niż się zwykle zauważa. Piotr używa greckiego rzeczownika wobec wierzących, powtarzając formułę z Synaju.
Lecz wy jesteście rodem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem nabytym, abyście rozgłaszali cnoty tego, który was powołał z ciemności do swej cudownej światłości;
1 P 2,9
Polskie „narodem świętym” brzmi tu jak metafora. W grece jest to dokładnie to samo słowo, którym Nowy Testament nazywa pogan — i właśnie na tym polega siła zdania. Ludzie z narodów zostają nazwani narodem świętym, tym samym wyrazem, w tej samej frazie, co Izrael pod górą.
Co ginie po polsku
Ginie neutralność. Polskie „poganin” zawiera wyrok religijny, którego grecki wyraz nie zawiera. Zdanie o tym, że narody zabiegają o jedzenie i ubranie, po polsku brzmi jak nagana wobec bałwochwalców; w grece jest spokojnym stwierdzeniem, że tak żyją ludzie spoza przymierza.
Ginie ostrze Mt 21,43. Królestwo ma zostać dane narodowi wydającemu owoce. Ponieważ tłumacz w tym miejscu wybiera „naród”, a kilkanaście wersetów wcześniej pisał „poganie”, czytelnik nie widzi, że to jedno słowo, i traci wieloznaczność, którą zdanie ma w oryginale.
Ginie wreszcie skala Mt 28,19. Nakaz dotyczy wszystkich ethne — wszystkich grup etnicznych, łącznie z tą, do której należeli słuchacze. Polskie „narody” to unosi, ale czytelnik przyzwyczajony do równania narody równa się poganie, czyta to jako wysłanie na zewnątrz, a nie jako objęcie wszystkich.
A ewangelia musi być najpierw głoszona wszystkim narodom.
Mk 13,10
Co sporne
Najgłośniejszy spór dotyczy Mt 25,32, gdzie mowa o zgromadzeniu wszystkich ethne przed tronem.
I będą zgromadzone przed nim wszystkie narody, a on odłączy jedne od drugich, jak pasterz odłącza owce od kozłów.
Mt 25,32
Jedni czytają: wszyscy ludzie bez wyjątku. Drudzy: wszystkie narody rozumiane jako ludzkość poza Izraelem. Trzeci nurt widzi tu sąd nad narodami jako zbiorowościami, a nie nad jednostkami. Sam rzeczownik nie rozstrzyga żadnej z tych opcji, bo w Nowym Testamencie obsługuje wszystkie trzy sensy.
Drugi spór dotyczy tego, na ile Paweł, mówiąc o sobie jako apostole narodów w Rz 11,13, zakreśla granicę misji, a na ile opisuje jej ciężar. Także tego nie da się rozstrzygnąć leksyką. Wyraz mówi, o kogo chodzi etnicznie, i milczy o statusie religijnym oraz o zakresie zobowiązań — te sprawy rozstrzyga się na podstawie zdań, które mówią o nich wprost.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, na ile pierwsi czytelnicy słyszeli w tym wyrazie sam podział etniczny, a na ile utrwalony w ich środowisku podział religijny; język bywa zabarwiony użyciem, a użycia potocznego nie mamy jak zmierzyć. Nie wiemy, dlaczego autorzy w niektórych miejscach wybierają ethnos, a w innych laos (λαός, G2992), rzeczownik występujący sto czterdzieści trzy razy i tłumaczony jako lud — obie linie miejscami się nakładają. Nie wiemy wreszcie, czy Mt 21,43 mówi o jednym konkretnym narodzie, czy o dowolnej wspólnocie wydającej owoce; gramatyka dopuszcza obie lektury, a przypowieść nie dopowiada.
Zobacz też: Tanach · Piotr · Paweł — znaczenie imienia







