To jest jedno z najczęściej przywoływanych miejsc w sporach o naturę Boga i jedno z najgorzej czytanych. Zwykle cytuje się pół wersetu i przechodzi do wniosku. Tymczasem zdanie ma ciąg dalszy, który wraca do liczby pojedynczej, a w Tanach są jeszcze trzy podobne miejsca — i dopiero razem coś pokazują.
Tekst w całości
Potem Bóg powiedział: Uczyńmy człowieka na nasz obraz według naszego podobieństwa; niech panuje nad rybami morskimi i ptactwem niebieskim, nad bydłem i całą ziemią oraz nad wszelkimi zwierzętami pełzającymi, które pełzają po ziemi. Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boga go stworzył; stworzył ich mężczyzną i kobietą.
Rdz 1,26-27
Uwaga należy się drugiemu zdaniu. Zapowiedź jest w liczbie mnogiej, wykonanie w pojedynczej, i to trzykrotnie: stworzył, na swój obraz, na obraz Boga. Jakikolwiek byłby adresat pierwszego zdania, twórcą jest jeden. Tora powtarza to potem dwa razy, przy rodowodzie Adama i w prawie o przelaniu krwi.
To jest księga rodu Adama. W dniu, w którym Bóg stworzył człowieka, uczynił go na podobieństwo Boga.
Rdz 5,1
Kto przeleje krew człowieka, przez człowieka będzie przelana jego krew, bo na obraz Boga człowiek został stworzony.
Rdz 9,6
Trzy pozostałe miejsca
Podobna forma pada jeszcze trzy razy: po upadku, przy wieży i w widzeniu Izajasza.
Wtedy Pan Bóg powiedział: Oto człowiek stał się jak jeden z nas, znający dobro i zło. Wygnajmy go więc, aby nie wyciągnął swej ręki i nie wziął z drzewa życia, by jeść i żyć na wieki.
Rdz 3,22
Zstąpmy więc i pomieszajmy tam ich język, aby jeden nie zrozumiał języka drugiego.
Rdz 11,7
Potem usłyszałem głos Pana mówiącego: Kogo poślę i kto nam pójdzie? Wtedy odpowiedziałem: Oto jestem, poślij mnie.
Iz 6,8
Ostatnie jest najciekawsze, bo w jednym zdaniu stoją obie liczby naraz: najpierw Bóg pyta, kogo pośle, a zaraz potem, kto nam pójdzie. Ktokolwiek to zauważy, przestaje szukać rozwiązania mechanicznego — bo żadne mechaniczne tu nie działa. Warto też zwrócić uwagę, że w dwóch z tych czterech miejsc mowa jest o sądzie nad człowiekiem, a nie o stwarzaniu, więc wspólny mianownik trzeba dopiero wykazać, a nie założyć.
Odczytanie pierwsze: rada niebiańska
Pismo opisuje Boga otoczonego istotami, przed którymi ogłasza swoje postanowienia. Widzenie Micheasza pokazuje to najwyraźniej, a Księga Hioba umieszcza takie zgromadzenie już przy zakładaniu ziemi.
Tamten powiedział: Słuchaj więc słowa Pana: Widziałem Pana siedzącego na swoim tronie, a wszystkie zastępy niebieskie stojące po jego prawicy i lewicy.
1 Krl 22,19
Gdzie byłeś, kiedy zakładałem fundamenty ziemi? Powiedz, jeśli masz tę wiedzę. Kto określił jej rozmiary? Czy wiesz? Kto rozciągnął nad nią sznur? Na czym są oparte jej podstawy? Kto położył jej kamień węgielny; Gdy gwiazdy poranne razem śpiewały i radowali się wszyscy synowie Boży?
Hi 38,4-7
Bóg jest straszliwy w zgromadzeniu świętych i budzi grozę wśród wszystkich, którzy są wokół niego.
Ps 89,7
Odczytanie to ma mocne oparcie, zwłaszcza w widzeniu Izajasza, gdzie pytanie pada wobec obecnych serafinów. Ma też słaby punkt: człowiek nie został stworzony na obraz aniołów. Tekst mówi wyłącznie o obrazie Boga, więc nawet przy tym odczytaniu rada jest słuchaczem, a nie współtwórcą.
Odczytanie drugie: liczba mnoga majestatu
Drugie rozwiązanie mówi, że tak wyraża się władca o sobie samym. Forma taka rzeczywiście występuje w Piśmie — w listach perskiego dworu, zapisanych po aramejsku w Księdze Ezdrasza.
List, który do nas przysłaliście, został przede mną dokładnie odczytany.
Ezd 4,18
Słabym punktem jest to, że w hebrajszczyźnie Tanach nie ma wyraźnego przykładu króla Izraela mówiącego o sobie w ten sposób. Rozwiązanie jest więc możliwe, ale wyjaśnia tekst przez zjawisko poświadczone gdzie indziej niż tam, gdzie miałoby działać. Kto podaje je jako oczywiste, przemilcza tę trudność.
Odczytanie trzecie: mowa wewnątrz Bóstwa
Trzecie odczytanie odsyła do Nowego Przymierza, które przypisuje udział w stworzeniu Synowi.
Wszystko przez nie się stało, a bez niego nic się nie stało, co się stało.
J 1,3
Przez niego bowiem wszystko zostało stworzone, to, co w niebie i to, co na ziemi, to, co widzialne i co niewidzialne, czy trony, czy panowania, czy zwierzchności, czy władze. Wszystko przez niego i dla niego zostało stworzone.
Kol 1,16
W tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez swego Syna, którego ustanowił dziedzicem wszystkiego, przez którego też stworzył światy;
Hbr 1,2
Teksty te są jednoznaczne i nie da się ich pominąć. Trzeba jednak powiedzieć, czego dowodzą, a czego nie. Dowodzą, że apostołowie tak czytali dzieło stworzenia. Nie dowodzą, że Rodzaju 1,26 mówi właśnie o tym — bo tego związku nie robi ani jeden werset Nowego Przymierza. Jest to wniosek z zestawienia dwóch objawień, a nie zdanie Tory, i tak należy go przedstawiać.
Werset, który ogranicza wszystkie trzy
Izajasz mówi o stworzeniu w sposób, który wyklucza pomocników, i robi to słowem wskazującym na samotność działania.
Tak mówi Pan, twój Odkupiciel, który cię stworzył już od łona matki: Ja, Pan, wszystko czynię: sam rozciągam niebiosa, rozpościeram ziemię swoją mocą;
Iz 44,24
Czy nie mamy wszyscy jednego ojca? Czy nie stworzył nas jeden Bóg? Czemu więc brat zdradza swego brata, naruszając przymierze naszych ojców?
Ml 2,10
Cokolwiek więc znaczy liczba mnoga w Rodzaju, nie może znaczyć, że Bóg miał współpracowników przy stwarzaniu. To jest granica, której żadne z trzech odczytań przekroczyć nie może.
Czego nie wiemy
Tora nie mówi, do kogo skierowane jest to zdanie, i nigdzie tego nie wyjaśnia. Nie tłumaczy, dlaczego w tych czterech miejscach forma się zmienia, a w setkach innych nie. Nie podaje, kto jest obecny przy stwarzaniu człowieka, choć przy zakładaniu ziemi wspomina obecność synów Bożych. Nie rozstrzyga wreszcie, czy pierwsze zdanie jest naradą, ogłoszeniem, czy sposobem mówienia — a każde z trzech odczytań musi w tym miejscu dopowiedzieć coś od siebie.
Zobacz też: Tanach · Tora (תּוֹרָה) — co znaczy „prawo” po hebrajsku · Księga Hioba · Izajasz







