Przejdź do treści
Za darmo, bez reklam i opłat.Poznaj misję
Odkryjbiblie.pl
Pytania i odpowiedzi

Czy Sodoma płonie do dziś, skoro Juda mówi o „ogniu wiecznym”?

W skrócie

Juda nazywa karę Sodomy ogniem wiecznym, a Piotr pisze, że miasta zostały obrócone w popiół. Sprawdzamy, co z tego wynika dla znaczenia tego wyrażenia.

Kamil Sasuła
1 sierpnia 2026 · 4 min czytania
Czy Sodoma płonie do dziś, skoro Juda mówi o „ogniu wiecznym”?
Wielkość pisma
Wielkość pisma: 100%

Sodoma nie płonie. Nikt tego nie kwestionuje, a mimo to Pismo nazywa jej karę ogniem wiecznym. To jedno zestawienie mówi o znaczeniu tego wyrażenia więcej niż długie wywody, dlatego wraca w każdej rozmowie o karze ostatecznej.

Co Juda mówi o karze, która spotkała Sodomę?

Tak samo Sodoma i Gomora oraz okoliczne miasta, które w podobny sposób jak i one oddały się nierządowi i podążały za cudzym ciałem, służą za przykład, ponosząc karę wiecznego ognia.

Jud 1,7

Juda pisze o miastach, które służą za przykład, i o karze nazwanej ogniem wiecznym. Dwa elementy tego zdania są ważne. Po pierwsze, kara jest przedstawiona jako coś, co już się dokonało i jest widoczne dla czytelników. Po drugie, jej sens polega na tym, że jest przykładem — czyli że da się ją obejrzeć i wyciągnąć wnioski.

I miasta Sodomę i Gomorę, obracając w popiół, skazał na potępienie, stawiając je jako przykład dla tych, którzy żyją bezbożnie;

2 P 2,6

Piotr opisuje to samo wydarzenie i podaje wynik: popiół. Nie pisze o palących się do dziś ruinach, tylko o miastach obróconych w popiół i postawionych jako ostrzeżenie. Oba listy mówią więc o jednej i tej samej sprawie, a różnią się tylko tym, na co kładą nacisk: Juda na rodzaj ognia, Piotr na jego wynik.

Wtedy Pan spuścił deszcz siarki i ognia od Pana z nieba na Sodomę i Gomorę. I zniszczył te miasta, całą tę równinę i wszystkich mieszkańców tych miast, a także roślinność tej ziemi.

Rdz 19,24-25

Relacja z Księgi Rodzaju jest zgodna z tym opisem. Mowa jest o zniszczeniu miast, równiny, mieszkańców i roślinności. Tekst nie zapowiada w żadnym miejscu, że ogień będzie się utrzymywał.

Większa jest nieprawość córki mojego ludu niż grzech Sodomy, co została zniszczona w okamgnieniu, a nie dotknęła jej żadna ręka.

Lm 4,6

Lamentacje dokładają jeszcze jeden szczegół: zniszczenie nastąpiło w okamgnieniu. Autor porównuje los Jerozolimy do losu Sodomy i zwraca uwagę, że tamto stało się szybko, a to trwało długo. Nikt nie pisze tak o czymś, co miałoby się nadal odbywać.

Warto też zauważyć, w jakim celu obaj apostołowie o tym wspominają. Nie budują opisu zaświatów, tylko ostrzegają czytelników przed lekceważeniem Bożego sądu, wskazując na wydarzenie, o którym każdy wtedy słyszał. Sodoma jest w tych listach argumentem historycznym, a nie ilustracją stanu, w jakim ktoś obecnie się znajduje.

Czy „ogień wieczny” znaczy ogień płonący do dziś?

Wyrażenie o ogniu wiecznym opisuje więc karę pochodzącą od Boga i nieodwracalną w skutkach, a nie proces trwający bez przerwy. Ta sama zasada tłumaczy inne zwroty tego typu: odkupienie wieczne nie znaczy, że wciąż jest dokonywane, a sąd wieczny nie znaczy, że posiedzenie trwa nieprzerwanie. W obu przypadkach przymiotnik opisuje wagę i trwałość, a nie czas trwania czynności.

Trzeba jednak zaznaczyć, gdzie ten argument się kończy. Pokazuje on, że wyrażenie o ogniu wiecznym może opisywać skutek. Nie dowodzi, że zawsze tak jest, a tym bardziej nie rozstrzyga sporu o los niesprawiedliwych, bo tam pojawiają się zdania mówiące nie o ogniu, lecz o męce i o braku odpoczynku. Osobne hasło pokazuje ten spór w całości i również go nie zamyka.

Co z ogniem wiecznym zapowiedzianym w Mt 25,41?

Potem powie i do tych, którzy będą po lewej stronie: Idźcie ode mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany dla diabła i jego aniołów.

Mt 25,41

Jeszua mówi o ogniu wiecznym przygotowanym dla diabła i jego aniołów. Zwolennicy odczytania przez trwanie zwracają uwagę, że nie jest to opis kary wykonanej w przeszłości, jak w przypadku Sodomy, lecz zapowiedź, i że kontekst mówi o osobach, a nie o miastach. To zastrzeżenie jest uczciwe: analogia z Sodomą pokazuje, jak wyrażenie może działać, ale nie dowodzi, że w tym zdaniu działa tak samo.

Czego nie wiemy

Nie wiemy, gdzie dokładnie leżały Sodoma i Gomora — Pismo podaje okolicę, nie współrzędne, i nie wskazujemy tu żadnego konkretnego stanowiska archeologicznego jako pewnego. Nie wiemy, czy Juda i Piotr korzystali z tego samego źródła, choć ich opisy są bliskie. Nie wiemy, czy wyrażenie o ogniu wiecznym znaczy to samo w każdym miejscu Nowego Testamentu; z tego, że raz opisuje skutek, nie wynika, że opisuje go zawsze. Wiadomo natomiast to, od czego zaczęliśmy: kara nazwana wieczną została w tym przypadku wykonana i dawno wygasła.

Zobacz też: Jeszua (Jezus) · Piotr · Juda — znaczenie imienia

AUTOR

Kamil Sasuła

Kamil Sasuła — badacz i pasjonat Pisma Świętego, twórca serwisu Odkryjbiblie.pl. Od lat zgłębia Biblię u samego źródła: hebrajskie i greckie znaczenia słów, kontekst historyczny oraz odkrycia archeologiczne potwierdzające karty Pisma.

Wszystkie wpisy autora