Nie sam spis. Tora spis przewiduje i sama go zarządza, a Księga Liczb bierze od niego nazwę. Grzechem był motyw i sposób. Dawid liczył zdolnych do noszenia miecza, żeby poznać wielkość własnej armii, i zrobił to bez okupu, który Tora przy takim liczeniu nakazywała. Trzy rzeczy w tekście na to wskazują: sprzeciw Joaba, własne wyznanie Dawida i przepis z Księgi Wyjścia. Nie wyjaśnia to jednak wszystkiego — nad tą historią wisi pytanie o to, kto właściwie skłonił Dawida do spisu, i tekst daje w tej sprawie dwie różne odpowiedzi.
Dlaczego Joab sprzeciwiał się spisowi?
Król powiedział do Joaba, dowódcy wojska, który był z nim: Przebiegnij teraz wszystkie pokolenia Izraela od Dan aż do Beer-Szeby i policzcie lud, abym poznał jego liczbę. Lecz Joab odpowiedział królowi: Niech Pan, twój Bóg, doda do ludu sto razy tyle, ile ich jest, i niech oczy mojego pana, króla, to zobaczą. Lecz czemu mój pan, król, żąda tego? Słowo króla jednak przemogło Joaba i dowódców wojska. Joab i dowódcy wojska wyszli więc od króla, aby policzyć lud Izraela.
2 Sm 24,2-4
Joab nie był człowiekiem delikatnym ani szczególnie pobożnym; miał na sumieniu dwa zabójstwa dokonane podstępem. Jeśli więc on odradza królowi rozkaz, to znaczy, że rzecz była oczywista nawet dla niego. Kronikarz zapisuje jego argument jeszcze wyraźniej.
Lecz Joab odpowiedział: Niech Pan pomnoży swój lud sto razy tyle, ile go jest. Lecz, mój panie, królu, czy nie są oni wszyscy sługami mego pana? Czemu mój pan żąda tego? Czemu miałoby to być przyczyną grzechu dla Izraela?
1 Krn 21,3
Pada tu wprost słowo o przyczynie grzechu dla całego Izraela. Joab rozumiał, że chodzi o coś więcej niż o statystykę, i odmówił nawet dokończenia pracy — według Kronik nie policzył Lewiego ani Beniamina.
Co Tora nakazywała przy liczeniu ludu?
Gdy przeliczysz synów Izraela podlegających spisowi, każdy da Panu okup za swą duszę podczas spisu, aby nie dotknęła ich plaga, gdy będą zliczeni.
Wj 30,12
Tora nie zakazuje liczenia, lecz wiąże je z okupem za każdą policzoną duszę i wprost ostrzega przed plagą przy jego pominięciu. Sens tego przepisu jest czytelny: policzony człowiek nie należy do króla, tylko do Boga, i za każdego trzeba było złożyć jednakową sumę, bogatego i ubogiego. Spis wojskowy przeprowadzony bez tego był policzeniem cudzej własności jak swojej.
Widać to również po samych liczbach. Obie relacje podają nie liczbę mieszkańców, lecz liczbę mężczyzn dobywających miecza, i to w podziale na Izrael i Judę. Nie był to więc spis ludności w naszym rozumieniu, tylko rachunek potencjału wojennego, przeprowadzony przez dowódcę armii, a nie przez kapłanów.
Jak sam Dawid ocenił swój spis?
A serce Dawida zadrżało po tym, jak obliczył lud. I Dawid powiedział do Pana: Bardzo zgrzeszyłem, że to uczyniłem. Lecz teraz, Panie, proszę, zgładź nieprawość swego sługi, gdyż bardzo głupio postąpiłem.
2 Sm 24,10
Wyznanie pada, zanim przyszła jakakolwiek kara, i nazywa rzecz po imieniu: bardzo głupio postąpiłem. Dawid nie tłumaczy się okolicznościami. Sedno grzechu dobrze streszcza zdanie z jego własnego psalmu.
Jedni pokładają ufność w rydwanach, inni w koniach, lecz my będziemy wspominać imię Pana, naszego Boga.
Ps 20,7
Siła Izraela nigdy nie leżała w liczbie. Gedeon wygrał z trzystoma ludźmi, a sam Dawid pokonał Goliata bez zbroi. Policzenie wojska było odejściem od tej zasady i objęciem w posiadanie czegoś, co posiadaniem nie było.
Kto pobudził Dawida do spisu?
Tutaj zaczyna się realna trudność, bo dwie relacje o tym samym wydarzeniu brzmią inaczej.
Wtedy znowu zapłonął gniew Pana przeciw Izraelowi, gdy szatan pobudził Dawida przeciwko nim, mówiąc: Idź, policz Izraela i Judę.
2 Sm 24,1
Wtedy szatan powstał przeciwko Izraelowi i pobudził Dawida, aby policzył Izraela.
1 Krn 21,1
W tekście hebrajskim Drugiej Księgi Samuela podmiot czasownika nie jest nazwany, a najbliższym rzeczownikiem jest gniew Jahwe; polskie przekłady uzupełniają brakujące słowo różnie, część z nich idzie za wersją z Kronik. Spór o to jest stary i tekst go nie rozstrzyga. Widać tylko wzorzec znany skądinąd: Bóg wydaje człowieka temu, ku czemu ten już się skłania, a bezpośrednim wykonawcą kuszenia jest oskarżyciel.
Osobno warto zauważyć, że spisy same w sobie były zarządzane przez Boga.
Policzcie całe zgromadzenie synów Izraela według ich rodzin i według domów ich ojców, licząc imiona wszystkich mężczyzn, głowa po głowie;
Lb 1,2
To samo działanie raz jest poleceniem, a raz grzechem. Różnica nie leży w czynności, tylko w tym, kto ją zarządza i po co — i właśnie to jest głównym wnioskiem z całej tej historii.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, kto pobudził Dawida. Dwie księgi opisują to inaczej, a Pismo nigdzie tej różnicy nie komentuje.
Nie wiemy, o co Bóg gniewał się na Izraela przed spisem. Druga Księga Samuela wspomina o gniewie i nie podaje przyczyny.
Nie wiemy, dlaczego skutki dotknęły lud, a nie tylko króla, skoro to on wydał rozkaz wbrew radzie własnego dowódcy. Tekst relacjonuje przebieg i nie tłumaczy tej proporcji.
Zobacz też: Tora (תּוֹרָה) — co znaczy „prawo” po hebrajsku · Jahwe · Księga Liczb · Dawid · Gedeon — znaczenie imienia







