Rozdział dwudziesty pierwszy Pierwszej Księgi Królewskiej jest w cyklu Eliasza wyjątkiem. Wszystkie inne starcia z Achabem toczą się o kult; to jedno toczy się o kawałek ziemi, procedurę sądową i dwóch podstawionych świadków. Prorok zjawia się dopiero po wszystkim, kiedy sprawa jest formalnie zamknięta.
Ma to konsekwencję, którą łatwo pominąć przy czytaniu ksiąg prorockich jako zbioru mów o bałwochwalstwie. Ten sam człowiek, który stawał na górze wobec czterystu pięćdziesięciu proroków obcego bóstwa, staje tutaj w cudzej winnicy w sprawie o wywłaszczenie i zabójstwo sądowe. Zakres posłania obejmuje więc i kult, i prawo majątkowe, a tekst nie sugeruje, żeby druga sprawa była mniejszej wagi.
Po tych wydarzeniach miała miejsce taka sprawa: Nabot Jizreelita miał winnicę, która znajdowała się w Jizreel obok pałacu Achaba, króla Samarii. I Achab powiedział do Nabota: Daj mi swoją winnicę, abym zrobił sobie z niej ogród warzywny, gdyż leży ona blisko mojego domu. Dam ci za nią lepszą winnicę albo – jeśli wolisz – dam ci pieniędzy według wartości. Nabot odpowiedział Achabowi: Nie daj, Panie, abym ci dał dziedzictwo swoich ojców.
1 Krl 21,1-3
Propozycja króla jest uczciwa handlowo: zamiana albo gotówka według wartości. Odmowa Nabota nie jest jednak negocjacyjna — powołuje się na dziedzictwo ojców. Za tym stoi zasada z Tory, według której ziemia w Izraelu nie jest towarem zbywalnym na stałe.
Ziemia nie będzie sprzedawana na zawsze, gdyż ziemia należy do mnie, a wy jesteście u mnie gośćmi i przybyszami.
Kpł 25,23
Achab przyjmuje odmowę do wiadomości i kładzie się z twarzą do ściany. To Jezabel przekształca spór własnościowy w sprawę karną.
Jego żona Jezabel powiedziała do niego: Czyż nie ty teraz sprawujesz władzę nad królestwem Izraela? Wstań, jedz chleb i bądź dobrej myśli. Ja dam ci winnicę Nabota Jizreelity. Napisała więc listy w imieniu Achaba, opieczętowała je jego pieczęcią i wysłała te listy do starszych i do dostojników, którzy byli w jego mieście i mieszkali z Nabotem.
1 Krl 21,7-8
Zbrodnia z zachowaniem procedury
I mężczyźni tego miasta, mianowicie starsi i dostojnicy mieszkający w jego mieście, uczynili tak, jak im poleciła Jezabel, zgodnie z tym, co było napisane w listach, które do nich wysłała. Ogłosili post i posadzili Nabota przed ludem. Potem przyszło dwóch synów Beliala i usiadło przed nim. Ci niegodziwi ludzie zaświadczyli przeciwko niemu, czyli przeciw Nabotowi, przed ludem, mówiąc: Nabot złorzeczył Bogu i królowi. I wyprowadzili go za miasto, i ukamienowali go, i umarł.
1 Krl 21,11-13
Warto zobaczyć, co dokładnie zostaje tu użyte. Post zwołuje zgromadzenie. Oskarżony siedzi przed ludem. Zeznaje dwóch świadków, bo tyle wymaga prawo przy sprawie gardłowej. Zarzut jest tak dobrany, żeby wyrok musiał być śmiercią. Formalnie wszystko się zgadza — fałszywa jest tylko treść zeznań. Starsi miasta wykonują polecenie bez oporu.
Prorok w cudzej winnicy
Wtedy słowo Pana doszło do Eliasza Tiszbity: Wstań, zejdź naprzeciw Achaba, króla Izraela, który przebywa w Samarii. Oto jest w winnicy Nabota, do której zszedł, aby ją wziąć w posiadanie. I powiesz takie słowa: Tak mówi Pan: Czy zabiłeś i wziąłeś w posiadanie? Powiesz mu jeszcze: Tak mówi Pan: Na miejscu, gdzie psy lizały krew Nabota, psy będą lizać twoją krew, właśnie twoją.
