Jakub formułuje zdanie bez wyjątków, a Tora opowiada o Bogu, który wystawia Abrahama na próbę i czterdzieści lat doświadcza lud na pustyni. Modlitwa, której nauczył Mesjasz, zawiera zaś prośbę, żeby Bóg nas na coś nie wystawiał. Trzy rzeczy do pogodzenia, i nie wszystkie da się pogodzić do końca.
Zdanie Jakuba
Niech nikt, gdy jest kuszony, nie mówi: Jestem kuszony przez Boga. Bóg bowiem nie może być kuszony do złego ani sam nikogo nie kusi. Lecz każdy jest kuszony przez własną pożądliwość, która go pociąga i nęci. Następnie pożądliwość, gdy pocznie, rodzi grzech, a grzech, gdy będzie wykonany, rodzi śmierć.
Jk 1,13-15
Wypowiedź jest kategoryczna z obu stron: Bóg nie może być kuszony do złego i sam nikogo nie kusi. Jakub podaje przy tym alternatywne wyjaśnienie, skąd pokusa się bierze, i lokalizuje je w człowieku. To nie jest ogólnik — to wskazanie sprawcy.
Paweł dopowiada rzecz o Bogu w sytuacji pokusy: nie jako o jej źródle, lecz jako o tym, kto wyznacza granicę i zostawia wyjście.
Nie nawiedziła was pokusa inna niż ludzka. Lecz Bóg jest wierny i nie pozwoli, żebyście byli kuszeni ponad wasze siły, ale wraz z pokusą da wyjście, żebyście mogli ją znieść.
1 Kor 10,13
Próba w Torze to co innego
Tora używa języka doświadczania, i za każdym razem podaje cel: nie doprowadzenie do upadku, lecz ujawnienie tego, co w sercu.
Pamiętaj całą drogę, którą prowadził cię Pan, twój Bóg, przez te czterdzieści lat po pustyni, by cię ukorzyć i doświadczać, aby poznać, co jest w twoim sercu, czy będziesz przestrzegał jego przykazań, czy nie.
Pwt 8,2
Nie usłuchasz słów tego proroka ani tego, który ma sny, gdyż Pan, wasz Bóg, doświadcza was, aby poznać, czy miłujecie Pana, swego Boga, z całego swego serca i całą swoją duszą.
Pwt 13,3
Tak samo jest opisana historia Abrahama. Zdanie wprowadzające nazywa rzecz próbą, zanim jeszcze cokolwiek się wydarzy.
Po tych wydarzeniach Bóg wystawił Abrahama na próbę i powiedział do niego: Abrahamie! A on odpowiedział: Oto jestem.
Rdz 22,1
Różnica między jednym a drugim daje się opisać przez intencję. Kuszenie zmierza do upadku i ma na celu grzech. Próba zmierza do ujawnienia i ma na celu wierność. Ta sama sytuacja bywa jednym i drugim naraz, w zależności od tego, kto ją wykorzystuje — dlatego opis kuszenia Mesjasza mówi, że Duch zaprowadził Go na pustynię, a kusicielem był kto inny.
Nie mamy bowiem najwyższego kapłana, który by nie mógł współczuć naszym słabościom, lecz kuszonego we wszystkim podobnie jak my, ale bez grzechu.
Hbr 4,15
Teksty, które zostają trudne
Najbliżej problemu stoi prośba z modlitwy Pańskiej.
I nie wystawiaj nas na pokusę, ale wybaw nas od złego; twoje bowiem jest królestwo, moc i chwała na wieki. Amen.
Mt 6,13
Trudno prosić Boga, żeby czegoś nie robił, jeśli tego nigdy nie robi. Można odpowiedzieć, że prośba dotyczy niewprowadzania nas w sytuację ponad siły, co zgadza się ze zdaniem Pawła. To odczytanie jest sensowne, ale trzeba przyznać, że sam tekst modlitwy go nie wykłada.
Drugi kłopot to zatwardzanie serca, o którym Tora mówi wprost.
Pan powiedział do Mojżesza: Gdy pójdziesz i wrócisz do Egiptu, dopilnuj, abyś wszystkich cudów, które dałem ci do ręki, dokonał przed faraonem. A ja zatwardzę jego serce, tak że nie wypuści ludu.
Wj 4,21
I skarga Izajasza, która idzie jeszcze dalej, bo przypisuje Bogu sprawstwo błądzenia.
Czemu, Panie, pozwoliłeś nam zboczyć z twoich dróg i zatwardziłeś nasze serce, abyśmy się ciebie nie bali? Odwróć się ze względu na twoje sługi, pokolenia twego dziedzictwa.
Iz 63,17
Trzeci to dwa opisy tego samego wydarzenia z życia Dawida. Jeden zaczyna od gniewu Jahwe przeciw Izraelowi, drugi od szatana występującego przeciw ludowi.
Wtedy znowu zapłonął gniew Pana przeciw Izraelowi, gdy szatan pobudził Dawida przeciwko nim, mówiąc: Idź, policz Izraela i Judę.
2 Sm 24,1
Wtedy szatan powstał przeciwko Izraelowi i pobudził Dawida, aby policzył Izraela.
1 Krn 21,1
Zestawienie pokazuje, że Pismo potrafi opowiedzieć to samo zdarzenie na dwóch poziomach: dopuszczenia i bezpośredniego działania. Nie jest to jednak rozwiązanie, tylko obserwacja — tekst nie tłumaczy, jak te dwa poziomy się mają do siebie, a przekłady tych wersetów bywają różne, więc nie warto budować na nich niczego więcej.
Gdzie leży odpowiedzialność
Jedno Pismo mówi wyraźnie i wielokrotnie: człowiek nie ma prawa przypisywać Bogu swojego upadku. Przysłowie ujmuje to bez litości.
Głupota człowieka wypacza jego drogę, a jego serce zapala się gniewem przeciwko Panu.
Prz 19,3
To jest właściwe tło zdania Jakuba. Nie jest ono wykładem o naturze Boga, tylko odcięciem drogi ucieczki. Kto zgrzeszył, nie może powiedzieć, że został do tego doprowadzony przez Tego, który dał przykazanie.
Widać to w budowie samego fragmentu. Jakub nie zaczyna od tezy o Bogu, tylko od tego, czego nikt nie ma prawa mówić, gdy jest kuszony. Potem opisuje kolejne etapy: pożądliwość, poczęcie, grzech, śmierć. Cały ten łańcuch rozgrywa się wewnątrz człowieka i nie potrzebuje udziału z zewnątrz, żeby ruszyć. Bóg pojawia się w następnym zdaniu, ale jako dawca dobrych darów, czyli po przeciwnej stronie niż ta, którą wskazywałby oskarżający.
Czego nie wiemy
Pismo nie wyjaśnia, na czym polega zatwardzanie serca przez Boga i jak łączy się ze zdaniem, że Bóg nikogo nie kusi. Nie tłumaczy, o co dokładnie prosimy w szóstej prośbie modlitwy Pańskiej. Nie mówi, dlaczego dwa opisy spisu Dawida wskazują różnych sprawców. Nie podaje też granicy między dopuszczeniem a sprawstwem, choć obu tych kategorii używa. Każde rozwiązanie tej sprawy dokłada rozróżnienie, którego tekst nie formułuje.
Zobacz też: Tora (תּוֹרָה) — co znaczy „prawo” po hebrajsku · Mesjasz (Maszijach) · Jahwe · Jakub · Paweł — znaczenie imienia







