Chok (חֹק, H2706) występuje w Tanach sto dwadzieścia siedem razy i jest wyrazem o dwóch twarzach. Pierwsza to prawo: przepis, ustawa, dekret. Druga to przydział: porcja żywności, należna część, wyznaczona granica. Polszczyzna nie ma słowa, które łączyłoby jedno z drugim, więc UBG tłumaczy ten rzeczownik zależnie od kontekstu i za każdym razem musi wybrać jedną z dwóch stron.
To, co wyryte, i to, co wyznaczone
Rdzeń, od którego chok pochodzi, występuje jako czasownik dziewiętnaście razy i znaczy ryć, wycinać, wykuwać — stąd przepis jest czymś nacinanym w twardym materiale, a nie ogłaszanym ustnie. Ta sama czynność daje jednak drugie znaczenie: to, co odmierzone i odkrojone dla kogoś. Ryje się granicę pola tak samo jak literę.
Gdyż mostek kołysania i łopatkę wzniesienia wziąłem od synów Izraela z ich ofiar pojednawczych i dałem je kapłanowi Aaronowi oraz jego synom od synów Izraela na mocy wiecznej ustawy.
Kpł 7,34
W tym wersecie widać oba sensy naraz. Mostek i łopatka są udziałem kapłanów, a hebrajskie sformułowanie brzmi dosłownie: jako wyznaczona część na wieki. UBG oddaje to zwrotem o wiecznej ustawie, i słusznie, bo taki jest skutek prawny — tylko czytelnik nie zobaczy, że w tym samym wyrazie mieści się mięso, które kapłan realnie dostaje.
Racja żywnościowa
Gdy Józef skupuje ziemię w Egipcie, kapłani nie muszą sprzedawać swojej, bo mają od faraona chok — stałą rację. W Księdze Przysłów modlitwa o umiarkowanie prosi o chleb mojego chok, czyli o przydzieloną mi porcję, a opis zapobiegliwej gospodyni mówi o rozdzielaniu porcji służbie. Przepisy o kapłanach używają tego rzeczownika w identycznym znaczeniu.
Będziecie ją spożywać w miejscu świętym, bo jest to część należna tobie i twoim synom z ofiar ogniowych Pana. Tak mi bowiem rozkazano.
Kpł 10,13
Granica, której nie wolno przekroczyć
Trzecie użycie łączy oba poprzednie. Chok bywa linią wyznaczoną czemuś przez Boga — i wtedy jest jednocześnie prawem i przydziałem przestrzeni.
Księga Przysłów mówi o granicy wyznaczonej morzu, Jeremiasz o piasku ustanowionym jako granica mocą wieczystego chok, a Hiob o dniach człowieka: liczba miesięcy jest ustalona, kres wyznaczony i nie da się go przekroczyć. Polszczyzna daje tu kolejno granicę, ustawę i kres, a w hebrajskim jest za każdym razem to samo słowo. Prawo, brzeg morza i długość życia opisane są jedną kategorią: czymś odmierzonym z góry.
Ustawa
Gdy mają jakąś sprawę, przychodzą do mnie, a ja rozsądzam między nimi i oznajmiam ustawy Boga i jego prawa.
Wj 18,16
W użyciu prawnym chok stoi zwykle w towarzystwie innych terminów i to właśnie tworzy główny problem przekładu. Tutaj obok niego jest tora, a UBG oddaje pierwsze słowo ustawami, drugie prawami. W innych miejscach ten sam zestaw dostaje inne przypisanie.
Przestrzegaj więc jego nakazów i przykazań, które dziś tobie nakładam, aby się dobrze powodziło tobie i twoim synom po tobie; abyś też przedłużył swe dni na ziemi, którą Pan, twój Bóg, daje tobie przez wszystkie dni.
Pwt 4,40
Niech skłoni ku sobie nasze serca, abyśmy kroczyli wszystkimi jego drogami i strzegli jego przykazań, nakazów i praw, które rozkazał naszym ojcom.
1Krl 8,58
W Pwt 4,40 chok jest nakazem, a micwa przykazaniem. W 1Krl 8,58 trzy hebrajskie hasła — micwa, chok i miszpat — dostają przykazania, nakazy i prawa w tej właśnie kolejności. Ale w Księdze Jozuego para chok i miszpat zostaje oddana odwrotnie: chok jest prawem, a miszpat nakazem.
Tak zawarł Jozue w tym dniu przymierze z ludem i nadał mu w Sychem prawo i nakaz.
Joz 24,25
Przypisanie polskich słów do hebrajskich nie jest więc stałe, a czytelnik nie ma tego jak zauważyć. Przy Psalmie 119, gdzie terminy prawne piętrzą się w każdej strofie, ta nieprzejrzystość robi się dotkliwa: osiem różnych hebrajskich rzeczowników, z których każdy wraca kilkanaście albo kilkadziesiąt razy, krąży tam po garstce polskich odpowiedników.
Oby moje drogi były skierowane na przestrzeganie twoich praw!
Ps 119,5
Co traci polski czytelnik
Traci związek między prawem a przydziałem. Po hebrajsku ten sam wyraz mówi, że kapłan dostaje mięso i że przepis obowiązuje na zawsze; po polsku są to dwa nieprzystające pojęcia. Traci też rozróżnienie między chok a jego formą żeńską chukka, występującą sto cztery razy — UBG obu używa jako ustawy, więc tam, gdzie hebrajski stawia je obok siebie, polski wygląda na powtórzenie.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, czy różnica między chok a chukka jest znaczeniowa, czy tylko gramatyczna. Rozkład jest nierówny: forma żeńska dominuje w Księdze Kapłańskiej i Liczb, męska w Powtórzonym Prawie i Psalmach. To może świadczyć o różnicy pojęciowej albo o stylu poszczególnych ksiąg, a tekst nie rozstrzyga.
Sporna jest również popularna teza, że chok oznacza przepis bez podanego uzasadnienia, w odróżnieniu od miszpat, czyli rozstrzygnięcia zrozumiałego rozumowo. Jest to rozróżnienie tradycji żydowskiej, oparte na obserwacji, że przepisy nazywane tym rzeczownikiem albo jego formą żeńską — jak czerwona jałówka czy zakaz mieszania tkanin w jednej szacie — rzeczywiście przychodzą bez wyjaśnienia. Ale Biblia nigdzie takiej definicji nie podaje, a zestawienia terminów prawnych bywają luźne. Można więc powiedzieć, że taki rozkład da się zaobserwować; nie można powiedzieć, że jest to reguła zapisana w Torze.
Zobacz też: Tanach · Tora (תּוֹרָה) — co znaczy „prawo” po hebrajsku · Micwa (przykazanie) · Księga Przysłów · Józef — znaczenie imienia · Jeremiasz — znaczenie imienia







