Pytanie bywa zadawane w nadziei, że Biblia podała coś, o czym dowiedziano się dopiero później. Warto od razu ustalić, czego szukamy: liczby w tekście nie ma. Jest natomiast kilka zdań o nieprzeliczalności i jedno o tym, że liczbę zna Bóg. Różnica między tymi dwoma rodzajami zdań decyduje o wszystkim, co da się w tej sprawie uczciwie powiedzieć.
Do czego Pismo porównuje liczbę gwiazd?
Jak niezliczone są zastępy niebios i niezmierzony piasek morski tak rozmnożę potomstwo Dawida, mojego sługi, i Lewitów, którzy mi służą.
Jr 33,22
Jr 33,22 zestawia zastępy niebios z piaskiem morskim, a całość służy obietnicy danej Dawidowi. To porównanie w obietnicy, nie oszacowanie. Podobnie działa polecenie dane Abrahamowi.
Potem wyprowadził go na dwór i powiedział: Spójrz teraz na niebo i policz gwiazdy, jeśli będziesz mógł je policzyć; i powiedział mu: Takie będzie twoje potomstwo.
Rdz 15,5
Rdz 15,5 nie jest zadaniem rachunkowym, tylko obrazem: człowiek stojący w nocy pod niebem ma spróbować policzyć i poddać się. Punktem tego zdania jest wielkość obietnicy, a nie kardynalność zbioru gwiazd.
On liczy gwiazdy, nazywa każdą z nich po imieniu.
Ps 147,4
Podnieście w górę swoje oczy i patrzcie: Kto stworzył te rzeczy? Ten, kto wyprowadza ich zastępy według liczby i to wszystko po imieniu nazywa, według ogromu jego siły i wielkiej potęgi, tak że ani jedna z nich nie zginie?
Iz 40,26
Ps 147,4 i Iz 40,26 przenoszą liczenie na Boga. To zdania o Nim, nie o astronomii: On zna liczbę i imiona, człowiek nie. W obu wypadkach chodzi o różnicę między Stwórcą a patrzącym.
Czy Biblia wiedziała o nieprzeliczalności gwiazd?
Kusi, żeby powiedzieć: Biblia wiedziała o nieprzeliczalności gwiazd, zanim wynaleziono teleskop. Ten argument warto rozebrać, zamiast go powtarzać. Po pierwsze, hebrajskie wyrażenia o niezliczoności to zwroty potoczne — tak samo mówi się o piasku, o trawie i o wrogach na polu bitwy. Znaczą bardzo wiele, a nie nieskończenie wiele. Po drugie, w tych samych zdaniach gwiazdy stoją obok piasku, którego nikt nie uważa za zbiór nieprzeliczalny w sensie ścisłym. Po trzecie, argument daje się odwrócić: skoro Bóg liczy gwiazdy i nazywa je po imieniu, to zbiór ma liczbę. Kto buduje apologetykę na jednym z tych zdań, sam sobie podkłada drugie.
Czy 1 Kor 15,41 zapowiada wiedzę o typach gwiazd?
Pierwsze mówi o różnicach między gwiazdami.
Inna chwała słońca, inna chwała księżyca, a inna chwała gwiazd. Gwiazda bowiem od gwiazdy różni się jasnością.
1 Kor 15,41
1 Kor 15,41 bywa cytowany jako zapowiedź wiedzy o różnych typach gwiazd. Paweł mówi tam jednak o zmartwychwstaniu i używa nieba jako porównania dla różnych rodzajów chwały; że gwiazdy świecą różnie, widać gołym okiem i widziano od zawsze. Drugie miejsce zestawia gwiazdy z piaskiem wprost.
Błogosławiąc, będę ci błogosławić, a rozmnażając, rozmnożę twoje potomstwo jak gwiazdy na niebie i jak piasek na brzegu morza; a twoje potomstwo odziedziczy bramy swoich nieprzyjaciół.
Rdz 22,17
Rdz 22,17 pokazuje, że oba obrazy są dla autora wymienne, co osłabia próbę wyciągania z nich informacji ilościowej. Trzecie miejsce mówi o gwiazdach w sposób, którego nikt nie czyta dosłownie.
Z nieba walczyły; gwiazdy ze swoich miejsc walczyły z Siserą.
Sdz 5,20
Sdz 5,20 pochodzi z pieśni Debory i mówi o gwiazdach walczących z Siserą. To język poetycki i dobrze pokazuje, że Pismo mówi o niebie na kilka sposobów naraz. Nie da się więc jednych zdań o gwiazdach czytać jako danych, a innych jako obrazu, wybierając wedle potrzeby argumentu.
Czego nie wiemy
Nie wiemy z Pisma, ile jest gwiazd, bo Pismo liczby nie podaje i nigdzie nie twierdzi, że ją podaje. Nie wiemy, ile gwiazd widzieli i rozróżniali autorzy tych tekstów. Nie wiemy, jak rozumieli ich naturę — czy jako ciała podobne do słońca, czy inaczej — bo o tym nie piszą. Artykuł nie referuje też szacunków astronomicznych: to dane z pomiarów, których z tekstu nie da się ani potwierdzić, ani podważyć, i które zmieniają się wraz z narzędziami. Rozstrzygalne jest to, co te wersety robią: przenoszą liczenie z człowieka na Boga. Kto robi z nich argument w sporze o wiarygodność Biblii, zamienia zdania o Bogu na zdania o kosmosie i traci to, co w nich rzeczywiście jest.







