W scenie uzdrowienia sparaliżowanego Marek notuje czynność, która brzmi jak akt wandalizmu.
A gdy nie mogli do niego podejść z powodu tłumu, odkryli dach nad miejscem, gdzie był Jezus, wyłamali go i spuścili na dół posłanie, na którym leżał sparaliżowany.
Mk 2,4
Łukasz opisuje to samo wydarzenie, ale używa innego słowa.
Gdy jednak z powodu tłumu nie znaleźli drogi, którą by go mogli wnieść, weszli na dach i przez dachówkę spuścili go z posłaniem w sam środek, przed Jezusa.
Łk 5,19
Jeden autor mówi o rozkopywaniu i wyłamywaniu, drugi o dachówce. Czytelnik ma prawo się zatrzymać: czy to ten sam dach? Odpowiedź daje nie egzegeza, lecz budownictwo.
Z czego był zrobiony zwykły dach
Dach domu w galilejskiej wiosce był konstrukcją warstwową i całkowicie lokalną. Na murach kładziono belki z drewna dostępnego w okolicy, rozstawione co kilkadziesiąt centymetrów. W poprzek belek układano gałęzie, trzcinę albo chrust, tworząc gęstą matę. Na to szła warstwa ziemi zmieszanej z gliną i sieczką, ubijana i wygładzana. Powierzchnię ubijano kamiennym wałkiem, a takie wałki znajduje się na stanowiskach regularnie.
Ten dach wymagał corocznej konserwacji przed porą deszczową: ubicia na nowo, załatania spękań, dosypania gliny. Przeciekał, gdy się o niego nie dbało. Był za to tani, ciepły w zimie, chłodny w lecie i naprawialny bez rzemieślnika.
Dlaczego rozkopanie było wykonalne
Przy takiej konstrukcji opis Marka przestaje być efektowną przesadą. Wchodzi się po schodach zewnętrznych na dach, wybiera miejsce między dwiema belkami, zdejmuje warstwę ubitej gliny i wyciąga spod niej matę z gałęzi. Powstaje otwór ograniczony rozstawem belek. Nie trzeba niczego przecinać ani naruszać konstrukcji nośnej. Cała operacja to praca kilku mężczyzn na kilkanaście minut, a jej ślad usuwa się tym samym materiałem, który się zdjęło.
Zmienia to sens sceny. Nie mamy do czynienia z desperackim niszczeniem cudzego domu, tylko z zachowaniem bezczelnym, ale odwracalnym. Właściciel poniósł koszt jednego popołudnia pracy — i to jest miara determinacji tamtych czterech, a nie zniszczenie budynku.
Skąd u Łukasza dachówka
Łukasz pisze do odbiorcy z kręgu greckiego, dla którego dach to konstrukcja kryta dachówką. Użycie takiego słowa jest zrozumiałe jako przekład realiów, a nie jako opis materiału z Kafarnaum; ewangelista oddaje czynność w kategoriach, które czytelnik zrozumie. Nie znaczy to, że Łukasz się myli — znaczy, że opisuje to samo zdarzenie językiem innego świata budowlanego. Warto przy tym pamiętać, że w miastach rzymskiego Wschodu dachówka była znana, więc jego czytelnik nie miał powodu widzieć w tym niczego dziwnego.
Dach jako pomieszczenie
Reszta Biblii traktuje dach jako pełnoprawną przestrzeń użytkową. Prawo nakazuje barierkę.
Gdy zbudujesz nowy dom, wtedy uczynisz na swoim dachu ogrodzenie, byś nie sprowadził krwi na swój dom, gdyby ktoś z niego spadł.
Pwt 22,8
Dawid chodzi po dachu pałacu, Piotr wchodzi na dach się modlić, a Jeremiasz zarzuca mieszkańcom Jerozolimy, że na dachach palą kadzidło.
I domy Jerozolimy i domy królów Judy będą nieczyste jak to miejsce Tofet z powodu wszystkich domów, na których dachach palili kadzidło wszystkim zastępom nieba i wylewali ofiary z płynów innym bogom.
Jr 19,13
Suszono tam plony, spano w upały, przyjmowano gości. Otwór wybity w takim dachu jest więc wejściem od strony pomieszczenia, z którego i tak się korzysta, a nie włamaniem przez powierzchnię, na której normalnie nikogo nie ma.
Do tego dochodzi szczegół komunikacyjny. Na dach wchodziło się zwykle po schodach przystawionych do zewnętrznej ściany, a nie przez wnętrze domu. Czterej mężczyźni z noszami nie musieli więc przeciskać się przez tłum wypełniający izbę — mogli obejść budynek i wejść górą, nie zwracając niczyjej uwagi aż do momentu, w którym z sufitu zaczęła sypać się glina. Tekst Marka opisuje właśnie taką kolejność zdarzeń.
Czego to nie dowodzi
Wykopaliska w Kafarnaum pokazują typ zabudowy, a nie to konkretne zdarzenie; dom wiązany tam z Piotrem został z nim powiązany na podstawie późniejszej tradycji i późniejszej konstrukcji, a nie napisu z I wieku. Konstrukcja dachu nie potwierdza uzdrowienia ani żadnego innego szczegółu opowiadania. Nie rozstrzyga też ostatecznie sprawy Łukasza: obok wyjaśnienia przez przekład realiów proponowano także takie, w którym dachówka rzeczywiście gdzieś tam była. To, co budownictwo daje na pewno, to usunięcie fałszywej trudności — scena z rozebranym dachem jest technicznie zwyczajna, a nie fantastyczna.
Zobacz też: Reszta (szear) — mniejszość, która ocaleje · Kadzidło (ketoret) — receptura zastrzeżona pod karą · Dawid · Piotr · Marek — znaczenie imienia · Łukasz — znaczenie imienia







