Sporą część nieporozumień o losie umarłych da się usunąć przed jakąkolwiek teologią, samym uporządkowaniem słownictwa. W tekstach oryginalnych stoją cztery różne wyrazy, z czterema różnymi historiami i zakresami. Polszczyzna przekładów zwykle zwija je do jednego, a czasem — jak w Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej — oddaje nawet ten sam wyraz raz tak, raz inaczej.
Szeol — miejsce, do którego schodzą wszyscy
Hebrajskie słowo pojawia się w Tanach kilkadziesiąt razy i opisuje wspólny los umarłych, bez podziału na dobrych i złych. Jakub mówi o nim, spodziewając się dołączyć tam do syna, którego uważa za rozszarpanego przez zwierzę. Nie zapowiada kary — zapowiada, że pójdzie tam, gdzie jego dziecko.
I zeszli się wszyscy jego synowie i wszystkie jego córki, aby go pocieszyć, lecz nie dał się pocieszyć, ale mówił: Naprawdę zstąpię za moim synem do grobu. I opłakiwał go jego ojciec.
Rdz 37,35
W psalmie stoi to samo słowo, ale przekład oddaje je inaczej, i właśnie ta różnica napędza połowę sporów. Czytelnik widzi dwa polskie wyrazy i zakłada dwa różne miejsca, choć w oryginale jest jeden.
Nie zostawisz bowiem mojej duszy w piekle ani nie dopuścisz swemu Świętemu doznać zniszczenia.
Ps 16,10
Kohelet dopowiada, jaki jest stan tego, kto tam schodzi, i nie ma w tym opisie ani męki, ani nagrody — jest zatrzymanie działania.
Wszystko, cokolwiek twoja ręka postanowi czynić, czyń z całej swojej siły; nie ma bowiem żadnej pracy ani zamysłu, ani wiedzy, ani mądrości w grobie, do którego zmierzasz.
Koh 9,10
Hades — grecki odpowiednik szeolu
Gdy autorzy Nowego Przymierza cytują Tanach, w miejscu szeolu pojawia się hades. Piotr w Dziejach przytacza psalm i zależność widać wprost: to samo zdanie, ten sam sens, inne słowo, bo inny język.
Nie zostawisz bowiem mojej duszy w piekle i nie dasz swojemu Świętemu doznać zniszczenia.
Dz 2,27
Ważne jest to, co się z hadesem dzieje na końcu. Nie jest on miejscem docelowym: sam zostaje opróżniony, osądzony i usunięty.
I wydało morze umarłych, którzy w nim byli, również śmierć i piekło wydały umarłych, którzy w nich byli. I zostali osądzeni, każdy według swoich uczynków. A śmierć i piekło zostały wrzucone do jeziora ognia. To jest druga śmierć.
Ap 20,13-14
Gehenna — dolina pod Jerozolimą
Trzecie słowo nie jest pojęciem abstrakcyjnym, tylko nazwą własną konkretnego miejsca: doliny Hinnom pod murami Jerozolimy. Prorok mówi o tym, co się tam działo, i to wyjaśnia, dlaczego nazwa stała się później skrótem myślowym.
Ponadto zbudowali wyżyny Tofet, która jest w dolinie syna Hinnom, aby palić swoich synów i swoje córki w ogniu, czego nie nakazałem i co nie przyszło mi nawet na myśl.
Jr 7,31
Słuchacze Jeszui znali tę dolinę z widzenia. Gdy padało to słowo, mieli przed oczami miejsce, nie doktrynę — i to zmienia sposób czytania trzech poniższych zdań.
Lecz ja wam mówię: Każdy, kto się gniewa na swego brata bez przyczyny, podlega sądowi, a kto powie swemu bratu: Raka, podlega Radzie, a kto powie: Głupcze, podlega karze ognia piekielnego.
Mt 5,22
Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz nie mogą zabić duszy. Bójcie się raczej tego, który może i duszę, i ciało zatracić w piekielnym ogniu.
Mt 10,28
Jeśli zaś twoje oko jest ci powodem upadku, wyłup je. Lepiej bowiem jest dla ciebie jednookim wejść do królestwa Bożego, niż mając dwoje oczu, zostać wrzuconym do ognia piekielnego; Gdzie robak ich nie umiera, a ogień nie gaśnie.
