To pytanie zamyka całą tę kategorię i jest chyba najważniejsze z nich wszystkich, bo dotyczy nie pojedynczego wersetu, lecz sposobu obchodzenia się z Pismem. Odpowiedź wypada podzielić: kilka zdań rzeczywiście brzmi trafnie i nie ma powodu tego ukrywać, ale wnioski wyciągane z tych zdań zwykle znacznie przekraczają to, co w nich stoi.
Które zdania cytuje się jako zapowiedź odkryć?
Rozciągnął północ nad pustym miejscem i ziemię zawiesił na niczym.
Hi 26,7
Ziemia zawieszona na niczym to sformułowanie zaskakujące. Warto jednak od razu zauważyć jego otoczenie: kilkanaście rozdziałów wcześniej ta sama księga mówi o drżących filarach ziemi. Kto chce czytać jedno zdanie jako opis rzeczywistości, musi wyjaśnić drugie — albo przyznać, że oba są obrazami.
Wszystkie rzeki płyną do morza, lecz morze się nie przepełnia; do miejsca, z którego rzeki płyną, znowu wracają.
Koh 1,7
Rzeki płynące do morza, które się nie przepełnia, i wracające do miejsca, z którego płyną. To rzeczywista obserwacja krążenia. Zdanie stoi jednak w szeregu przykładów na powtarzalność świata, obok wschodzącego słońca i krążącego wiatru, i służy tezie o tym, że nic nie jest nowe. Kohelet nie opisuje mechanizmu i nie mówi o parowaniu ani o opadach.
Życie wszelkiego ciała bowiem jest we krwi. Ja dałem ją wam na ołtarz dla dokonywania przebłagania za wasze dusze, gdyż to krew dokonuje przebłagania za duszę.
Kpł 17,11
Zdanie o życiu we krwi jest najmocniejsze z tej trójki, bo nie jest poetyckie i stoi jako uzasadnienie przepisu. Trzeba jednak przeczytać, do czego prowadzi: do zakazu spożywania krwi i do nauki o przebłaganiu. Wniosek jest ofiarniczy, nie fizjologiczny.
Czym różni się proroctwo w Piśmie od tych zdań?
Proroctwo w Piśmie ma rozpoznawalną budowę: zapowiada coś przed zdarzeniem, w sposób sprawdzalny, i zwykle mówi, że jest zapowiedzią. Żadne z powyższych zdań tak nie działa. Nie mówią, że opisują coś, czego ludzie jeszcze nie wiedzą. Nie są sformułowane tak, żeby dało się je zweryfikować. I nikt nie odczytał ich w tym znaczeniu, dopóki nie pojawiło się odkrycie, do którego można je było dopasować.
To ostatnie jest najważniejsze i warto powiedzieć to bez ogródek. Dopasowywanie zdania po fakcie nie jest przewidywaniem. Gdyby ustalenia poszły w inną stronę, znaleziono by inne wersety, bo materiału jest dość na każdą wersję. Argument, który działa niezależnie od wyniku, nie jest argumentem.
Czy z Ps 19,1-2 wynika, że Pismo opisuje przyrodę?
Niebiosa głoszą chwałę Boga, a firmament obwieszcza dzieło jego rąk. Dzień dniowi opowiada słowo, a noc nocy oznajmia wiedzę.
Ps 19,1-2
Kontrargument brzmi tak: skoro świat głosi chwałę Boga, to zgodność Pisma z badaniem świata jest czymś oczekiwanym. To słuszne, ale prowadzi do wniosku innego, niż się zwykle wyciąga. Psalm mówi, że świadkiem jest stworzenie, a nie że Pismo zawiera jego opis. Świadectwo idzie od świata do Boga, a nie od tekstu do danych.
Ostrzeżenia idą zresztą w drugą stronę i są w tej sprawie wymowne.
Każde słowo Boga jest czyste; on jest tarczą dla tych, którzy mu ufają. Nie dodawaj nic do jego słów, aby cię nie strofował i abyś nie okazał się kłamcą.
Prz 30,5-6
Zakaz dodawania do słów Boga jest tu sformułowany razem z ostrzeżeniem, że dodający okaże się kłamcą. Wyczytywanie z Pisma treści, których nie zawiera, mieści się w tym ostrzeżeniu, choćby intencja była obronna. Podobnie brzmi przestroga przed obracaniem wiary na własną korzyść przez systemy myślowe.
Uważajcie, żeby was ktoś nie obrócił na własną korzyść przez filozofię i próżne oszustwo, oparte na ludzkiej tradycji, na żywiołach świata, a nie na Chrystusie.
Kol 2,8
Do czego według 2 Tm 3,16-17 służy Pismo?
Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauki, do strofowania, do poprawiania, do wychowywania w sprawiedliwości; Aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła w pełni przygotowany.
2 Tm 3,16-17
Wyliczenie jest tu konkretne: nauka, strofowanie, poprawianie, wychowywanie w sprawiedliwości. Nie ma w nim ani słowa o przyrodzie, o pomiarze czy o wyjaśnianiu zjawisk. To nie jest brak, tylko zakres. Tekst sam mówi, do czego służy, i warto go w tym trzymać.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, czy przywołane wyżej zdania były dla ich autorów spostrzeżeniami o świecie, czy wyłącznie obrazami. Tekst nie zdradza intencji, a rozstrzyganie tego za autora jest dopowiedzeniem.
Nie oceniamy tu również, na ile te zdania zgadzają się z dzisiejszym stanem wiedzy. Wymagałoby to referowania ustaleń, których nie da się sprawdzić lekturą, a artykuł oparty na Piśmie nie ma czym tego zrobić.
Nie wiemy wreszcie, ile z dzisiejszych ustaleń pozostanie w mocy. I to jest najmocniejszy powód, żeby nie wiązać wiarygodności Pisma z żadnym z nich. Kto ogłasza, że Biblia przewidziała jakieś odkrycie, sam podkłada pod nią ładunek: kiedy ustalenie zostanie poprawione, w oczach czytelnika skompromituje się tekst, który nigdy niczego takiego nie twierdził.







