Przepis zabierał sprawę zazdrosnemu mężowi i oddawał ją kapłanowi. W świecie, w którym podejrzenie o zdradę kończyło się dla kobiety śmiercią z ręki męża albo rodziny, Tora nakazywała procedurę publiczną, w której nie liczyły się ani świadkowie, ani majątek, ani słowo mężczyzny. Wynik zależał wyłącznie od Boga, a woda z prochu i atramentu nie mogła sama z siebie nikomu zaszkodzić. Zarazem trzeba przyznać: przepis obciąża tylko jedną stronę i tekst nigdzie tego nie wyjaśnia.
W jakiej sytuacji stosowano próbę gorzkiej wody?
Warunki brzegowe są w tekście podane bardzo dokładnie.
Przemów do synów Izraela i powiedz im: Jeśli czyjaś żona zbłądzi i dopuści się grzechu przeciwko niemu; A inny mężczyzna obcuje z nią, lecz będzie to ukryte przed oczami jej męża i tajne, i stanie się ona nieczysta, a nie będzie żadnego świadka przeciwko niej ani nie zostanie ona przyłapana; Gdyby dopadł go duch zazdrości i podejrzewałby swoją żonę, która stała się nieczysta, albo gdyby dopadł go duch zazdrości i podejrzewałby ją, choć nie stała się nieczysta; Wówczas ten mąż przyprowadzi swoją żonę do kapłana i przyniesie ofiarę za nią – jedną dziesiątą efy mąki jęczmiennej. Nie wyleje na nią oliwy ani nie nałoży na nią kadzidła, gdyż jest to ofiara podejrzenia, ofiara pamięci, przypominająca grzech.
Lb 5,12-15
Dwa razy powtórzono, że nie ma świadka i że kobiety nie przyłapano. Przepis dotyczy więc sytuacji bez żadnego dowodu — dokładnie takiej, w której zwykłe postępowanie sądowe Tory jest bezradne, bo wymaga dwóch świadków. Zauważmy też, że tekst wprost przewiduje przypadek, w którym mąż podejrzewa, choć żona nie zawiniła. Prawo nie zakłada z góry jej winy.
Jak wyglądał obrzęd gorzkiej wody?
Sam obrzęd polegał na przysiędze i wypiciu wody, do której dodano proch z podłogi przybytku i starty tekst przekleństwa.
Wtedy kapłan zaprzysięgnie tę kobietę przysięgą przekleństwa i powie do niej: Niech Pan uczyni cię przekleństwem i klątwą wśród twego ludu, gdy Pan sprawi, że twoje biodro zwiotczeje i twoje łono spuchnie. Niech ta woda niosąca przekleństwo przeniknie twoje wnętrzności, aby spuchło twoje łono i zwiotczało twoje biodro. I odpowie kobieta: Amen, amen.
Lb 5,21-22
Kobieta odpowiada dwukrotnym potwierdzeniem, a więc bierze udział w procedurze świadomie. W praktyce cała próba jest przysięgą wykonaną publicznie przed Bogiem, a nie badaniem fizycznym. Żaden ze składników mieszaniny nie ma właściwości szkodliwych — to jest istotne, bo oznacza, że bez Bożego działania nic się nie stanie.
A gdy da jej wypić tę wodę, stanie się tak, że jeśli stała się nieczysta i sprzeniewierzyła się swemu mężowi, to woda przekleństwa przeniknie ją i zamieni się w gorycz, i spuchnie jej łono, i zwiotczeje jej biodro, i kobieta stanie się przekleństwem wśród swego ludu. Jeśli jednak kobieta ta nie stała się nieczysta, ale jest czysta, to będzie bez winy i będzie rodzić dzieci.
Lb 5,27-28
Domyślnym wynikiem jest więc oczyszczenie. Kobieta, która nie zawiniła, wychodzi z tego bez winy, z publicznym potwierdzeniem swojej niewinności i z obietnicą potomstwa — a jej mąż nie ma już podstaw, by wracać do oskarżenia.
Dlaczego mąż nie ponosił w tej próbie żadnego ryzyka?
Największy problem sprawia zamknięcie przepisu.
Wówczas mąż nie będzie winny grzechu, a kobieta obciąży się nieprawością.
