Pieczęcie są jednym z tych obrazów, które łatwo oderwać od kontekstu i zamienić w wykres. Objawienie jednak nie zaczyna od treści pieczęci, tylko od pytania, kto ma prawo je złamać — i to pytanie jest w tej scenie najważniejsze.
Czym jest zwój zamknięty siedmioma pieczęciami?
I zobaczyłem w prawej ręce zasiadającego na tronie księgę zapisaną wewnątrz i na zewnątrz, opieczętowaną siedmioma pieczęciami. I zobaczyłem potężnego anioła wołającego donośnym głosem: Kto jest godny otworzyć księgę i złamać jej pieczęcie?
Ap 5,1-2
Zapisany po obu stronach i opieczętowany zwój to obraz dokumentu zamkniętego, którego treść nie jest dostępna. Anioł nie pyta, kto potrafi go otworzyć, tylko kto jest godny. Różnica jest zasadnicza: chodzi o prawo, a nie o umiejętność.
Ale nikt w niebie ani na ziemi, ani pod ziemią nie mógł otworzyć księgi ani do niej zajrzeć.
Ap 5,3
Odpowiedź w pierwszej chwili jest przygnębiająca. Nikt. Jan płacze, i to jego płacz jest w tej scenie punktem zwrotnym. Ten werset bywa przywoływany jako argument, że treść zwoju jest dla ludzi niedostępna także dziś. Warto więc czytać dalej, bo tekst sam mówi, co się zmienia.
Wtedy jeden ze starszych powiedział do mnie: Nie płacz! Oto zwyciężył lew z pokolenia Judy, korzeń Dawida, aby otworzyć księgę i złamać siedem jej pieczęci.
Ap 5,5
Zwój zostaje otwarty przez Baranka. To znaczy, że bieg spraw nie jest ślepym mechanizmem ani łupem najsilniejszego. Sens tej sceny jest ustrojowy, nie kalendarzowy: historia ma właściciela i ma go z tytułu zwycięstwa.
Co przynosi otwarcie kolejnych pieczęci?
I zobaczyłem, gdy Baranek otworzył pierwszą z pieczęci, i usłyszałem pierwsze z czterech stworzeń mówiące jakby głosem gromu: Chodź i zobacz. I zobaczyłem, a oto biały koń, ten zaś, który na nim siedział, miał łuk. I dano mu koronę, i wyruszył jako zwycięzca, żeby zwyciężać.
Ap 6,1-2
Cztery pierwsze pieczęcie wypuszczają jeźdźców i tworzą zwartą całość: podbój, wojna, głód i śmierć. Piąta pokazuje zabitych z powodu słowa Bożego, którzy pytają, jak długo jeszcze. Szósta to wstrząs w porządku nieba i ziemi. Siódma nie przynosi żadnego obrazu.
A gdy otworzył siódmą pieczęć, nastała w niebie cisza na około pół godziny.
Ap 8,1
Cisza na około pół godziny jest w tej księdze zaskoczeniem — w tekście pełnym głosów, gromów i śpiewu nagle nie dzieje się nic. Objawienie nie tłumaczy, co ta cisza znaczy, i każdy, kto ją wyjaśnia stanowczo, dopisuje coś od siebie.
| Pieczęć | Co przynosi |
|---|---|
| Pierwsza | Podbój — biały koń, jeździec z łukiem i koroną |
| Druga | Wojna |
| Trzecia | Głód |
| Czwarta | Śmierć |
Czy opis szóstej pieczęci pozwala wyliczyć datę?
I zobaczyłem, gdy otworzył szóstą pieczęć, a oto nastąpiło wielkie trzęsienie ziemi i słońce stało się czarne jak włosiany wór, a księżyc stał się jak krew. Gwiazdy niebieskie spadły na ziemię, podobnie jak drzewo figowe zrzuca niedojrzałe figi, gdy potrząśnie nim gwałtowny wiatr. I niebo ustąpiło jak zwój zrolowany, a każda góra i wyspa ruszyły się ze swoich miejsc.
Ap 6,12-14
Opis szóstej pieczęci bywa czytany jako lista zdarzeń do odhaczenia. Trzeba jednak zobaczyć, jakim językiem jest napisany: czarne słońce, księżyc jak krew, niebo zwijane jak zwój. To język, którym prorocy Starego Testamentu opisywali upadek potęg i sądy Boże. Objawienie nie podaje tu instrukcji obserwacyjnej.
Ale ty Danielu zamknij te słowa i zapieczętuj tę księgę aż do czasu ostatecznego. Wielu będzie przebiegać, a pomnoży się wiedza.
Dn 12,4
Zdanie o pomnożeniu wiedzy bywa łączone z pieczęciami i traktowane jako obietnica, że w pewnym momencie wszystko stanie się jasne. Daniel mówi jednak o swojej księdze, nie o zwoju z Objawienia, a jego własne pytanie pozostaje w tym rozdziale bez odpowiedzi. To, że wiedza się pomnaża, nie znaczy, że pomnaża się wiedza o terminach.
Trzeba przy tym powiedzieć, że sama relacja między pieczęciami, trąbami i czaszami jest sporna. Jedni czytają je jako trzy następujące po sobie serie, drudzy jako trzy ujęcia tego samego okresu z różnych stron. Objawienie nie podaje klucza i to nie jest przeoczenie, tylko cecha tej księgi.
Co ta scena zmienia dla czytelnika dzisiaj?
Praktyczny wniosek z tej sceny jest inny, niż podpowiada ciekawość. Skoro zwój otwiera Baranek, to lęk przed tym, co się dzieje, ma granicę — nic nie zostaje otwarte poza Jego decyzją. Objawienie zaczyna się zresztą od błogosławieństwa dla czytającego i zachowującego, a nie dla rozszyfrowującego.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, co dokładnie zawiera zwój ani czy jego treścią są same pieczęcie, czy dopiero to, co po nich. Nie wiemy, czy serie w tej księdze biegną po sobie, czy równolegle. Nie wiemy, co oznacza cisza po siódmej pieczęci. I nie wiemy, ile z tych obrazów należy do przeszłości, ile do przyszłości — a każda próba rozpisania tego na daty i kraje wykracza poza to, co napisano.







