Ἄφεσις występuje w Nowym Testamencie 17 razy i jest rzeczownikiem od czasownika aphiemi, obecnego aż 146 razy. Czasownik ten znaczy przede wszystkim puścić, zostawić, wypuścić — używa się go o rybakach zostawiających sieci i o gorączce, która opuszcza chorego. Rzeczownik dziedziczy ten obraz: aphesis to akt puszczenia wolno.
Polszczyzna oddaje go zwykle jako przebaczenie albo odpuszczenie i tym samym przenosi całą sprawę w rejestr uczuć — jakby chodziło o to, że ktoś przestał się gniewać. Greka mówi o czymś innym: o zwolnieniu z zobowiązania i o otwarciu drzwi.
Jeden werset, dwa polskie słowa
Najlepszym dowodem jest tekst, który Jeszua odczytał w synagodze w Nazarecie. Ten sam rzeczownik pada tam dwukrotnie.
Duch Pana nade mną, ponieważ namaścił mnie, abym głosił ewangelię ubogim, posłał mnie, abym uzdrawiał skruszonych w sercu, abym uwięzionym zwiastował wyzwolenie, a ślepym przejrzenie, abym uciśnionych wypuścił na wolność;
Łk 4,18
Za polskim wyzwoleniem i za zwrotem o wypuszczeniu na wolność stoi jedno greckie słowo — to samo, które we wszystkich innych miejscach Ewangelii tłumaczy się jako przebaczenie. Czytelnik polski nie ma szans tego zauważyć, choć właśnie na tym opiera się cały program ogłoszony w Nazarecie.
Pozostałe wystąpienia: darowanie grzechów
W innych miejscach UBG konsekwentnie wybiera przebaczenie. Tak jest w opisie chrztu Janowego.
Jan chrzcił na pustyni i głosił chrzest pokuty na przebaczenie grzechów.
Mk 1,4
Tak jest przy ustanowieniu Wieczerzy.
To bowiem jest moja krew nowego testamentu, która wylewa się za wielu na przebaczenie grzechów.
Mt 26,28
Tak jest w poleceniu misyjnym po zmartwychwstaniu i w kazaniu Piotra w domu Korneliusza.
I w jego imieniu ma być głoszona pokuta i przebaczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jerozolimy.
Łk 24,47
Temu wszyscy prorocy wydają świadectwo, że przez jego imię każdy, kto w niego wierzy, otrzyma przebaczenie grzechów.
Dz 10,43
We wszystkich tych zdaniach greka mówi dosłownie o wypuszczeniu grzechów — o tym, że zostają odesłane, a nie zatrzymane w rejestrze.
Tło: rok darowania długów
Słowo nie przyszło znikąd. Grecki przekład Tory posługuje się nim tam, gdzie mowa o roku, w którym Izrael miał zwalniać ludzi ze zobowiązań i przywracać im utraconą własność.
Poświęcicie pięćdziesiąty rok i ogłosicie wolność w ziemi wszystkim jej mieszkańcom. Będzie to dla was rok jubileuszowy. Każdy z was wróci do swojej posiadłości i do swojej rodziny.
Kpł 25,10
W takim tle prośba o aphesis nie jest prośbą o dobre samopoczucie. To prośba o skreślenie zapisu i o powrót do stanu wyjściowego — dokładnie tak, jak w roku jubileuszowym ziemia wracała do rodziny, która ją utraciła.
Pułapka: odpuszczenie, które nie jest aphesis
Warto uważać na jedno miejsce. W Rz 3,25 polskie odpuszczenie tłumaczy inny grecki rzeczownik — paresis — który znaczy raczej pominięcie, przejście obok, chwilowe niedochodzenie sprawy.
Jego to Bóg ustanowił przebłaganiem przez wiarę w jego krew, aby okazać swoją sprawiedliwość przez odpuszczenie, w swojej cierpliwości, przedtem popełnionych grzechów;
Rz 3,25
Paweł mówi tam o Bożej cierpliwości wobec grzechów popełnionych wcześniej, a nie o ich darowaniu. Kto czyta po polsku, widzi w tym wersecie to samo słowo co w Ef 1,7 i Kol 1,14, choć w tekście stoją dwa różne.
W którym mamy odkupienie przez jego krew, przebaczenie grzechów, według bogactwa jego łaski;
Ef 1,7
W którym mamy odkupienie przez jego krew, przebaczenie grzechów.
Kol 1,14
Co gubi polski przekład
Trzy rzeczy. Pierwsza to obraz otwartych drzwi — po grecku przebaczenie jest czynnością fizyczną, puszczeniem kogoś wolno, a po polsku stanem serca Boga. Druga to jedność między uwolnieniem więźnia a darowaniem grzechu; w tekście z Nazaretu obie sprawy nosi jedno słowo, w przekładzie rozchodzą się na dwa. Trzecia to zakotwiczenie w Torze: aphesis niesie ze sobą prawo jubileuszowe i przez to opisuje przywrócenie, a nie tylko wybaczenie.
Ma to skutek praktyczny. Jeśli przebaczenie jest wypuszczeniem, to pytanie o jego skutki jest pytaniem o realną zmianę sytuacji człowieka, nie o to, co Bóg czuje. Zmienia się też ton czytania: ogłoszenie w Nazarecie brzmi jak proklamacja amnestii, a nie jak zapowiedź pociechy.
Czego samo słowo nie rozstrzyga
Zakres wyrazu nie mówi, komu i na jakich warunkach aphesis przysługuje, ani czy dotyczy jednorazowo całej przeszłości, czy jest czymś ponawianym. Nie rozstrzyga też sporu o relację między chrztem, pokutą i przebaczeniem — teksty łączą te rzeczy różnie i żadne hasło słownikowe tego nie uporządkuje. Słowo mówi tylko, jak wygląda sama czynność: ktoś zostaje puszczony.







