To zdanie bywa cytowane jako dowód, że zmarli żyją teraz gdzieś świadomie. Warto więc zobaczyć, w jakiej rozmowie padło i czego miało dowieść — bo Jeszua używa go jako argumentu w bardzo konkretnym sporze, a nie jako opisu zaświatów.
Kim byli saduceusze i o co pytali Jeszuę?
Tego dnia przyszli do niego saduceusze, którzy mówią, że nie ma zmartwychwstania, i pytali go:
Mt 22,23
Mateusz podaje to na wstępie i nie jest to szczegół obojętny. Saduceusze nie wierzyli w zmartwychwstanie. Cała ich zagadka o kobiecie i siedmiu braciach miała pokazać, że idea powstania z martwych prowadzi do absurdu. Spór dotyczy więc jednej rzeczy: czy umarli powstaną.
Na jakie pytanie Jeszua tak naprawdę odpowiadał?
A co do zmartwychwstania umarłych, czy nie czytaliście, co wam zostało powiedziane przez Boga: Ja jestem Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba? Bóg nie jest Bogiem umarłych, ale żywych.
Mt 22,31-32
Zwróćmy uwagę na pierwsze słowa: co do zmartwychwstania umarłych. Jeszua sam nazywa temat, zanim przejdzie do argumentu. Cytuje zdanie z Tory, w którym Bóg przedstawia się jako Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba — a więc mówi to o ludziach dawno pogrzebanych. Wniosek brzmi: skoro tak się przedstawia, to ci ludzie mają przed sobą przyszłość, bo Bóg nie wiąże się na stałe z tymi, którzy przepadli.
To jest dowód na zmartwychwstanie. Argument działa dlatego, że Bóg zobowiązał się wobec nich obietnicami, których za ich życia nie spełnił. Gdyby zdanie miało znaczyć, że patriarchowie żyją teraz w innym miejscu, byłoby odpowiedzią nie na ten zarzut, który postawili saduceusze.
A że umarli zmartwychwstaną, to i Mojżesz pokazał przy krzaku, gdy nazywa Pana Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba. Bóg przecież nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych, bo dla niego wszyscy żyją.
Łk 20,37-38
Łukasz dodaje trzy słowa, które są sednem sporu: dla niego wszyscy żyją. To właśnie ten dopisek jest najczęściej cytowany osobno. Warto zauważyć, że Łukasz zaczyna to zdanie od stwierdzenia, że umarli zmartwychwstaną, i że cały werset jest uzasadnieniem tej właśnie tezy.
(Jak jest napisane: Ustanowiłem cię ojcem wielu narodów) przed Bogiem, któremu uwierzył, który ożywia umarłych i przywołuje te rzeczy, których nie ma, tak jakby były.
Rz 4,17
Paweł opisuje Boga tym samym sposobem myślenia: ożywia umarłych i przywołuje rzeczy nieistniejące tak, jakby były. To zdanie o Bogu, a nie o zmarłych. Dla Niego to, co obiecane, jest już pewne — i dlatego może mówić o ludziach w grobach jako o swoich.
Czy słowa „dla niego wszyscy żyją” opisują stan zmarłych?
Bóg przecież nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych, bo dla niego wszyscy żyją.
Łk 20,38
Sam werset, wyjęty z rozmowy, brzmi jak opis obecnego stanu zmarłych. Trzeba przyznać, że gramatycznie da się go tak czytać. Rozstrzyga jednak nie gramatyka, tylko pytanie, na które odpowiada.
Ja jestem Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba? Bóg nie jest Bogiem umarłych, ale żywych.
Mt 22,32
Podobnie skrócona wersja u Mateusza. Cytowana bez pierwszego zdania traci temat, którym jest zmartwychwstanie umarłych.
Na powszechne zebranie, do zgromadzenia pierworodnych, którzy są zapisani w niebie, do Boga, sędziego wszystkich, do duchów sprawiedliwych uczynionych doskonałymi;
Hbr 12,23
Najpoważniejszy jest ten fragment, bo mówi o duchach sprawiedliwych uczynionych doskonałymi, i to w czasie teraźniejszym. Cały opis dotyczy jednak zgromadzenia, do którego wierzący przystąpili, i miesza rzeczywistości: górne Jeruzalem, aniołów, Boga, Pośrednika. To wyliczenie tego, do czego się przybliżyliśmy, a nie relacja z bieżącego stanu poszczególnych osób. Dwa rozdziały wcześniej ten sam list mówi, że bohaterowie wiary nie dostąpili jeszcze spełnienia obietnicy. Autor stawia oba zdania obok siebie i nie tłumaczy, jak je złożyć.
Co to zdanie mówi o losie zmarłych bliskich?
Zostaje rzecz mocna i wystarczająca: Bóg nie zerwał więzi z tymi, którzy umarli. Nie mówi o nich w czasie przeszłym. Ich sprawa nie jest zamknięta, bo obietnice pozostały niespełnione, a On ich nie wycofał. Dla kogoś, kto pyta o los bliskich, to jest właściwa treść tego zdania — nie informacja o miejscu ich pobytu, lecz o tym, że nie zostali spisani na straty.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, jak Pismo godzi zdania o duchach sprawiedliwych z zapowiedzią, że doskonałość przychodzi wspólnie i dopiero na końcu. Nie wiemy, co dokładnie oznacza żyć dla Boga w odniesieniu do ludzi leżących w grobach. Nie wiemy wreszcie, jak wygląda czas dla samego zmarłego — Pismo mówi o śnie i o przebudzeniu, a te obrazy nie opisują trwania.
Zobacz też: Jeszua (Jezus) · Mateusz — znaczenie imienia · Łukasz — znaczenie imienia · Paweł — znaczenie imienia