1 Krl 21,17-19
Posłanie ma dwa czasowniki i to one są aktem oskarżenia: zabicie i przejęcie. Achab nie przeprowadził procesu osobiście, ale przejął korzyść, więc odpowiada za oba. Wyrok jest sformułowany jako odwrócenie sceny: w tym samym miejscu, w tej samej roli.
Achab powiedział do Eliasza: Już mnie znalazłeś, mój wrogu? Odpowiedział: Znalazłem, gdyż zaprzedałeś się, aby czynić zło na oczach Pana.
1 Krl 21,20
Król nie zaprzecza faktom. Jego pierwsze zdanie to pytanie o to, kto kogo znalazł, a więc uznanie, że został przyłapany. Odpowiedź proroka nie zostawia miejsca na wątpliwość co do kwalifikacji czynu.
Wyrok odroczony
Dalszy ciąg komplikuje całą scenę. Achab rozdziera szaty, wkłada wór, pości i chodzi pokornie — a wtedy zapada zmiana.
Czy widziałeś, jak Achab upokorzył się przede mną? Ponieważ upokorzył się przede mną, nie sprowadzę tego nieszczęścia za jego dni; ale sprowadzę nieszczęście na jego dom za dni jego syna.
1 Krl 21,29
To trudny fragment i nie należy go wygładzać. Wyrok nie zostaje cofnięty, tylko przesunięty na następne pokolenie, które nie brało udziału w sprawie Nabota. Tekst nie tłumaczy, dlaczego pokuta mordercy skutkuje przesunięciem kary na jego dom, i nie ocenia szczerości Achaba. Podaje sam fakt.
Nie zgadza się też miejsce. Zapowiedź mówiła o tym punkcie, gdzie psy lizały krew Nabota, a Achab ginie gdzie indziej.
Tak więc król umarł i przywieziono go do Samarii, i pogrzebano go w Samarii. A gdy myto rydwan w sadzawce Samarii, psy lizały jego krew, myto także jego zbroję, według słowa Pana, które zapowiedział.
1 Krl 22,37-38
Sprawa Nabota wraca natomiast dokładnie w tym miejscu przy jego synu, gdy Jehu wykonuje przewrót.
Potem Jehu odezwał się do Bidkara, swego dowódcy: Weź go i porzuć na polu Nabota Jizreelity. Pamiętasz bowiem: gdy ja i ty jechaliśmy razem za Achabem, jego ojcem, Pan wydał przeciwko niemu ten wyrok: Z pewnością widziałem wczoraj krew Nabota i krew jego synów – mówi Pan. I zemszczę się na tobie na tym polu – mówi Pan. Teraz więc weź go i porzuć na polu według słowa Pana.
2 Krl 9,25-26
Czego nie wiemy
Nie wiemy, czy Nabot miał synów. Rozdział dwudziesty pierwszy ich nie wymienia, a Jehu powołuje się na krew Nabota i jego synów. Nie wiemy, jak długo trwała pokuta Achaba ani czy była trwała. Nie wiemy też, jak pogodzić dwa opisy miejsca jego śmierci — Pismo zostawia je obok siebie bez komentarza.
Na koniec warto odnotować, czego ten rozdział nie robi. Nie tłumaczy postępowania starszych miasta, którzy wykonali polecenie bez oporu, i nie podaje, czy ponieśli jakiekolwiek konsekwencje. Nie mówi też, co stało się z winnicą. Sprawa gruntu, od której wszystko się zaczęło, znika z relacji bez rozstrzygnięcia. Narracja przechodzi od razu do konfrontacji z królem, tak jakby los samej działki przestał mieć znaczenie w chwili, gdy zginął jej właściciel.
Zobacz też: Post (com) — jedyny post nakazany przez Torę · Achab · Jehu — znaczenie imienia







