Ta rozbieżność jest wąska, ale ciągnie za sobą sprawę zasadniczą — prawo do tronu Dawida. Dlatego bywa omawiana obszerniej niż inne różnice w rodowodach, i dlatego warto ją rozpisać po kolei.
Kogo Mateusz, a kogo Łukasz podaje jako ojca Salatiela?
A po uprowadzeniu do Babilonu Jechoniasz spłodził Salatiela, a Salatiel spłodził Zorobabela.
Mt 1,12
Syna Joanana, syna Resy, syna Zorobabela, syna Salatiela, syna Neriego;
Łk 3,27
Jeden podaje jako ojca Jechoniasza, drugi Neriego. Obaj prowadzą przez tę samą osobę do tego samego wnuka, więc nie chodzi o dwóch różnych ludzi o tym samym imieniu w przypadkowym miejscu listy.
Co o ojcu Zorobabela mówią Kroniki i Księga Ezdrasza?
Kroniki potwierdzają zapis Mateusza co do ojca, choć imię zapisują w innej postaci.
Synowie Jechoniasza: Assir, jego syn Szealatiel;
1 Krn 3,17
Dwa wersety dalej te same Kroniki podają jednak, że Zorobabel był synem Pedajasza, a nie Szealtiela.
Synowie Pedajasza: Zorobabel, Szimei. Synowie Zorobabela: Meszullam i Chananiasz, a ich siostra – Szelomit;
1 Krn 3,19
Tymczasem Księga Ezdrasza konsekwentnie nazywa Zorobabela synem Szealtiela.
Wtedy powstał Jeszua, syn Jocadaka, ze swymi braćmi kapłanami, oraz Zorobabel, syn Szealtiela, wraz ze swymi braćmi, i zbudowali ołtarz Boga Izraela, aby na nim składać całopalenia, jak jest napisane w Prawie Mojżesza, męża Bożego.
Ezd 3,2
Mamy więc nie jedną rozbieżność, lecz dwie, i obie dotyczą tej samej rodziny w odległości dwóch pokoleń.
| Miejsce | Co podaje |
|---|---|
| 1 Krn 3,17 | Szealtiel synem Jechoniasza |
| 1 Krn 3,19 | Zorobabel synem Pedajasza |
| Księga Ezdrasza | Zorobabel konsekwentnie synem Szealtiela |
Jak klątwa na Jechoniasza wpływa na prawo do tronu?
Tak mówi Pan: Zapiszcie tego człowieka jako bezpotomnego i że mu się nie poszczęści za jego dni. Nie poszczęści się nikomu z jego potomstwa, by zasiąść na tronie Dawida i panować jeszcze w Judzie.
Jr 22,30
Wyrok na Jechoniasza wyłącza jego potomstwo z zasiadania na tronie Dawida. Jeśli więc prawo do tronu miałoby iść przez Jechoniasza, klątwa dotyka tej linii bezpośrednio.
Jak próbuje się wyjaśnić rozbieżność obu rodowodów?
Linia prawna i linia biologiczna
Najczęstsze rozwiązanie: Mateusz prowadzi następstwo tronu, a więc listę prawną, Łukasz zaś pochodzenie fizyczne. Salatiel byłby biologicznym synem Neriego i prawnym dziedzicem Jechoniasza. Czego nie tłumaczy: żaden z ewangelistów nie mówi, że robi coś takiego. Rozróżnienie na dwa rodzaje list wprowadzamy my, żeby obie dały się utrzymać.
Prawo lewiratu
Drugie wyjaśnienie odwołuje się do przepisu Tory: gdy mąż umierał bezdzietnie, brat brał wdowę, a pierwszy syn liczył się jako potomek zmarłego. Wtedy jeden człowiek ma dwóch ojców w dwóch różnych sensach, i oba zapisy są poprawne. Czego nie tłumaczy: lewirat wymaga braterstwa albo bliskiego pokrewieństwa między obydwoma ojcami, a Nerie i Jechoniasz należą do dwóch różnych gałęzi domu Dawida, oddalonych o kilkanaście pokoleń.
Adopcja albo wygaśnięcie linii
Trzecie wyjaśnienie zakłada, że linia Jechoniasza wygasła i tytuł przeszedł na najbliższego krewnego z innej gałęzi. Czego nie tłumaczy: Kroniki wymieniają synów Jechoniasza, więc linia nie wygasła. Podobnie rozbieżność między Pedajaszem a Szealtielem pozostaje nietknięta przez to rozwiązanie.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, czyim synem był Salatiel. Nie wiemy też, czy Zorobabel był synem Szealtiela, czy Pedajasza — dwa zdania w jednym rozdziale Kronik podają obie wersje, i żadne z nich nie odsyła do drugiego. Nie wiemy wreszcie, według jakiej zasady każdy z ewangelistów budował swoją listę, bo żaden tego nie wyjaśnia.
Warto przy tym zauważyć rzecz, która w sporze o klątwę Jeremiasza często ginie. Wyrok nie mówi, że potomkowie Jechoniasza przestają być potomkami Dawida. Mówi, że nikomu z nich nie poszczęści się zasiąść na tronie i panować w Judzie — i to się sprawdziło co do słowa, bo po Jechoniaszu żaden jego potomek nie panował. Rozróżnienie między pochodzeniem a panowaniem jest w samym wyroku, nie zostało do niego dołożone. Nie rozwiązuje to jednak pytania o Salatiela, tylko pokazuje, że odpowiedź na nie nie przesądza sprawy tronu w tę ani w tamtą stronę.
Na koniec warto nazwać rzecz ogólniejszą, bo dotyczy wszystkich rodowodów w Piśmie. Listy przodków w starożytnym Izraelu nie były rejestrami stanu cywilnego. Służyły do wykazania prawa: do ziemi, do kapłaństwa, do tronu. Ten sam człowiek mógł więc figurować w dwóch listach na dwóch różnych miejscach, bo każda z nich wykazywała co innego, a adopcja, lewirat i dziedziczenie tytułu były w nich zjawiskami normalnymi, nie wyjątkami. Nie znosi to rozbieżności między Mateuszem a Łukaszem ani między dwoma zdaniami Kronik — te rozbieżności są w tekście i zostają. Pokazuje natomiast, dlaczego autorzy nie widzieli potrzeby ich prostowania: dla nich pytanie „czyim był synem” miało tyle odpowiedzi, ile było rodzajów wykazywanego prawa.
Zobacz też: Ewangelia (besora) · Księga Ezdrasza · Neri · Mateusz — znaczenie imienia · Łukasz — znaczenie imienia







