Χάρισμα pada w Nowym Testamencie siedemnaście razy i poza jednym miejscem u Piotra jest to słowo wyłącznie Pawłowe. Zbudowane jest od rzeczownika charis, czyli łaska, przez końcówkę, która w grece regularnie oznacza wynik czynności. Charisma to więc nie tyle dar w ogóle, ile to, co z łaski wynikło — jej konkretny, dający się wskazać skutek. Ta różnica ma znaczenie, bo polskie słowo dar jej nie oddaje.
Nie tylko dary duchowe
Współczesne skojarzenie prowadzi prosto do dwunastego rozdziału Pierwszego Listu do Koryntian, i słusznie — pada tam pięć z siedemnastu wystąpień.
A różne są dary, lecz ten sam Duch.
1 Kor 12,4
Innemu wiara w tym samym Duchu, innemu dar uzdrawiania w tym samym Duchu;
1 Kor 12,9
Ale najgłośniejsze zdanie z tym słowem nie mówi o darach duchowych w ogóle.
Zapłatą bowiem za grzech jest śmierć, ale darem łaski Boga jest życie wieczne w Jezusie Chrystusie, naszym Panu.
Rz 6,23
Życie wieczne jest tu nazwane charisma. Skoro jedno słowo obejmuje i dar uzdrawiania, i zbawienie, to nie jest ono terminem technicznym z zakresu obdarowań duchowych, tylko ogólnym określeniem na to, co łaska wytwarza. Potwierdza to trzecie miejsce, jeszcze mniej oczekiwane.
Chciałbym bowiem, aby wszyscy ludzie byli tacy jak ja, ale każdy ma swój własny dar od Boga, jeden taki, a drugi inny.
1 Kor 7,7
Paweł mówi tu o stanie, w którym ktoś żyje — o małżeństwie albo o jego braku — i nazywa go charisma. Czwarte miejsce dotyczy Izraela.
Nieodwołalne są bowiem dary i powołanie Boże.
Rz 11,29
Dary i powołanie Boże, nieodwołalne, to ta sama rodzina słów. Zakres wyrazu rozciąga się więc od uzdrowienia przez stan cywilny po wybranie narodu.
Widoczny związek z łaską
Po grecku charis i charisma słychać jako jedno gniazdo. Po polsku łaska i dar to dwa niespokrewnione wyrazy i cały ten związek znika. Traci na tym zwłaszcza piąty rozdział Listu do Rzymian, gdzie oba słowa krążą wokół siebie w kilku zdaniach.
A z darem nie jest tak, jak z tym, co przyszło przez jednego, który zgrzeszył. Wyrok bowiem jest z powodu jednego przestępstwa ku potępieniu, ale dar łaski z powodu wielu przestępstw ku usprawiedliwieniu.
Rz 5,16
Tłumacz musiał tu dopisać wyrażenie dar łaski, żeby oddać jednym polskim zwrotem to, co grecki mówi jednym rzeczownikiem. Rozwiązanie jest uczciwe, ale kosztowne: czytelnik widzi zestawienie dwóch słów zamiast jednego wyrazu, który sam w sobie zawiera odniesienie do łaski.
Co jeszcze gubi polskie słowo dar
Polszczyzna używa rzeczownika dar do obsługi co najmniej pięciu greckich wyrazów. Doron pada dziewiętnaście razy i oznacza zwykle ofiarę składaną na ołtarzu, dorea jedenaście razy i podkreśla darmowość, doma cztery razy, dosis dwa. Nasze charisma jest w tym towarzystwie jedynym, które nazywa dar przez jego źródło. Czytelnik polskiego tekstu nie ma jak tego rozróżnić i nie zobaczy, że dar złożony na ołtarzu i dar otrzymany od Boga to po grecku dwa różne słowa.
Jako dobrzy szafarze różnorakiej łaski Bożej usługujcie sobie nawzajem tym darem, jaki każdy otrzymał.
1 P 4,10
Piotr, jedyny autor poza Pawłem, który po ten rzeczownik sięga, wiąże go wprost z łaską Bożą i z obowiązkiem usługiwania innym. To dobre podsumowanie zakresu: charisma nie jest własnością, tylko powierzonym skutkiem cudzej łaski.
Czego samo słowo nie rozstrzyga
Spór o to, czy nadprzyrodzone dary trwają, czy ustały, toczy się od wieków i zakres tego rzeczownika go nie kończy. Skoro charisma obejmuje także życie wieczne i stan bezżenności, to zdanie o ustaniu czegokolwiek musiałoby wskazywać, o które charismata chodzi — a nie wskazuje. Z drugiej strony sama szerokość słowa nie dowodzi, że wszystkie wymienione dary działają dziś tak samo jak w Koryncie. Leksyka pokazuje tu tylko, że argument oparty na jednym rzeczowniku jest za słaby dla obu stron.
Starajcie się usilnie o lepsze dary; a ja wam wskażę drogę jeszcze doskonalszą.
1 Kor 12,31
Czego nie wiemy
Nie wiemy, czy Paweł, pisząc o lepszych darach, wartościuje same dary, czy raczej ironicznie powtarza to, co Koryntianie o nich sądzili — grecki czasownik można w tym zdaniu czytać jako tryb rozkazujący albo jako oznajmienie o tym, co adresaci już robią. Nie wiemy też, czy listy darów w dwunastym rozdziale mają być wyliczeniem zamkniętym; nic w tekście na to nie wskazuje, ale i nic tego nie wyklucza. Wreszcie nie wiemy, na czym dokładnie polegał dar przekazany Tymoteuszowi przez nałożenie rąk — teksty mówią o nim dwa razy i za każdym razem oszczędnie.
Z tego powodu przypominam ci, abyś rozniecił dar Boży, który jest w tobie przez nałożenie moich rąk.
2 Tm 1,6