Mk 9,47-48
Ostatni z tych fragmentów cytuje zamknięcie księgi Izajasza, gdzie mowa o trupach, a nie o żywych. Warto też zauważyć czasownik z Mateusza: mowa jest o zatraceniu duszy i ciała, a nie o ich zachowaniu w bólu. Nie rozstrzyga to sporu o naturę tego końca, ale pokazuje, że słownictwo samych tekstów jest ostrożniejsze niż późniejsze wyobrażenia.
Tartaros — jedno wystąpienie, i to o aniołach
Czwarte słowo występuje w całym Piśmie raz, jako czasownik, i nie dotyczy ludzi. Pochodzi ze słownika greckiego i opisuje miejsce zamknięcia istot, które zgrzeszyły, do czasu sądu.
Jeśli bowiem Bóg nie oszczędził aniołów, którzy zgrzeszyli, ale strąciwszy ich do piekła, wydał więzom ciemności, aby byli zachowani na sąd;
2 P 2,4
Zdanie mówi o zachowaniu na sąd, więc opisuje areszt, a nie wyrok. Wszystko, co polskie przekłady zbierają pod jednym wyrazem, rozpada się tu na cztery odrębne rzeczy: wspólny grób ludzkości, jego grecką nazwę, dolinę spalania i więzienie aniołów.
Miejsca, w których podział przestaje wystarczać
Rozdzielenie słów porządkuje wiele, ale nie wszystko. Cztery fragmenty opierają się takiemu uproszczeniu i trzeba je pokazać, a nie ominąć.
I umarł żebrak, i został zaniesiony przez aniołów na łono Abrahama. Umarł też bogacz i został pogrzebany. A będąc w piekle i cierpiąc męki, podniósł oczy i ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie. Wtedy zawołał: Ojcze Abrahamie, zmiłuj się nade mną i poślij Łazarza, aby umoczył koniec swego palca w wodzie i ochłodził mi język, bo cierpię męki w tym płomieniu.
Łk 16,22-24
W tej opowieści hades nie jest milczącym grobem: bogacz widzi, mówi i cierpi. Można wskazywać na gatunek przypowieści, ale to nie usuwa problemu, bo obraz musiał być dla słuchaczy zrozumiały.
A ty, Kafarnaum, które jesteś wywyższone aż do nieba, aż do piekła będziesz strącone. Bo gdyby w Sodomie działy się cuda, które się w tobie dokonały, przetrwałaby aż do dziś.
Mt 11,23
I żyjący, a byłem umarły. A oto żyję na wieki wieków i mam klucze piekła i śmierci.
Ap 1,18
Dwa powyższe zdania traktują hades jak miejsce, do którego się kogoś strąca i które ma klucze — język przestrzenny, nie tylko przenośnia grobu. Ostatni fragment idzie najdalej i mówi o głoszeniu duchom w więzieniu, choć nie precyzuje ani kim są, ani gdzie się znajdują.
W którym poszedł i głosił też duchom będącym w więzieniu;
1 P 3,19
Czytelnik może uznać, że język przestrzenny jest konwencją, w której mówiono wtedy o śmierci, tak jak dziś mówi się o odejściu. Może też uznać, że opisuje stan realny, o którym Tanach po prostu nie mówił. Pismo nie zawiera zdania rozstrzygającego ten wybór, a ktokolwiek twierdzi inaczej, dokłada do tekstu własny wniosek.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, czy hades w opowieści o bogaczu jest tym samym hadesem, co w cytacie z psalmu u Piotra — te same słowa bywają w Piśmie używane w różnych zakresach. Nie wiemy, kim są duchy w więzieniu u Piotra ani czego dotyczyło głoszenie. Nie wiemy, jak długo trwa gehenna i czy słowa o niegasnącym ogniu opisują czas trwania ognia, czy tego, co w nim jest — obie lektury są gramatycznie możliwe. Wiemy natomiast, że żadne z tych czterech słów nie jest w Piśmie zdefiniowane wprost, a każde jest opisane przez użycie, więc każde zdanie zaczynające się od tego, że piekło to, wychodzi już poza tekst.







