Zdanie o żywiołach stopionych ogniem bywa czytane jako zapowiedź końca planety. W tym samym akapicie Piotr pisze jednak, czego oczekuje po tym ogniu, i nie jest to pustka.
Dlaczego Piotr zestawia ogień z potopem?
A jak złodziej w nocy przyjdzie dzień Pana, w którym niebiosa z wielkim hukiem przeminą, żywioły rozpalone ogniem stopią się, a ziemia i dzieła, które są na niej, spłoną.
2 P 3,10
Obraz jest mocny i nie ma sensu go łagodzić. Warto natomiast zauważyć, że apostoł buduje w tym rozdziale porównanie z potopem, o którym pisze kilka wersetów wcześniej. Tamten świat zginął w wodzie, a jednak ziemia została. To porównanie ustawia znaczenie ognia: chodzi o koniec pewnego porządku, nie o zniknięcie materii.
Lecz my, zgodnie z jego obietnicą, oczekujemy nowych niebios i nowej ziemi, w których mieszka sprawiedliwość.
2 P 3,13
Trzy zdania dalej pada wynik. Nie jest nim nicość, tylko nowa ziemia, w której mieszka sprawiedliwość. Zdanie o oczekiwaniu ma sens tylko wtedy, gdy jest co dziedziczyć.
Oto bowiem stworzę nowe niebiosa i nową ziemię i nie będą wspominane pierwsze rzeczy ani nie przyjdą na myśl.
Iz 65,17
Izajasz mówi to samo językiem stworzenia. Nowe niebiosa i nowa ziemia to dzieło Boga, a nie próżnia po dawnym świecie.
Które wersety mówią, że ziemia pozostanie?
Założyłeś fundamenty ziemi, tak że się nigdy nie zachwieje.
Ps 104,5
Psalm mówi o fundamentach, które się nie zachwieją. Nie jest to opis nauk przyrodniczych, tylko wyznanie o wierności Stwórcy wobec własnego dzieła.
Jedno pokolenie przemija, drugie pokolenie przychodzi, lecz ziemia trwa na wieki.
Koh 1,4
Kohelet stawia to jeszcze mocniej. Przemijają pokolenia, a nie ziemia. Cała księga zbudowana jest na tym kontraście: to człowiek jest tu przechodniem.
Do tego dochodzi obietnica złożona po potopie. Bóg zapowiedział wtedy, że póki ziemia będzie trwać, nie ustaną siew i żniwo, zimno i gorąco. Zdanie to zostało wypowiedziane po jedynej katastrofie, jaką Pismo opisuje jako obejmującą cały ówczesny świat, i właśnie po niej padło zapewnienie o trwaniu, a nie o zniszczeniu.
Jeśli zestawić te teksty z zapowiedzią ognia, wychodzi obraz oczyszczenia. Ogień w Piśmie regularnie oznacza usunięcie tego, co nie przetrwa próby, a nie unicestwienie wszystkiego, co istnieje. Ten sam Piotr pisze o wierze próbowanej ogniem i nikt nie czyta tego jako zapowiedzi zniszczenia wiary.
Co przemawia za dosłownym spaleniem ziemi?
A jak złodziej w nocy przyjdzie dzień Pana, w którym niebiosa z wielkim hukiem przeminą, żywioły rozpalone ogniem stopią się, a ziemia i dzieła, które są na niej, spłoną.
2 P 3,10
Samo zdanie, wyjęte z akapitu, mówi o spłonięciu ziemi i dzieł, które są na niej. Trudno udawać, że brzmi łagodnie. Część rękopisów ma tu inny czasownik, mówiący raczej o odkryciu albo znalezieniu niż o spaleniu, i różnica ta jest jednym z realnych problemów tekstowych Nowego Testamentu. Nie rozstrzygamy go.
Potem zobaczyłem nowe niebo i nową ziemię. Pierwsze niebo bowiem i pierwsza ziemia przeminęły i nie było już morza.
Ap 21,1
Drugi zarzut pochodzi z Apokalipsy, gdzie pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły. Zwolennicy odnowienia wskazują, że tym samym słowem Paweł opisuje człowieka, który stał się nowym stworzeniem, choć pozostał tą samą osobą. To odpowiedź sensowna, ale nie zamyka sprawy.
Podnieście ku niebu swoje oczy i spójrzcie na dół, na ziemię: Niebiosa jak dym się rozwieją i ziemia jak szata się zestarzeje, a jej mieszkańcy zginą jak one. Ale moje zbawienie będzie trwać na wieki i moja sprawiedliwość nie ustanie.
Iz 51,6
Trzeci tekst mówi o niebiosach rozwiewających się jak dym i o ziemi starzejącej się jak szata. Zdanie jest zbudowane na kontraście z Bożym zbawieniem, które trwa — i to jest jego temat. Ale porównanie do zużytej szaty samo w sobie mówi o czymś, co się kończy. Zwolennicy odnowienia zwracają uwagę, że szaty się zmienia, a nie unicestwia, i że ten sam obraz wraca w psalmie, gdzie niebiosa starzeją się jak szata, ale zostają zmienione jak płaszcz, a nie wyrzucone. To jednak nadal argument z obrazu, a nie z wyraźnego zdania.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, jak dosłownie czytać ogień z listu Piotra ani czego dokładnie dotyczy. Nie wiemy, czy nowa ziemia jest tą samą ziemią po oczyszczeniu, czy nowym dziełem w tym samym miejscu — Pismo używa obu języków. Nie wiemy, co znaczy zdanie o tym, że nie było już morza. Nie podajemy żadnych dat ani nie wiążemy tych zapowiedzi z żadnym współczesnym wydarzeniem, państwem czy zjawiskiem przyrodniczym; tekst na to nie pozwala. Wiadomo tylko, jaki jest kierunek: po ogniu następuje zamieszkanie, a nie pustka.
Zobacz też: Apostoł (szaliach) · Piotr · Izajasz · Paweł — znaczenie imienia







