To zdanie z Drugiego Listu do Koryntian bywa czytane jako opis tego, co dzieje się zaraz po śmierci. W samym liście stoi ono jednak w środku wywodu o ciele: Paweł nie opisuje wędrówki duszy, tylko tłumaczy, dlaczego mimo trudu nie traci ufności.
Czego Paweł pragnie: rozebrania czy przyodziania?
Wiemy bowiem, że jeśli zostanie zniszczony ten namiot naszego ziemskiego mieszkania, to mamy budowlę od Boga, dom nie ręką uczyniony, wieczny w niebiosach. Dlatego w tym wzdychamy, pragnąc przyodziać się w nasz dom z nieba; Jeśli tylko zostaniemy znalezieni odziani, a nie nadzy. Bo my, którzy jesteśmy w tym namiocie, wzdychamy, obciążeni, ponieważ nie pragniemy być rozebrani, ale przyodziani, aby to, co śmiertelne, zostało wchłonięte przez życie.
2 Kor 5,1-4
Cały obraz jest odzieżowy i budowlany naraz: namiot, dom, przyodzianie. Kluczowe jest zdanie o tym, czego apostoł nie chce. Nie pragnie zostać rozebrany, czyli pozbawiony ciała — pragnie zostać przyodziany. Bezcielesne trwanie nie jest tu celem, lecz stanem, którego chciałby uniknąć.
Tak więc mamy zawsze ufność, wiedząc, że dopóki mieszkamy w tym ciele, tułamy się z dala od Pana. (Przez wiarę bowiem kroczymy, a nie przez widzenie.) Mamy jednak ufność i wolelibyśmy raczej wyjść z ciała i zamieszkać u Pana.
2 Kor 5,6-8
Wybór, o którym mowa, jest wyborem między dwoma stanami, a nie opisem harmonogramu. Paweł woli wyjść z ciała i być u Pana, niż tułać się z dala od Niego. Nie pisze przy tym, ile czasu dzieli jedno od drugiego, i to pominięcie jest ważne.
Kiedy zmarli w Mesjaszu otrzymują nowe ciała?
Odpowiedź daje ten sam autor, gdy pisze o terminie.
Gdyż sam Pan z okrzykiem, z głosem archanioła i dźwiękiem trąby Bożej zstąpi z nieba, a zmarli w Chrystusie powstaną pierwsi. Potem my, którzy pozostaniemy żywi, razem z nimi będziemy porwani w obłoki, w powietrze, na spotkanie Pana, i tak zawsze będziemy z Panem.
1 Tes 4,16-17
Zmarli powstają, gdy Mesjasz przychodzi, a nie w chwili własnej śmierci. Tak samo w liście do Koryntian, gdzie moment przemiany jest jeden i wyznaczony dźwiękiem trąby.
Oto oznajmiam wam tajemnicę: Nie wszyscy zaśniemy, ale wszyscy będziemy przemienieni; W jednej chwili, w mgnieniu oka, na ostatnią trąbę. Zabrzmi bowiem trąba, a umarli zostaną wskrzeszeni niezniszczalni, a my zostaniemy przemienieni. To bowiem, co zniszczalne, musi przyodziać się w to, co niezniszczalne, a to, co śmiertelne, przyoblec się w nieśmiertelność.
1 Kor 15,51-53
Dla kogoś, kto nic nie doświadcza, między zamknięciem oczu a tym dźwiękiem nie ma odczuwalnego odstępu. Dlatego zdania o byciu u Pana i zdania o zmartwychwstaniu przy powrocie Mesjasza nie muszą się wykluczać: pierwsze opisuje doświadczenie umierającego, drugie — porządek wydarzeń.
Dla mnie bowiem życie to Chrystus, a śmierć to zysk. Lecz jeśli życie w ciele jest dla mnie owocem mojej pracy, to nie wiem, co mam wybrać. Jedno i drugie bowiem mnie naciska: chcę odejść i być z Chrystusem, bo to o wiele lepsze;
Flp 1,21-23
Ten sam sposób mówienia widać u Filipian. Paweł waży dwie rzeczy: pożytek braci i własne pragnienie. Nie ma tu żadnego opisu stanu pośredniego, jest wybór między pracą a odejściem. Warto też zauważyć, że w tym samym liście apostoł opisuje cel swojego biegu jako dostąpienie zmartwychwstania, a nie jako śmierć samą w sobie. Gdyby nagrodę odbierało się w chwili zgonu, zdanie o dążeniu do zmartwychwstania byłoby zbędne.
Które wersety brzmią jak zapowiedź obecności u Pana od razu?
Mamy jednak ufność i wolelibyśmy raczej wyjść z ciała i zamieszkać u Pana.
2 Kor 5,8
Wyjęte z rozdziału brzmi jak zapowiedź natychmiastowej obecności u Pana i tak bywa cytowane. Trudno temu odmówić siły — bo jest to zestawienie dwóch stanów bez wzmianki o trzecim, pośrednim.
Jedno i drugie bowiem mnie naciska: chcę odejść i być z Chrystusem, bo to o wiele lepsze;
Flp 1,23
Podobnie tutaj. Odejście i bycie z Mesjaszem stoją obok siebie jak jedna rzecz. Zwolennicy snu śmierci odpowiadają, że dla samego umierającego tak to właśnie wygląda, i jest to odpowiedź spójna, ale opiera się na wnioskowaniu, a nie na zdaniu apostoła.
A Jezus mu odpowiedział: Zaprawdę powiadam ci: Dziś będziesz ze mną w raju.
Łk 23,43
Najczęściej przywoływane jest zdanie do łotra. Spór dotyczy przecinka: czy Jeszua mówi, że dziś będzie z nim w raju, czy że mówi mu to dzisiaj. Warto wiedzieć, że w najstarszych rękopisach nie ma znaków przestankowych, więc przecinek nie jest wybiegiem żadnej ze stron, tylko decyzją późniejszych wydawców. Do tego dochodzi zdanie z poranka zmartwychwstania, w którym Jeszua mówi Marii, że jeszcze nie wstąpił do Ojca.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, gdzie postawić przecinek w Łk 23,43 — rękopisy tego nie rozstrzygają i żadna ze stron nie może się na nie powołać. Nie wiemy, czy Paweł zakładał jakikolwiek stan pośredni, bo nigdzie go nie opisuje ani nie zaprzecza mu wprost. Nie wiemy, czym jest raj z obietnicy dla łotra i czy to ten sam raj, o którym mowa w Apokalipsie. Wiemy natomiast, że ilekroć Paweł pisze o nadziei wprost, umieszcza ją przy powrocie Mesjasza i przy nowym ciele, a nie przy chwili śmierci.
Zobacz też: Apostoł (szaliach) · Celem (צֶלֶם) — obraz Boży i posąg bożka to jedno słowo · Mesjasz (Maszijach) · Jeszua (Jezus) · Paweł — znaczenie imienia







