Przejdź do treści
Za darmo, bez reklam i opłat.Poznaj misję
Odkryjbiblie.pl
Pytania i odpowiedzi

Czy Biblia mówi coś o zmianach klimatu?

W skrócie

Pismo obiecuje trwałość pór roku i wiąże deszcz z posłuszeństwem przymierza. Czego jednak zupełnie nie mówi o klimacie w dzisiejszym rozumieniu tego słowa.

Kamil Sasuła
1 sierpnia 2026 · 4 min czytania
Czy Biblia mówi coś o zmianach klimatu?
Wielkość pisma
Wielkość pisma: 100%

Temat wchodzi do rozmów o Biblii z dwóch stron naraz i z obu bywa nadużywany. Jedni cytują obietnicę daną po potopie jako dowód, że o klimat nie trzeba się martwić. Drudzy szukają w prorokach zapowiedzi dzisiejszych zjawisk. Pismo nie popiera żadnej z tych postaw, bo mówi o czym innym, i to trzeba pokazać dokładnie.

Co obiecuje Rdz 8,22 o porach roku i pogodzie?

Póki ziemia będzie trwać, nie ustaną siew i żniwo, zimno i gorąco, lato i zima, dzień i noc.

Rdz 8,22

Zdanie jest odpowiedzią na katastrofę i mówi, że taka zagłada się nie powtórzy. Wylicza pary przeciwieństw: siew i żniwo, zimno i gorąco, lato i zima, dzień i noc. Obiecuje więc, że rytm świata nie zostanie zniesiony. Nie mówi natomiast, że nie zdarzą się susze, nieurodzaje ani lata gorętsze od innych. Reszta Pisma dowodzi tego wprost, bo opisuje takie zdarzenia dziesiątki razy.

Kto czyta tę obietnicę jako gwarancję niezmiennego klimatu, wyciąga z niej więcej, niż w niej jest. Kto czyta ją jako zapewnienie, że działanie człowieka nie ma znaczenia, wyciąga z niej coś, czego w niej nie ma zupełnie.

Od czego Tora uzależnia deszcz i urodzaj?

Główny wątek jest inny, niż spodziewa się dzisiejszy czytelnik. Deszcz i urodzaj są w Torze związane z wiernością narodu.

Jeśli będziecie postępować według moich ustaw i przestrzegać moich przykazań, i wykonywać je; To ześlę wam deszcze we właściwym czasie i ziemia wyda swój plon, i drzewa polne wydadzą swój owoc;

Kpł 26,3-4

Strzeżcie się, aby wasze serce nie dało się zwieść, abyście nie odstąpili i nie służyli innym bogom, i nie oddawali im pokłonu; Bo wówczas zapali się gniew Pana przeciwko wam i zamknie on niebo, aby nie było deszczu i aby ziemia nie wydała swego plonu, i szybko wyginiecie z tej dobrej ziemi, którą Pan wam daje.

Pwt 11,16-17

Związek jest tu podany wprost i w obie strony: posłuszeństwo przynosi deszcz we właściwym czasie, odstępstwo zamyka niebo. Trzeba jednak od razu zaznaczyć zakres. Te zdania są skierowane do Izraela, dotyczą jednej ziemi i mieszczą się w warunkach przymierza zawartego z tym narodem. Nie są ogólną regułą meteorologiczną dla wszystkich krajów i epok, i wyprowadzanie z nich wniosku, że dowolna susza jest karą za grzechy dowolnego społeczeństwa, jest nadużyciem.

Prorocy pokazują przy tym, że zjawiska tego rodzaju bywają w Piśmie wybiórcze i celowe.

Ja też wstrzymałem wam deszcz, gdy jeszcze brakowało trzech miesięcy do żniwa. Spuszczałem deszcz na jedno miasto, a na drugie miasto nie spuszczałem. Jedną część pola zraszał deszcz, a druga część, na którą deszcz nie padał, uschła.

Am 4,7

Wtedy Eliasz Tiszbita, jeden z mieszkańców Gileadu, powiedział do Achaba: Jak żyje Pan, Bóg Izraela, przed którym stoję, nie będzie w tych latach ani rosy, ani deszczu jak tylko na moje słowo.

1 Krl 17,1

Amos opisuje deszcz spadający na jedno miasto i omijający drugie, a u Eliasza susza zostaje zapowiedziana jako znak. Za każdym razem chodzi o wezwanie do powrotu, a nie o opis mechaniki atmosfery.

Co znaczy sąd nad niszczącymi ziemię z Ap 11,18?

Jest w Piśmie jedno miejsce, które w tym temacie bywa cytowane i rzeczywiście do niego należy.

I rozgniewały się narody, i nadszedł twój gniew i czas osądzenia umarłych, i oddania zapłaty twoim sługom prorokom i świętym oraz tym, którzy się boją twego imienia, małym i wielkim, i zniszczenia tych, którzy niszczą ziemię.

Ap 11,18

Wśród spraw sądu wymieniono zniszczenie tych, którzy niszczą ziemię. To zdanie mówi o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną ziemi i nie da się go usunąć z rozmowy. Trzeba jednak zauważyć, że jest krótkie i nie precyzuje, o jakie niszczenie chodzi ani w jakim czasie. Czytelnicy odnoszą je do przemocy, do bałwochwalstwa albo do dewastacji przyrody. Tekst pozwala na więcej niż jedno rozumienie i nie wskazuje, które wybrać.

Czego nie wiemy

Nie wiemy, co Pismo sądzi o zmianach klimatu w dzisiejszym rozumieniu, bo takiego pojęcia nie zna. Nie ma tam mowy o średniej temperaturze, o składzie powietrza ani o wpływie gospodarki na pogodę. Milczenie jest całkowite i uczciwiej to powiedzieć, niż szukać ukrytych zapowiedzi.

Nie rozstrzygamy tu żadnych danych o klimacie ani nie referujemy stanu badań. To dziedzina pomiarów, a artykuł oparty na Piśmie nie ma czym jej ocenić. Każdy, kto twierdzi, że Biblia potwierdza lub obala konkretne ustalenia w tej sprawie, przypisuje jej rolę, której nie pełni.

Nie wiemy wreszcie, czy zapowiedzi prorockie o zaburzeniach w przyrodzie odnoszą się do zjawisk mierzalnych, czy są obrazami sądu. Prorocy używają języka, w którym słońce ciemnieje, a ziemia się trzęsie, i nigdzie nie mówią, czy to opis, czy metafora.

To, co z Pisma wynika na pewno, jest skromniejsze i zarazem trudniejsze: ziemia nie należy do człowieka, jest mu powierzona, a z powierzonego się rozlicza. Reszta jest dopowiedzeniem.

AUTOR

Kamil Sasuła

Kamil Sasuła — badacz i pasjonat Pisma Świętego, twórca serwisu Odkryjbiblie.pl. Od lat zgłębia Biblię u samego źródła: hebrajskie i greckie znaczenia słów, kontekst historyczny oraz odkrycia archeologiczne potwierdzające karty Pisma.

Wszystkie wpisy autora