Obraz snu wraca w Piśmie na tyle regularnie, że nie da się go uznać za jednorazową przenośnię. Nie oznacza on, że umarły odpoczywa gdzieś w półświadomości. Oznacza dwie rzeczy: że jego stan jest odwracalny i że dla niego samego nie ma odstępu między jednym a drugim.
Jak Jeszua wyjaśnił, że sen Łazarza oznacza śmierć?
To powiedział, a potem dodał: Łazarz, nasz przyjaciel, śpi, ale idę, aby obudzić go ze snu. Wtedy jego uczniowie powiedzieli: Panie, jeśli śpi, będzie zdrowy. Ale Jezus mówił o jego śmierci, lecz oni myśleli, że mówił o zaśnięciu zwykłym snem. Wówczas Jezus powiedział im otwarcie: Łazarz umarł.
J 11,11-14
To jedyne miejsce, w którym mamy zarówno obraz, jak i jego wyjaśnienie z ust mówiącego. Uczniowie zrozumieli słowo dosłownie, więc Jeszua powtórzył je bez przenośni. Warto zauważyć, że nie mówi o sprowadzeniu Łazarza skądś, lecz o obudzeniu go — czasownik zakłada powrót z tego samego miejsca, w którym leżał.
A wielu z tych, którzy śpią w prochu ziemi, obudzi się, jedni do życia wiecznego, a drudzy ku hańbie i wiecznej pogardzie.
Dn 12,2
Daniel używa tego samego obrazu w zdaniu o przyszłości. Śpiący są w prochu ziemi, a nie gdzie indziej, i budzą się do dwóch różnych rozstrzygnięć. To ważny szczegół, bo prorok mógł napisać, że wracają skądś albo że zostają sprowadzeni. Napisał, że się budzą, i wskazał miejsce, w którym leżeli.
Obraz snu ma jeszcze jedną zaletę, o której rzadko się mówi: nie zawiera w sobie żadnego elementu strachu. Człowiek nie boi się nocy, po której nastanie poranek. Pismo posługuje się tym porównaniem właśnie wtedy, gdy mówi do ludzi w żałobie, i nie próbuje ich pouczać o tym, co przeżywa zmarły.
Dlaczego ten obraz pociesza, zamiast omijać temat?
Paweł sięga po ten obraz w liście do ludzi, którzy właśnie kogoś pochowali.
A nie chcę, bracia, abyście byli w niewiedzy co do tych, którzy zasnęli, abyście się nie smucili jak inni, którzy nie mają nadziei. Jeśli bowiem wierzymy, że Jezus umarł i zmartwychwstał, to też tych, którzy zasnęli w Jezusie, Bóg przyprowadzi wraz z nim. Bo to wam mówimy przez słowo Pana, że my, którzy pozostaniemy żywi do przyjścia Pana, nie wyprzedzimy tych, którzy zasnęli.
1 Tes 4,13-15
Nie mówi im, że zmarli są już w lepszym miejscu. Mówi, że nie zostaną wyprzedzeni, bo powstaną pierwsi. Cała pociecha opiera się na zmartwychwstaniu przy powrocie Mesjasza, nie na tym, co dzieje się w międzyczasie.
Tymczasem jednak Chrystus został wskrzeszony z martwych i stał się pierwszym plonem tych, którzy zasnęli.
1 Kor 15,20
Tu obraz idzie dalej: Mesjasz jest pierwszym plonem tych, którzy zasnęli. Pierwszy plon zbiera się z tego samego pola co resztę i tylko wcześniej.
Spójrz i wysłuchaj mnie, Panie, mój Boże! Oświeć moje oczy, bym nie zasnął w śmierci;
Ps 13,3
W psalmach ten sam zwrot służy do prośby o życie. Zaśnięcie w śmierci jest tam czymś, czego proszący chce uniknąć, a nie stanem błogim. Sen w tym języku nie jest nagrodą ani karą — jest przerwą, po której coś ma nastąpić.
Czy przypowieść o bogaczu i Łazarzu temu przeczy?
A będąc w piekle i cierpiąc męki, podniósł oczy i ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie. Wtedy zawołał: Ojcze Abrahamie, zmiłuj się nade mną i poślij Łazarza, aby umoczył koniec swego palca w wodzie i ochłodził mi język, bo cierpię męki w tym płomieniu.
Łk 16,23-24
Przypowieść o bogaczu i Łazarzu jest najczęstszym zarzutem wobec obrazu snu, bo opisuje rozmowę, pragnienie i cierpienie. Odpowiedź o gatunku tekstu jest sensowna: to przypowieść, a jej puenta dotyczy Mojżesza i proroków. Odpowiedź nie znosi jednak tego, że Jeszua tak właśnie tę scenę opowiedział.
A gdy otworzył piątą pieczęć, widziałem pod ołtarzem dusze zabitych z powodu słowa Bożego i świadectwa, które złożyli. I wołały donośnym głosem: Jak długo jeszcze, Panie święty i prawdziwy, nie będziesz sądził i nie pomścisz naszej krwi na mieszkańcach ziemi?
Ap 6,9-10
Dusze pod ołtarzem wołają i pytają. Wizja Jana jest gęsta od obrazów, w których mówią rzeczy nieżywe, ale zdanie samo w sobie nie zawiera żadnego zastrzeżenia, że mamy je czytać przenośnie.
Samuel zaś powiedział do Saula: Dlaczego nie dajesz mi spokoju i wywołujesz mnie? Saul odpowiedział: Jestem w wielkim ucisku, gdyż Filistyni walczą ze mną, a Bóg odstąpił ode mnie i już nie odpowiada mi ani przez proroków, ani przez sny. Dlatego cię przyzwałem, abyś mi oznajmił, co mam czynić.
1 Sm 28,15
Najtrudniejsza jest scena w Endor, gdzie postać przedstawiona jako Samuel skarży się, że jej nie dano spokoju. Osobne hasło zajmuje się tym, kim była ta postać. Tutaj wystarczy powiedzieć, że tekst relacjonuje wydarzenie, którego Kroniki nie oceniają jako spotkania z prorokiem, lecz jako szukanie rady u czarownicy.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, jak daleko sięga obraz snu — czy opisuje wyłącznie brak świadomości, czy także coś, czego język nie obejmuje. Nie wiemy, dlaczego Jeszua wybrał na przypowieść wyobrażenia, których w innych miejscach nie potwierdza. Nie wiemy, jak dosłownie czytać wołanie dusz pod ołtarzem. Wiemy natomiast, że nigdzie w Piśmie pocieszenie po stracie nie jest budowane na tym, co zmarły przeżywa teraz, lecz zawsze na tym, że zostanie obudzony.
Zobacz też: Jeszua (Jezus) · Mesjasz (Maszijach) · Daniel — znaczenie imienia · Paweł — znaczenie imienia · Samuel — znaczenie imienia







