Przejdź do treści
Za darmo, bez reklam i opłat.Poznaj misję
Odkryjbiblie.pl
Pytania i odpowiedzi

Czy obaj łotrzy urągali Jeszui, czy tylko jeden?

W skrócie

Mateusz i Marek piszą, że urągali obaj ukrzyżowani obok, Łukasz opisuje jednego skruszonego. Trzy zapisy dosłownie i granice wyjaśnienia przez zmianę postawy.

Kamil Sasuła
1 sierpnia 2026 · 3 min czytania
Czy obaj łotrzy urągali Jeszui, czy tylko jeden?
Wielkość pisma
Wielkość pisma: 100%

Dwaj skazani wisieli obok. Dwie ewangelie mówią, że urągali obaj. Trzecia opisuje rozmowę, w której jeden gromi drugiego właśnie za to urąganie. Różnica jest widoczna i nie da się jej zbyć doborem słów.

Co o łotrach zapisali Mateusz, Marek i Łukasz?

Mateusz.

Tak samo urągali mu też bandyci, którzy byli z nim ukrzyżowani.

Mt 27,44 (UBG)

Marek, w tym samym kontekście szyderstw z tłumu.

Niech Chrystus, król Izraela, zejdzie teraz z krzyża, żebyśmy ujrzeli i uwierzyli. Urągali mu także ci, którzy byli z nim ukrzyżowani.

Mk 15,32 (UBG)

Łukasz opisuje coś innego.

A jeden z tych złoczyńców, którzy z nim wisieli, urągał mu: Jeśli ty jesteś Chrystusem, ratuj siebie i nas. Lecz drugi odezwał się, gromiąc go słowami: I ty się Boga nie boisz, chociaż ponosisz tę samą karę? My doprawdy – sprawiedliwie, bo odbieramy należną zapłatę za nasze uczynki, ale on nic złego nie zrobił.

Łk 23,39-41 (UBG)

I dopowiada, czym się to skończyło.

I powiedział do Jezusa: Panie, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa. A Jezus mu odpowiedział: Zaprawdę powiadam ci: Dziś będziesz ze mną w raju.

Łk 23,42-43 (UBG)

Relacja Co zapisuje
Mt 27,44 urągali mu bandyci, którzy byli z nim ukrzyżowani
Mk 15,32 urągali mu ci, którzy byli z nim ukrzyżowani
Łukasz urągał mu jeden z dwóch złoczyńców

Czy jeden z łotrów mógł zmienić zdanie w trakcie egzekucji?

Egzekucja trwała wiele godzin. Mateusz i Marek notują, jak zachowywali się skazani na początku, gdy dołączyli do szyderstw tłumu i kapłanów. Łukasz notuje moment późniejszy, w którym jeden z nich zmienił zdanie. Zmiana postawy w ciągu kilku godzin nie jest niczym niezwykłym, zwłaszcza u kogoś, kto patrzy na własną śmierć i słyszy, jak Skazany obok modli się za tych, którzy Go przybili.

Za tym odczytaniem przemawia treść wypowiedzi u Łukasza. Skruszony nie zaprzecza, że sam wcześniej mówił inaczej — przeciwnie, mówi o sobie i o drugim razem, przyznając, że obaj odbierają zapłatę za swoje uczynki. To brzmi jak człowiek, który zmienił zdanie niedawno.

Czego to wyjaśnienie nie tłumaczy?

Ani Mateusz, ani Marek nie sygnalizują, że opisują tylko początek. Obaj piszą zdaniem ogólnym, bez ograniczenia czasowego. Podział na fazy dopisujemy my, na podstawie tego, że relacja Łukasza wymaga wcześniejszego etapu. Jest to wniosek uprawniony, ale nie jest to zdanie z tekstu.

Proponuje się też wyjaśnienie gramatyczne: liczba mnoga w tamtych relacjach mogła być użyta ogólnie, jako opis zachowania grupy, bez orzekania o każdym z osobna — tak jak mówi się, że tłum krzyczał, choć nie krzyczał każdy. Czego to nie tłumaczy: Mateusz zawęża zdanie do dwóch konkretnych osób ukrzyżowanych obok, a przy dwóch osobach liczba mnoga trudniej znosi takie rozluźnienie.

Trzecie wyjaśnienie, że chodzi o różne zdarzenia, jest tu nie do utrzymania. Wszystkie trzy relacje opisują tę samą godzinę i tych samych ludzi.

Trzeba przy tym zauważyć, że Łukasz nie zapisuje niczego, co przeczyłoby dwóm pozostałym. Nie pisze, że urągał tylko jeden. Pisze, co powiedział jeden i co odpowiedział drugi, a odpowiedź drugiego zakłada, że urąganie trwało. Formalnie więc mamy trzy zdania, z których dwa opisują stan, a jedno przebieg. Zdanie o przebiegu nie znosi zdania o stanie, jeśli stan się zmienił — i tylko dlatego całość da się czytać razem. Gdyby Łukasz napisał, że jeden ze skazanych nie urągał wcale, sprzeczność byłaby pełna i nie do usunięcia.

Dlaczego ta różnica jest ważna?

Scena u Łukasza nie jest ozdobnikiem. Jest w niej wypowiedziana obietnica dana człowiekowi, który nie miał już czasu na naprawienie czegokolwiek. Jeśli obaj zaczynali tak samo, to znaczy, że różnica między nimi powstała w ostatnich godzinach życia — i tekst pokazuje to bez komentarza. Zarzut o sprzeczność wskazuje więc dokładnie na miejsce, w którym leży sedno opowiadania.

Czego nie wiemy

Nie wiemy, w którym momencie nastąpiła zmiana ani co ją wywołało. Nie wiemy, dlaczego Mateusz i Marek nie odnotowali jej wcale, skoro obaj opisują szczegółowo zachowanie tłumu i słowa kapłanów. Nie wiemy, kim byli ci dwaj ludzie ani za co dokładnie zostali skazani, poza tym, że sami uznali wyrok za sprawiedliwy. Pismo nie łączy tych trzech relacji w jedną i nie tłumaczy się z różnicy. Podaje początek u dwóch autorów i koniec u trzeciego.

Zobacz też: Mateusz — znaczenie imienia · Marek — znaczenie imienia · Łukasz — znaczenie imienia

AUTOR

Kamil Sasuła

Kamil Sasuła — badacz i pasjonat Pisma Świętego, twórca serwisu Odkryjbiblie.pl. Od lat zgłębia Biblię u samego źródła: hebrajskie i greckie znaczenia słów, kontekst historyczny oraz odkrycia archeologiczne potwierdzające karty Pisma.

Wszystkie wpisy autora