Pytanie nie jest teoretyczne. Historia zna wspólnoty, które ogłosiły, że powrót już nastąpił, tylko w sposób niewidoczny dla postronnych. Pismo daje w tej sprawie kilka zdań dość konkretnych i jedno ostrzeżenie skierowane wprost do ludzi, którzy usłyszą taką wiadomość.
Co znaczy, że przyjdzie tak samo, jak odszedł?
Kiedy to powiedział, a oni patrzyli, został uniesiony w górę i obłok zabrał go sprzed ich oczu. A gdy się wpatrywali w niebo, jak wstępował, oto stanęli przy nich dwaj mężowie w białych szatach; I powiedzieli: Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie, wpatrując się w niebo? Ten Jezus, który został od was wzięty w górę do nieba, przyjdzie tak samo, jak go widzieliście wstępującego do nieba.
Dz 1,9-11
Scena jest opisana z punktu widzenia patrzących. Uczniowie widzieli odejście na własne oczy i dokładnie do tego odnosi się obietnica: przyjdzie tak samo, jak go widzieliście. Jeśli odejście było dostrzegalne, to porównanie wymaga, żeby powrót również taki był. Inaczej zdanie nic nie znaczy.
Oto przychodzi z obłokami i ujrzy go wszelkie oko, także ci, którzy go przebili. I będą lamentować przed nim wszystkie plemiona ziemi. Tak, amen.
Ap 1,7
Objawienie mówi to samo w innym rejestrze i dodaje zasięg: ujrzy go wszelkie oko. Reakcją nie jest w tym tekście spokojna zgoda, lecz lament plemion ziemi — a więc coś, co się dzieje publicznie.
Co robić, gdy ktoś ogłasza ciche przyjście Mesjasza?
Jeśli więc wam powiedzą: Oto jest na pustyni – nie wychodźcie; Oto wewnątrz domu – nie wierzcie. Jak bowiem błyskawica pojawia się na wschodzie i jest widoczna aż na zachodzie, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego.
Mt 24,26-27
To jest miejsce najbardziej praktyczne w całej sprawie. Jeszua przewiduje, że ktoś powie: jest na pustyni, jest w komorach. Odpowiedź brzmi: nie wychodźcie i nie wierzcie. Zaraz potem pada porównanie do błyskawicy widocznej od wschodu po zachód. Trudno o obraz mniej pasujący do wydarzenia, o którym trzeba kogoś dopiero poinformować.
Wówczas ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego. Wtedy będą lamentować wszystkie ludy ziemi i ujrzą Syna Człowieczego przychodzącego na obłokach niebieskich z mocą i wielką chwałą.
Mt 24,30
Mateusz dodaje jeszcze jeden element: reakcję ludów ziemi. Lament jest zachowaniem zbiorowym i zakłada, że wszyscy widzą to samo w tym samym momencie. Trudno mówić o wspólnej reakcji na zdarzenie, o którym dowiadujemy się z cudzego oświadczenia.
Gdyż sam Pan z okrzykiem, z głosem archanioła i dźwiękiem trąby Bożej zstąpi z nieba, a zmarli w Chrystusie powstaną pierwsi.
1 Tes 4,16
Paweł opisuje to samo trzema dźwiękami: okrzyk, głos archanioła, trąba Boża. Wszystkie trzy są słyszalne. Zmartwychwstanie zmarłych, które w tym miejscu następuje, też nie jest zdarzeniem, które dałoby się przeoczyć.
Które wersety przywołuje się za niewidzialnym powrotem?
Jeśli więc wam powiedzą: Oto jest na pustyni – nie wychodźcie; Oto wewnątrz domu – nie wierzcie.
Mt 24,26
Bywa cytowane osobno, jako dowód, że przyjścia nie należy szukać wzrokiem. To jednak przerwanie zdania w połowie — ostrzeżenie dotyczy fałszywych wiadomości o miejscu pobytu, a jego dalszy ciąg mówi właśnie o widzialności.
Nie zostawię was sierotami, przyjdę do was. Jeszcze krótki czas, a świat nie będzie mnie już więcej oglądał, lecz wy będziecie mnie oglądać. Ponieważ ja żyję, wy też będziecie żyć.
J 14,18-19
Tu Jeszua mówi o przyjściu, którego świat nie zobaczy. Kontekst to mowa pożegnalna, a kilka wersetów dalej pada obietnica Pocieszyciela i zamieszkania u tych, którzy zachowują słowo. To zapowiedź obecności między odejściem a powrotem, nie opis samego powrotu.
Zapytany zaś przez faryzeuszy, kiedy przyjdzie królestwo Boże, odpowiedział im: Królestwo Boże nie przyjdzie dostrzegalnie. I nie powiedzą: Oto tu, albo: Oto tam jest. Królestwo Boże bowiem jest wewnątrz was.
Łk 17,20-21
Najczęściej używany jest ten fragment. Faryzeusze pytają o królestwo Boże, nie o przyjście Syna Człowieczego, i odpowiedź dotyczy ich pytania: królestwo nie nadchodzi tak, żeby dało się je wypatrzeć i wskazać palcem w konkretnym miejscu. Warto przeczytać dalszy ciąg rozdziału, bo Jeszua natychmiast przechodzi do swojego dnia i porównuje go do błyskawicy oraz do potopu. Ten sam rozdział, który mówi o królestwie wewnątrz, mówi o przyjściu widocznym z jednego krańca nieba po drugi. Sam Łukasz nie widzi tu sprzeczności, bo mówi o dwóch różnych rzeczach.
Dlaczego nauki o niewidzialnym powrocie nie da się sprawdzić?
Nauka o niewidzialnym powrocie jest wygodna w jeden konkretny sposób: nie da się jej sprawdzić. Jeśli zdarzenie z założenia jest niewidoczne, to każdy zarzut da się odeprzeć. Pismo ustawia to odwrotnie — daje kryterium, które jest publiczne, i mówi z góry, co zrobić z inną wiadomością. Nie trzeba nikogo demaskować; wystarczy nie wychodzić i nie wierzyć.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, jak dokładnie wygląda znak Syna Człowieczego na niebie ani czym są obłoki, na których przychodzi — teksty używają tego obrazu, ale go nie opisują. Nie wiemy, w jakiej kolejności ułożą się szczegóły opisane u Mateusza, Pawła i w Objawieniu; każdy z nich podaje inny wycinek. Nie wiemy, ile czasu obejmuje samo wydarzenie. Wiemy tylko, że nie będzie wymagało niczyjego zapewnienia, że właśnie zaszło.
Zobacz też: Jeszua (Jezus) · Mateusz — znaczenie imienia · Paweł — znaczenie imienia · Łukasz — znaczenie imienia