Lb 5,31
Mąż nie ponosi żadnego ryzyka. Kobieta ponosi całe. Nie ma tu sankcji za fałszywe podejrzenie ani wymogu, żeby oskarżyciel czymkolwiek odpowiadał — inaczej niż w prawie o fałszywym świadku, które karze oskarżyciela tym, co chciał ściągnąć na drugiego. Tej asymetrii nie da się usprawiedliwić i nie warto próbować. Tora jej nie tłumaczy.
Warto jednak zestawić ten przepis z innym, który dotyczy męża rzucającego oszczerstwo na żonę.
Jeśli mężczyzna pojmie żonę, będzie z nią obcował, a potem ją znienawidzi; I sprawi, że będą o niej mówić źle, i zniesławi jej imię, mówiąc: Pojąłem tę żonę, lecz gdy obcowałem z nią, nie stwierdziłem u niej dziewictwa; Wtedy ojciec i matka dziewczyny wezmą i zaniosą dowody dziewictwa tej dziewczyny do starszych miasta, do bramy; I ojciec tej dziewczyny powie do starszych: Dałem swoją córkę temu mężczyźnie za żonę, a on jej nienawidzi; A oto sam daje powód, aby mówiono o niej źle, mówiąc: Nie stwierdziłem u twej córki dziewictwa; lecz oto są dowody dziewictwa mojej córki. Wtedy rozłożą prześcieradło przed starszymi miasta. Wtedy starsi miasta wezmą tego mężczyznę i ukarzą go. I nałożą na niego grzywnę wynoszącą sto syklów srebra, które oddadzą ojcu tej dziewczyny, ponieważ zniesławił dziewicę Izraela. Pozostanie jego żoną i nie będzie mógł jej oddalić po wszystkie swoje dni.
Pwt 22,13-19
Tam mężczyzna, który publicznie zniesławił żonę, zostaje ukarany, płaci wysoką grzywnę jej ojcu i traci prawo do oddalenia jej do końca życia. Prawo nie jest więc ślepe na krzywdzenie kobiet przez oskarżenia — tylko akurat w Liczbach nie sięga po tę sankcję.
Jak Jeszua potraktował kobietę oskarżoną o cudzołóstwo?
Wieki później oskarżyciele przyprowadzają do Jeszui kobietę i powołują się na Mojżesza.
Powiedzieli do niego: Nauczycielu, tę kobietę przyłapano na uczynku cudzołóstwa. W prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A ty co mówisz? A mówili to, wystawiając go na próbę, aby mogli go oskarżyć. Jezus zaś, schyliwszy się, pisał palcem po ziemi. A gdy nie przestawali go pytać, podniósł się i powiedział do nich: Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem.
J 8,4-7
Brakuje tam drugiej strony czynu, sądu i uczciwej intencji. Odpowiedź Mesjasza przenosi ciężar na oskarżycieli — a więc robi to samo, co w Liczbach robiło oddanie sprawy Bogu: odbiera rozstrzygnięcie ludziom, którzy nie mają do niego prawa.
To jest zresztą główny efekt całego przepisu z Liczb. Mąż po obrzędzie nie może już nic zrobić: nie wolno mu ukarać żony samemu ani oddalić jej na podstawie własnego podejrzenia, bo sprawa została rozstrzygnięta poza nim. Kobieta wychodziła z przybytku z orzeczeniem, którego nikt w mieście nie mógł podważyć. W społeczeństwie, w którym plotka o zdradzie bywała wyrokiem, samo zamknięcie sprawy było dla niej ochroną.
Czego nie wiemy
Nie mamy w Piśmie ani jednego opisu przeprowadzenia tej próby. Nie wiemy, czy kiedykolwiek ją zastosowano ani jak często. Nie wiemy, na czym dokładnie miały polegać skutki wymienione w przekleństwie — użyte wyrażenia są ogólne i tekst ich nie objaśnia. I nie wiemy, dlaczego prawo nie przewidziało konsekwencji dla męża, którego podejrzenie okazało się bezpodstawne. To milczenie jest częścią tego przepisu i lepiej je nazwać, niż zapełnić domysłem.







